Gessler tępi w restauracji dwie rzeczy. "To jest obrzydliwe po prostu"
Adam Gessler to znana postać w świecie polskiej gastronomii, a nawet mocno wykraczająca poza obszar kulinarny. Warszawski restaurator zasłynął również z programów telewizyjnych, a także kontrowersji, które, jak sam twierdzi, zawsze pojawiają się u osób, które robią biznes w Polsce. W ostatniej wypowiedzi dla Silver TV przyznał, że mocno potępia zachowanie kelnerów.
Kiedy gdziekolwiek pojawia się nazwisko Gessler, od razu potrzebnych jest kilka słów wyjaśnienia, ponieważ na mapie Warszawy funkcjonuje kilka miejsc sygnowanych tym nazwiskiem. Adam Gessler jest bratem Piotra Gesslera, byłego męża Magdy Gessler i, mówiąc szczerze, trudno nadążyć za nazwami restauracji, których jest właścicielem. To dlatego, że wiele z nich zostało zamkniętych z powodu długów.
Schabowe duszone w młodej kapuście. Niezawodny pomysł na domowy obiad
Gessler mówi o zachowaniu kelnerów
O warszawskim restauratorze jest głośno nie tylko z powodu kontrowersji. Adam Gessler stale pojawia się w mediach, dzieląc się swoją wiedzą ekspercką, a także obserwacjami na temat współczesnej rzeczywistości kulinarnej. Na antenie telewizji internetowej w programie "Smaki życia" powiedział Beacie Boruckiej, znanej jako Mądra Babcia, czego nie toleruje w polskich restauracjach. Pierwsza rzecz to zdrabnianie, a druga?
– Druga rzecz, to jak kelner mówi: "Karta czy gotówka?". To ja mówię: "Parasolka". On mówi: "Co parasolka?", ja mówię: "A co karta czy gotówka?". Po polsku się mówi: "Czy pan płaci kartą czy gotówką?", a nie "karta czy gotówka". To jest obrzydliwe po prostu – oznajmił Adam Gessler.
Czy Gessler zmieni nawyki kelnerów?
Nie wydaje mi się, żeby warszawski restaurator wygrał tę batalię, ponieważ ten sposób komunikacji, chociaż bardzo uproszczony i mało wyrafinowany, jest dzisiaj na porządku dziennym. Nie tylko kelnerzy w restauracjach, którzy podchodzą z terminalem, rzucają to lakoniczne pytanie, ale także goście w lokalach gastronomicznych czy klienci w sklepach wyciągają kartę i nieraz powiedzą "Ja kartą" albo po prostu "karta", a czasem nawet nic nie powiedzą, zapłacą i wyjdą.
– Mamy przyjemność porozumiewania się z drugim człowiekiem całym obszarem naszej myśli, podrzędnie, nadrzędnie, zdaniem złożonym. Nie można po prostu powiedzieć: "Karta czy gotówka" – powiedział stanowczo Adam Gessler.
W "Smakach życia" Adam Gessler i Mądra Babcia z rozrzewnieniem wspominają stare, lepsze czasy i wymieniają się potrawami, w których gustują. W jednej z rozmów zachwycali się szpikiem i innymi potrawami z tzw. piątej ćwiartki. Mówili także o tym, skąd wziął się tatar w polskiej kuchni.