WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazę USA [RELACJA NA ŻYWO]

Dziadek zalewał czerstwy chleb wodą i odstawiał. Napój zdrowy dla jelit

Kwas chlebowy jest smaczny i orzeźwiający, w gorący dzień gasi pragnienie znacznie skuteczniej niż popularne napoje gazowane produkowane przez światowe koncerny. W dodatku posiada sporo wartości odżywczych. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest tylko podróbką kwasu chlebowego. Jak ją rozpoznać?

ObrazekPyszności - Fot. Getty Images
Katarzyna Gileta

„Sądzę, że wobec poczynającego i u nas rozwijać się ruchu przeciw alkoholowego hygjeniści w poszukiwaniu zdrowego i taniego napoju dla szerokich warstw ludności powinniby zwrócić uwagę i na kwas chlebowy” – zachęcał w 1909 roku znany polski naukowiec Jan Bielecki na łamach czasopisma „Chemik Polski”.

Napój powstający w wyniku fermentacji surowców zbożowych (przede wszystkim sucharów pieczywa razowego), cukru i drożdży, był znany już w starożytnej Grecji (Hipokrates zalecał go do picia osobom zmagającym się z rozmaitymi dolegliwościami), ale największe uznanie zdobył wśród Słowian, zwłaszcza na terenach dzisiejszej Rosji, Ukrainy, Białorusi i wschodniej Polski.

Początkowo po kwas chlebowy sięgali przede wszystkim mieszkańcy wsi, ponieważ znakomicie gasił pragnienie i dodawał sił do ciężkiej pracy. „(…) Pajda chleba za pazuchę, bukłak kwasu i chłop gotów w pole. W gorącą posuchę” – brzmią słowa popularnej przyśpiewki. Z czasem produkt zaczęli doceniać również przedstawiciele wyższych klas społecznych. Jego wielbicielem był m.in. car Piotr I Wielki.

Kwas chlebowy występuje w rozmaitych wersjach, o czym możemy przekonać się, przeglądając listę produktów tradycyjnych ministerstwa rolnictwa. Znajdziemy tam m.in. kwas chlebowy sapieżyński kodeński, pochodzący z północno-wschodniej części Lubelszczyzny i charakteryzujący się słodkawym smakiem z delikatną esencją goryczki czy kwas chlebowy na miodzie z mazowieckiego Grębkowa (dodaje się do niego miętę i miód).

Kwas chlebowy – wartości odżywcze

W tradycyjnym kwasie chlebowym zawartość alkoholu nie przekracza jednego procenta, napój zawiera go mniej więcej tylko, co kefir. Podobnie jak tego typu produkty mleczne jest silnym probiotykiem wzmacniającym odporność organizmu i pomagającym przywrócić równowagę mikroflory jelitowej, zaburzoną m.in. stosowaniem antybiotyków.

Kwas chlebowy stanowi też bogate źródło witamin z grupy B, które regulują pracę systemu nerwowego (łagodzą stres i poprawiają samopoczucie), korzystnie wpływają na przemianę materii, dbają o dobrą kondycję serca, mięśni czy skóry.

Obrazek
Pyszności - Fot. Getty Images

Napój przechodzi proces tzw. niedokończonej fermentacji, dzięki czemu zachowuje wszystkie biologicznie aktywne składniki słodu żytniego lub jęczmiennego, w tym witaminę E – jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy chroniący komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i powstrzymujących procesy starzenia organizmu.

Kwas chlebowy dostarcza również cennych minerałów, zwłaszcza selenu – ważnego antyoksydantu, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania systemu odpornościowego.

Kwas chlebowy – kupić czy robić?

W sklepach znajdziemy wiele produktów określanych jako kwas chlebowy, mających jednak niewiele wspólnego z tradycyjnym napojem, który w swoim składzie powinien skrywać tylko wodę, słód (żytni, jęczmienny), cukier i drożdże.

Tego typu wyroby opierają się często na rozcieńczonych koncentratach słodowych, kwasach spożywczych, barwnikach i konserwantach, choćby sorbinianie potasu, który u niektórych osób wywołuje uczulenia. Wątpliwości budzi też inny popularny dodatek, czyli benzoesan sodu, mogący zaostrzać reakcje uczuleniowe i dolegliwości związane z chorobą wrzodową, zaś w połączeniu z witaminą C tworzący rakotwórczy benzen.

Zamiast raczyć się sklepowymi napojami, bez problemu przygotujemy kwas chlebowy samodzielnie. Jak to zrobić?

Około pół kilograma czerstwego chleba, najlepiej razowego, umieszczamy w kamionkowym naczyniu i zalewamy 6 litrami wrzątku. Przykrywamy gazą i zostawiamy na dobę, po czym przecedzamy pieczywo, a do płynu dodajemy 20 g drożdży rozpuszczonych w 250 ml ciepłej wody, 2 łyżki miodu i kilka rodzynek.

Napój pozostawiamy na kolejne 2-3 doby, aż do pojawienia się pianki na jego powierzchni.

Autor: Rafał Natorski

Wybrane dla Ciebie
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥