Tyle można przechowywać ugotowane jajka. Później pojawia się ryzyko zatrucia
Jajka to jeden z najbardziej podstawowych i uniwersalnych produktów w kuchni. Ugotowane na zapas pozwalają na szybkie przygotowanie śniadaniowej pasty lub sałatki do pracy. Ale wszystko ma swoje granice. Jajka, które leżą w lodówce zbyt długo, mogą być przyczyną nieprzyjemnych dolegliwości żołądkowych.
W wielu przypadkach proces gotowania przedłuża trwałość produktów, jednak w przypadku jajek sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Wysoka temperatura usuwa naturalną, ochronną warstwę ze skorupki. Wtedy maleńkie pory, które się w niej znajdują, stają się bardziej otwarte na bakterie z zewnątrz. Warto pilnować wyznaczonych czasów, bo nieświeże jajka mogą być niebezpieczne dla zdrowia.
Jak długo można przechowywać ugotowane jajka?
Najdłużej poleżą jajka ugotowane na twardo pozostawione w skorupkach – w takiej formie mogą być przechowywane nawet przez 4-5 dni, a maksymalnie do 7 dni. Jednak trzeba pamiętać o tym, że z każdym dniem ich jakość spada. Białko może zrobić się nieco bardziej gumowate, a żółtko bardziej suche. Jeśli planujesz zjeść je w sałatce, najlepiej zrobić to w ciągu 2-3 dni od ugotowania – w tym czasie ich smak nie powinien się zmienić.
Co z jajkami bez skorupki?
Niestety, obieranie jajek na zapas drastycznie skraca ich przydatność do spożycia. Takie jajka powinny być zjedzone już tego samego dnia, a maksymalnie w ciągu 48 godzin. Jeśli musisz je przechować na następny dzień, pomocne jest umieszczenie ich w miseczce z zimną wodą lub w bardzo szczelnym pojemniku. Dzięki temu nie wyschną i nie wchłoną zapachów innych potraw z lodówki. Na pojemniku warto napisać bieżącą datę, aby mieć pewność, kiedy dokładnie zostały ugotowane. Również jajka, które znajdują się w sałatkach, powinny być zjedzone maksymalnie w ciągu dwóch dni.
Nigdy nie zostawiaj jajek na blacie
To najczęstszy błąd, który popełniamy podczas przygotowywania dużych przyjęć w domu. Ugotowane jajka nie powinny przebywać poza lodówką dłużej niż 2 godziny. W temperaturze pokojowej bakterie, takie jak Salmonella, namnażają się w błyskawicznym tempie. Jeśli jajka stały na stole przez całą rodzinną imprezę, lepiej nie chować ich z powrotem do lodówki, lecz po prostu zutylizować.
Jajek nie można zamrażać
Choć zamrażarka to często nasz najlepszy przyjaciel w walce z marnowaniem jedzenia, w przypadku jajek ugotowanych na twardo lepiej o niej zapomnieć. Dlaczego? Wszystko przez wysoką zawartość wody w białku. Podczas mrożenia woda zamienia się w lód i niszczy strukturę komórkową produktu. Po rozmrożeniu białko robi się twarde, gumowate i niesmaczne, a z jego wnętrza zaczyna wyciekać woda. Jeśli ugotowałeś za dużo jajek, znacznie lepszym rozwiązaniem będzie zrobienie z nich pasty jajecznej lub dodanie ich do sałatki, niż próba ich zamrożenia.
Jak rozpoznać zepsute jajko?
Najlepszym wyznacznikiem jest zapach. Zepsute jajko wydziela charakterystyczny, nieprzyjemny aromat siarki, którego nie da się pomylić z niczym innym. Jeśli po obraniu poczujesz chociaż cień podejrzanej woni, nie łudź się, że wszystko będzie w porządku, tylko wyrzuć takie jajko do kosza. Zwróć również uwagę na strukturę białka – jeśli jest śliskie, lepkie lub ma dziwny nalot, jajko nie nadaje się do spożycia. Jednocześnie nie przejmuj się kolorem żółtka – zielonkawo-szara obwódka wokół niego nie oznacza, że jajko jest zepsute. To wynik reakcji chemicznej siarki i żelaza, która zachodzi, gdy jajko było gotowane zbyt długo. Takie jajko jest bezpieczne, choć może mieć nieco gorszy smak.