Mielone mojej babci były soczyste w środku i chrupkie z zewnątrz. Teraz już wiem, co wlewała do masy
Kotlety mielone mojej babci zawsze były idealne – soczyste w środku, chrupiące na zewnątrz i pachnące tak, że ślinka sama ciekła. Długo nie mogłem dojść, w czym tkwił sekret ich smaku. Okazało się, że wystarczy dodać do masy jeden, prosty składnik, który działa cuda.
Zawsze zastanawiałem się, dlaczego kotlety mielone mojej babci były tak miękkie, że dosłownie rozpływały się w ustach. Ich zapach czuć było w całym domu, a chrupiąca skórka kusiła, zanim jeszcze usiadło się do stołu. Dziś już wiem, co sprawiało, że smakowały tak wyjątkowo — sekret tkwił w jednym, prostym dodatku.
Zrób na obiad kotlety bez grama mięsa. Zasmakują od pierwszego kęsa
Kotlety mielone jak u babci – sekret tkwi w mleku
Kotlety mielone to klasyka polskiej kuchni, danie, które zna każdy z nas. Dla mnie to smak dzieciństwa — niedzielne obiady, parujące ziemniaki, kiszony ogórek i złociste kotlety pachnące cebulką. Przez lata próbowałem odtworzyć ich smak, ale nigdy nie wychodziły tak soczyste jak te babcine. Aż pewnego dnia odkryłem, że kluczem nie jest wcale wyjątkowa przyprawa ani tajemniczy rodzaj mięsa, tylko… zwykłe mleko.
Mleko sprawia, że kotlety mielone nabierają puszystości i miękkości. Mięso staje się delikatniejsze, a struktura bardziej jednolita. Dzięki temu w środku są soczyste, a z zewnątrz zyskują złocistą, chrupiącą skórkę. To prosty trik, który potrafi odmienić cały obiad — wystarczy kilka łyżek, by efekt był spektakularny.
Jak zrobić idealne kotlety mielone krok po kroku
Zanim zabiorę się za przygotowanie kotletów, zawsze sięgam po świeże składniki. Wybieram mięso mielone z łopatki wieprzowej lub mieszankę wieprzowo-wołową — dzięki temu kotlety mają odpowiednią ilość tłuszczu i nie wychodzą suche. Cebulę siekam bardzo drobno i podsmażam na odrobinie oleju, żeby nabrała słodyczy.
Składniki:
- 1 kg mięsa mielonego (najlepiej wieprzowo-wołowego),
- 1 duża cebula,
- 1 jajko,
- 4 łyżki mleka,
- 3 łyżki bułki tartej + trochę do obtoczenia,
- sól i pieprz do smaku,
- 1 łyżeczka majeranku,
- olej do smażenia.
Przygotowanie:
- Cebulę drobno siekam i podsmażam na złoty kolor. Odstawiam, by lekko przestygła.
- W dużej misce łączę mięso mielone, jajko, bułkę tartą, przyprawy i mleko.
- Dodaję cebulę i wszystko dokładnie mieszam dłonią, aż masa stanie się gładka i elastyczna.
- Formuję średniej wielkości kotlety, obtaczam je delikatnie w bułce tartej.
- Na rozgrzanym oleju smażę kotlety na średnim ogniu przez ok. 5 minut z każdej strony, aż nabiorą złocistego koloru.
- Gotowe przekładam na papierowy ręcznik, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Kiedy następnym razem będziesz przygotowywać kotlety mielone, nie zapomnij o mleku. Ten niewielki dodatek sprawi, że staną się miękkie, aromatyczne i złociste — dokładnie takie, jakie robiły nasze babcie.