Latem jemy kilogramami. Nie każdy wie, jak te strąki wpływają na organizm

Latem chrupiemy go prosto z miski, dorzucamy do sałatek albo podajemy jako szybką przekąskę. Jest słodki, soczysty i lekki, ale w tych zielonych strąkach kryje się więcej niż przyjemny smak.

Groszek cukrowy to jeden z symboli lataGroszek cukrowy to jeden z symboli lata
Źródło zdjęć: © Adobe
Paulina Hermann

Groszek cukrowy ma tę przewagę nad zwykłym groszkiem, że można jeść cały strąk. Nie trzeba go łuskać ani długo gotować. Wystarczy umyć, odciąć twarde końcówki i podać na surowo, krótko blanszować albo wrzucić na patelnię na kilka minut.


WIDEO
Zupa pomidorowa w luksusowym wydaniu. Połączenie z chrupiącymi arancini to strzał w dziesiątkę


Najlepszy jest młody, jędrny i intensywnie zielony. Wtedy ma delikatną skórkę, słodki smak i przyjemnie chrupie. To dobry dodatek do letniej diety, bo syci, a jednocześnie nie obciąża posiłku dużą liczbą kalorii.

Groszek cukrowy. Co daje organizmowi?

Groszek cukrowy dostarcza błonnika, który wspiera pracę jelit i pomaga utrzymać sytość po posiłku. Dzięki temu sprawdza się jako przekąska między posiłkami, zwłaszcza wtedy, gdy ręka sama idzie w stronę paluszków, chipsów albo słodyczy.

W strąkach znajduje się też witamina C, ważna dla odporności i produkcji kolagenu, oraz witamina K, potrzebna między innymi dla prawidłowego krzepnięcia krwi i zdrowia kości. Groszek cukrowy dostarcza również folianów, potasu i niewielkich ilości białka roślinnego.

Nie jest produktem wysokobiałkowym jak soczewica czy fasola, ale na tle wielu lekkich warzyw wypada całkiem dobrze. Dlatego dobrze pasuje do sałatek, misek z ryżem, dań z tofu, kurczakiem albo jajkiem.

Czy groszek cukrowy jest dobry na jelita?

Tak, ale z małym zastrzeżeniem. Błonnik z groszku cukrowego wspiera pasaż jelitowy i pomaga karmić korzystne bakterie jelitowe. Przy regularnym jedzeniu warzyw łatwiej utrzymać prawidłowe wypróżnienia i mniejsze skoki apetytu.

U osób z wrażliwym brzuchem większa porcja surowych strąków może jednak powodować wzdęcia, gazy albo przelewanie. To nadal roślina strączkowa, choć delikatniejsza niż fasola czy groch łuskany. Jeśli brzuch szybko protestuje, lepiej zacząć od małej porcji i krótko obgotować groszek.

Najłagodniejsza forma to blanszowanie. Wystarczy wrzucić strąki na 1-2 minuty do wrzątku, a potem przelać zimną wodą. Groszek zostaje chrupiący, ale jest łatwiejszy do strawienia.

Jak jeść groszek cukrowy latem?

Najprościej na surowo, jako przekąskę do hummusu, pasty twarogowej albo jogurtowego dipu z czosnkiem i koperkiem. Dobrze smakuje też w sałatkach z fetą, jajkiem, pomidorkami, ogórkiem i lekkim sosem na bazie oliwy oraz cytryny.

Można dorzucić go do makaronu, ryżu, kaszy albo stir-fry. Ważne, żeby nie męczyć go na ogniu zbyt długo. Po kilku minutach traci kolor i chrupkość, a szkoda, bo właśnie za to jest najlepszy.

Groszek cukrowy pasuje także do dań z kurczakiem, łososiem, tofu, jajkiem sadzonym i młodymi ziemniakami. Daje świeżość i lekko słodki smak, więc dobrze przełamuje słone sery, sos sojowy, czosnek i pikantne przyprawy.

Kto powinien uważać na groszek cukrowy?

Większość osób może jeść go bez problemu. Ostrożność przyda się głównie przy wrażliwych jelitach, diecie low FODMAP albo częstych wzdęciach po strączkach. Wtedy lepiej nie zaczynać od wielkiej miski surowych strąków.

Na ilość powinny uważać też osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe, jeśli mają zalecone pilnowanie podaży witaminy K. Nie chodzi o panikę i wyrzucanie warzyw z diety, tylko o regularność i trzymanie się zaleceń lekarza.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE