Już pojawił się w sklepach i na straganach. Tak wybierzesz świeży i smaczny bób
Pojawienie się pierwszego bobu na straganach to dla wielu z nas symbol tego, że lato jest już coraz bliżej. W ferworze entuzjazmu nie warto jednak chwytać za pierwszy z brzegu woreczek. Zanim wrzucisz woreczek do koszyka, warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, by cieszyć się produktem najwyższej jakości.
Bób to jedna z najstarszych roślin strączkowych uprawianych przez człowieka, ceniona za potężną dawkę białka i kwasu foliowego. Rośnie w długich, mięsistych strąkach, które chronią delikatne ziarna przed słońcem. Chociaż importowany bób pojawia się w sklepach już wcześniej, to szczyt sezonu na polskie zbiory przypada na przełom czerwca i lipca. To właśnie wtedy ziarna są najbardziej soczyste, mają najcieńszą skórkę i ten unikalny, lekko słodkawy posmak.
Pierwsze partie bobu bywają kapryśne, a niewłaściwie przechowywane ziarna szybko tracą swoje walory, stając się gorzkie lub mączyste. Jak w takim razie nie naciąć się i nie przepłacić za kiepską jakość?
Bób w śmietanie z cebulką – regionalny przepis na wakacje
Jak wybrać świeży i smaczny bób?
Świeży bób powinien mieć intensywnie jasnozielony kolor. Unikaj ziaren, które są żółtawe lub posiadają brunatne plamy – to znak, że bób jest stary lub był niewłaściwie przechowywany (często oznacza to procesy gnilne lub wysychanie). Ziarna muszą być twarde i jędrne w dotyku. Jeśli bób pod naciskiem palca wydaje się miękki, "gumowaty" lub wiotki, oznacza to, że stracił wilgoć i nie będzie smaczny po ugotowaniu.
Świeży bób ma delikatny, roślinny zapach. Jeśli po zbliżeniu woreczka do nosa poczujesz najmniejszą nutę kwasowości lub zapach fermentacji – zrezygnuj z zakupu. Bób najczęściej sprzedawany jest w woreczkach foliowych, w których błyskawicznie się "zaparza". Zwróć uwagę, czy w środku nie ma dużej ilości pary wodnej lub białego nalotu. Najlepiej wybierać bób, który leży w suchym miejscu, a woreczek jest perforowany (ma dziurki).
Jak prawidłowo przechowywać bób?
Jeśli nie planujesz gotować bobu od razu po powrocie ze sklepu, musisz zadbać o jego odpowiednie warunki, aby nie stracił świeżości w kilka godzin. Najważniejsze jest to, by wyciągnąć go z folii. Bób w szczelnie zamkniętym woreczku foliowym psuje się w tempie ekspresowym. Przełóż go do papierowej torebki lub lnianego woreczka. Przechowuj go w lodówce, najlepiej w szufladzie przeznaczonej na warzywa. W takich warunkach zachowa świeżość przez około 2-3 dni.
Jeśli kupiłeś większą ilość, bób świetnie znosi mrożenie. Warto go wcześniej zblanszować (wrzucić na 1-2 minuty do wrzątku, a potem do lodowatej wody), osuszyć i dopiero wtedy włożyć do zamrażarki. Dzięki temu zachowa piękny kolor i smak nawet zimą.