Genialna iluzja i fatalny skład. Te lody imitują smażonego kurczaka, ale ich etykieta przeraża
Wyglądają jak chrupiące, panierowane udko kurczaka wyjęte prosto z kubełka popularnej sieci fast food. Mają złocistą "panierkę", białe wnętrze, a nawet jadalną kostkę. Choć lody imitujące nogę kurczaka to prawdziwy hit sieci, zachwyt mija natychmiast po odwróceniu opakowania. Ekspertka ostrzega: to produkt "bardzo słaby jakościowo".
W świecie mediów społecznościowych wygląd jest wszystkim, a te lody są tego najlepszym dowodem. Produkt, który coraz częściej pojawia się w polskich sklepach (często w lodówkach z azjatycką żywnością), przyciąga wzrok niespotykaną formą. Producent zadbał o detale: zewnętrzna warstwa do złudzenia przypomina chrupiącą posypkę z płatków kukurydzianych, a środek to waniliowa masa, która udaje mięso. Za ten produkt w jednym z sieciowych sklepów zapłaciliśmy 7,99 zł.
Całość jest na tyle wiarygodna, że na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że to mrożony deser, a nie smażony drób. Niestety, za wizualnym majstersztykiem kryje się długa lista składników, która powinna zapalić u nas czerwoną lampkę.
Domowe galaretki w czekoladzie. Na jednej porcji na pewno się nie skończy
11 wersów składu produktu - co naprawdę jemy?
Kiedy przyjrzymy się opakowaniu, czar pryska. Lista składników jest rekordowo długa – zajmuje aż 11 gęsto zapisanych linijek. Na pierwszym planie nie mamy wysokiej jakości śmietanki, lecz wodę i "wyrób tłuszczowy". O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy mgr Aleksandrę Kureń, dietetyczkę i konsultantkę merytoryczną Centrum Respo.
– Choć produkt wygląda ciekawie, to niestety jego skład pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim dlatego, że już na drugim miejscu znajdziemy oleje roślinne, w tym olej palmowy, którego w zdrowej diecie powinniśmy unikać – tłumaczy ekspertka. – A to dlatego, że olej palmowy stanowi bogate źródło nasyconych kwasów, które spożywane w nadmiarze przyczyniają się do wzrostu stężenia "złego" cholesterolu LDL i większego ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego.
Cukier pod wieloma postaciami i puste kalorie
Analizując etykietę, uderza nie tylko jakość tłuszczu, ale i kumulacja substancji słodzących. To nie tylko zwykły cukier, ale cała armia zamienników, które dla naszego organizmu są metaboliczną pułapką.
– Olej palmowy to niejedyna wada lodów w kształcie nogi kurczaka. Poza tym znajdziemy tu jeszcze cukier, który w składzie pojawia się w wielu różnych formach – jako zwyczajny cukier, ale także jako syrop kukurydziany, syrop maltozowy czy maltodekstryna – wylicza mgr Aleksandra Kureń.
O ile okazjonalne kosztowanie takich deserów nie jest zbrodnią, o tyle w sezonie letnim lodów w jadłospisie dzieci i dorosłych z pewnością będzie więcej. Tym bardziej powinno stawiać się na jakość, a nie tylko ciekawy wygląd. Wakacje przy kiepskiej lodowej diecie mogą nieść ze sobą konkretne skutki dla zdrowia.
– Mamy tu mnóstwo dodatkowych, pustych kalorii, a do tego prawdopodobnie duże ilości fruktozy z syropu kukurydzianego, co w nadmiarze może przyczyniać się m.in. do podwyższenia stężenia trójglicerydów czy stłuszczenia wątroby. Z punktu widzenia dietetyka jest to więc produkt bardzo słaby jakościowo, zdecydowanie do potraktowania jako jednorazowa ciekawostka, a nie stały element jadłospisu – podsumowuje konsultantka Centrum Respo.