Hiszpańskie churros smakują jak marzenie. W tym roku usmażę je na tłusty czwartek
Pączki mają godnego rywala. W ten tłusty czwartek stawiam na hiszpańskie churros – złociste, obłędnie chrupiące i ekspresowe w przygotowaniu. Zapomnij o staniu w kolejkach; ten sprawdzony przepis na churros przeniesie cię prosto do Madrytu.
Churros od dawna kojarzą mi się z wakacjami, ulicznymi kawiarenkami i zapachem świeżo smażonego ciasta unoszącym się w powietrzu. W tym roku postanowiłem przenieść ten klimat do własnej kuchni i zamiast klasycznych pączków przygotować właśnie churros na tłusty czwartek. Są chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku i niezwykle proste do zrobienia – a przy tym robią ogromne wrażenie na gościach.
To słodkość uwielbiana nie tylko w Hiszpanii, ale też w Portugalii, Turcji i krajach Ameryki Łacińskiej. W każdej z tych kultur podaje się je trochę inaczej, co daje pole do kulinarnej zabawy również w domu.
Churros – hiszpański hit idealny na tłusty czwartek
Nie ukrywam – uwielbiam, gdy tłusty czwartek ma w sobie nutę nowości. Oczywiście pączki są klasyką, ale churros wprowadzają lekki powiew południowego luzu. Przygotowuje się je z prostego parzonego ciasta, które po usmażeniu staje się cudownie lekkie i delikatne.
Ogromnym plusem jest też to, że nie trzeba czekać aż ciasto wyrośnie, jak przy drożdżowych wypiekach. Całość robi się naprawdę szybko, a efekt wygląda jak z dobrej cukierni.
Składniki na domowe churros
- 30 g masła,
- 1 szklanka wody,
- szczypta soli,
- 2 łyżki cukru,
- 200 g mąki pszennej,
- 2 jajka,
- olej roślinny lub smalec do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Do garnka wlewan wodę, dodaję masło, sól i cukier, a następnie zagotowuję całość. Kiedy płyn zacznie mocno bulgotać, wsypuję mąkę i intensywnie mieszam drewnianą łyżką przez około trzy minuty, aż masa zrobi się gładka i sprężysta oraz zacznie odchodzić od ścianek garnka.
- Przekładam ciasto do miski i zostawiam je na kilka minut, żeby lekko przestygło. Gdy jest już letnie, wbijam pierwsze jajko i dokładnie mieszam, aż całkowicie się połączy z masą. Następnie dodaję drugie jajko i ponownie mieszam, aż uzyskam gładkie, lekko lepkie ciasto.
- Gotową masę przekładam do rękawa cukierniczego – w awaryjnej wersji sprawdzi się też woreczek z odciętym rogiem.
- W garnku rozgrzewam tłuszcz do około 180°C i ostrożnie wyciskam paski ciasta prosto do oleju, odcinając je nożem na kawałki długości mniej więcej 8–10 cm.
- Smażę churros partiami, aż nabiorą złotego koloru i staną się chrupiące. Gotowe wyjmuję na ręcznik papierowy, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Churros nie tylko z czekoladą – pomysły na podanie i dekorowanie
Choć klasyczny sos czekoladowy jest pyszny, coraz częściej sięgam po inne dodatki. Churros świetnie smakują oprószone cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem albo podane z sosem karmelowym. Latem doskonale pasują do nich świeże owoce – truskawki, maliny czy banany.
Bardzo lubię też wersję z jogurtem greckim wymieszanym z miodem i skórką cytrynową. Taki lekki, kremowy dodatek sprawia, że całość staje się mniej ciężka, ale nadal obłędnie smaczna.
Na bardziej eleganckie okazje układam churros na półmisku w kształt spirali i dekoruję listkami mięty oraz startą gorzką czekoladą. Wyglądają wtedy jak deser z restauracyjnego menu.