⁠Zostały ci ugotowane jajka? Lepiej sprawdź, jak długo można je przechowywać

Po świętach, przyjęciach lub po prostu bardziej obfitym gotowaniu, w wielu domach zostaje kilka — a czasem nawet kilkanaście — ugotowanych jajek. Zjadanie ich przez kolejne dni to jedno, ale niewiele osób wie, jak długo naprawdę można przechowywać jajka ugotowane na twardo i co zrobić, gdy minie już ich termin przydatności.

Ugotowanych jajek nie można przechowywać w nieskończnośćUgotowanych jajek nie można przechowywać w nieskończność
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Po świętach, imprezach lub większych zakupach w lodówce często zostaje kilka ugotowanych na twardo jajek. Wydają się trwałe i bezpieczne, więc niektórzy trzymają je przez wiele dni, zapominając, że również mają swój termin przydatności. Tymczasem nieświeże jajko może nie tylko zepsuć smak potrawy, ale też zaszkodzić zdrowiu. Warto więc wiedzieć, jak długo można przechowywać ugotowane jajka, jak je rozpoznać i — co równie ważne — gdzie je wyrzucić, jeśli nie nadają się już do spożycia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jajka teścia jako pierwsze znikają ze świątecznego stołu. Każdy się nimi zachwyca

Jak długo można przechowywać ugotowane jajka?

  • W lodówce, w skorupkach – do 7 dni: najlepiej przechowywać je w oryginalnych skorupkach – to naturalna bariera ochronna przed bakteriami i wysychaniem. Przechowuj je w zamkniętym pojemniku, by nie przesiąkały zapachami z lodówki.
  • Obrane jajka – do 2-3 dni: jeśli jajka zostały już obrane, ich trwałość znacznie spada. Warto trzymać je w szczelnie zamkniętym pojemniku i zjeść jak najszybciej.
  • Jajka w potrawach, np. w sałatkach bądź jajka faszerowane – najlepiej spożyć w ciągu 24 godzin od przygotowania. Dłuższe przechowywanie zwiększa ryzyko namnażania się bakterii.

Co zrobić z ugotowanym jajkiem, które się zepsuło? Gdzie je wyrzucić?

Zepsute ugotowane jajko (czyli takie, które ma podejrzany zapach, zielonkawy odcień białka lub zbyt miękkie żółtko) nie nadaje się do spożycia i trzeba je wyrzucić. Jak zrobić to prawidłowo?

  1. Zawartość (białko i żółtko) – wyrzuć do pojemnika na bioodpady (lub odpady zmieszane, jeśli nie segregujesz).
  2. Skorupki – również możesz wrzucić do bio, bo są w pełni biodegradowalne i nadają się do kompostu.
  3. Nie wylewaj zepsutego jajka do zlewu – może to powodować nieprzyjemne zapachy i zapchanie odpływu.

Jeśli nie jesteś pewien, czy jajko jeszcze nadaje się do spożycia – wykonaj prosty test. Włóż jajko (w skorupce) do szklanki z zimną wodą.

  • Jeśli opadnie na dno, jest świeże.
  • Jeśli unosi się pionowo lub wypływa, to nie nadaje się do jedzenia.

Ugotowane jajka to wdzięczny składnik wielu potraw, ale ich trwałość jest ograniczona. Warto pilnować daty, szczególnie po świętach, kiedy łatwo stracić rachubę. A gdy jajko już nie nadaje się do zjedzenia – wyrzuć je z głową, zgodnie z zasadami segregacji. Mały gest, ale duży krok ku lepszemu gospodarowaniu jedzeniem i odpadem.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯