Dziadek wysysał z kości. Masło bogów idealne dla anemików

To, co kiedyś było rarytasem, dziś może budzić pewne wątpliwości. Ten produkt nazywano kiedyś masłem bogów i to nie bezpodstawnie.

Szpik to przysmak dla mięsożercówSzpik to przysmak dla mięsożerców
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Dla pokolenia naszych dziadków szpik był naturalnym przysmakiem i sposobem na wzmocnienie organizmu, dziś budzi u wielu osób mieszane uczucia. Szpik kostny, nazywany przez szefów kuchni "masłem bogów", to jedna z najbardziej odżywczych substancji, jakie możemy znaleźć w naturze. Ma niesamowitą, aksamitną teksturę, która po obróbce termicznej niemal natychmiast rozpływa się na języku, uwalniając potężną dawkę smaku umami.

Sprawdzony przepis babci na wątróbkę z jabłkiem i cebulą. Po prostu palce lizać

Dlaczego warto jeść szpik?

W dawnych kuchniach nic się nie marnowało, a kości po ugotowaniu wywaru rzadko lądowały w koszu. Nasi przodkowie instynktownie wiedzieli to, co dziś potwierdza nauka – wnętrze kości skrywa prawdziwy skarb. Szpik ma kremową, maślaną konsystencję i głęboki, mięsny smak. Dla wielu osób, które po raz pierwszy próbują tego rarytasu, zaskoczeniem jest jego delikatność, bo szpik nie jest twardy ani włóknisty. Przypomina raczej bardzo bogaty, mięsny mus o lekko orzechowym aromacie.

Szpik to skoncentrowane źródło żelaza hemowego, które jest najlepiej przyswajalne przez ludzki organizm. Dzięki temu sprawdza się świetnie w diecie osób zmagających się z anemią. Dostarcza także zdrowych kwasów tłuszczowych, witaminy A oraz kolagenu, który wspiera regenerację stawów i poprawia wygląd skóry. To prawdziwe paliwo dla naszego układu odpornościowego, szczególnie cenne w okresie zimowym i na przednówku.

Jak jeść szpik?

Dawniej szpik był nieodłącznym elementem niedzielnego obiadu. Gdy w garnku gotował się rosół na wołowinie, dziadek zawsze czekał, aż z wywaru zostaną wyciągnięte kości. Wysysanie szpiku lub wygrzebywanie go trzonkiem łyżki było rytuałem. Często smarowano nim grubą pajdę razowego chleba, suto posypując solą i czosnkiem.

Szpik  to bomba witaminowa i energetyczna
Szpik to bomba witaminowa i energetyczna © Adobe Stock

Szpik kostny można przyrządzać na wiele sposobów: piec, gotując w rosole czy smażyć. Każda metoda wzbogaca jego kremowy smak, przekształcając go w wykwintny dodatek na grzankach lub jako składnik risotto. Tradycyjna kuchnia francuska od lat uważa go za rarytas, a na polskich stołach coraz częściej pojawia się w formie klasycznych grzanek ze szpikiem.

Dziś, aby poczuć ten smak, najlepiej udać się do sprawdzonego rzeźnika lub do dobrych sklepów mięsnych. Należy pytać tam o kości wołowe rurkowe. Najlepiej poprosić sprzedawcę o przecięcie ich wzdłuż, jeśli planujemy ich pieczenie.

Wybrane dla Ciebie
Dodaję do mielonych zamiast bułki. Nie pękają, nie rozpadają się i są bardzo soczyste
Dodaję do mielonych zamiast bułki. Nie pękają, nie rozpadają się i są bardzo soczyste
Na Wielkanoc zawsze robię właśnie taki żurek. Jest aksamitny, zawiesisty i pełen smaku
Na Wielkanoc zawsze robię właśnie taki żurek. Jest aksamitny, zawiesisty i pełen smaku
Mięso łączę z bakaliami i piekę. Na kanapki lepsze niż szynka ze sklepu
Mięso łączę z bakaliami i piekę. Na kanapki lepsze niż szynka ze sklepu
Czy można mrozić białą kiełbasę przed Wielkanocą? O błąd nietrudno
Czy można mrozić białą kiełbasę przed Wielkanocą? O błąd nietrudno
To najszybsza babka wielkanocna. Zrobisz ją w 10 minut, a jest bardzo puszysta i obłędnie wilgotna
To najszybsza babka wielkanocna. Zrobisz ją w 10 minut, a jest bardzo puszysta i obłędnie wilgotna
Robię zamiast jajecznicy i kanapek. Śniadaniowe babeczki zajadają nawet niejadki
Robię zamiast jajecznicy i kanapek. Śniadaniowe babeczki zajadają nawet niejadki
W PRL wszyscy zajadali ten deser. Zamieniam cukier i wychodzi jeszcze smaczniejszy
W PRL wszyscy zajadali ten deser. Zamieniam cukier i wychodzi jeszcze smaczniejszy
Mielone robię po toskańsku. Nawet babciny przepis nie ma przy nich szans
Mielone robię po toskańsku. Nawet babciny przepis nie ma przy nich szans
Są ultradelikatne i pełne białka. Takie racuszki na śniadanie to rarytas
Są ultradelikatne i pełne białka. Takie racuszki na śniadanie to rarytas
Na obiad serwuję hiszpańską zupę. Wzmacnia odporność, a kosztuje grosze
Na obiad serwuję hiszpańską zupę. Wzmacnia odporność, a kosztuje grosze
Pasuje do kotletów i tortilli. Jest lepsza od greckiej i bogatsza w omega-3
Pasuje do kotletów i tortilli. Jest lepsza od greckiej i bogatsza w omega-3
Kremowa jajecznica Strzelczyka. Wystarczy drobna zmiana i smakuje jak z restauracji
Kremowa jajecznica Strzelczyka. Wystarczy drobna zmiana i smakuje jak z restauracji
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯