Młoda matka zamówiła on-line burgera. Gdy zobaczyli jej komentarz, chwycili za telefon

Burger zjedzony w ciszy i spokoju był najwyraźniej marzeniem młodej mamy, ponieważ komentarz, jaki umieściła pod zamówieniem, stał się hitem sieci. "Nikt z nas nie będzie szczęśliwy" - czytamy na niewielkim kwitku. Kobieta w dość osobliwym tonie wystosowała prośbę do personelu. Zobaczcie, co dokładnie napisała.

ObrazekBurger zjedzony w ciszy był marzeniem młodej mamy

Co mogło wzbudzić aż takie zainteresowanie, że prosty paragon robi już kolejną rundkę w sieci? Na pewno nie fakt, że zamawiająca poprosiła o burgera bez pomidora i cebuli. Również cena nie jest zatrważająca. Zdjęcie kwitka stało się już memem, pod którym z pewnością podpisze się wielu młodych rodziców. Pewna mama, chcąc posilić się w spokoju, poprosiła personel knajpy o możliwie jak najcichszą dostawę. Bawi sposób, w jaki to ujęła. Zobaczcie!

Burger na wynos i osobliwy komentarz. "Nikt z nas nie będzie szczęśliwy"

Mimo pewnego zmęczenia, młodej matce dopisywał humor. Do zamówienia dodała osobliwy komentarz, w którym poprosiła, by burger został dostarczony bez hałasowania. Nietypowa instrukcja "cichej" dostawy, jaką wystosowała restauracji kobieta, miała już swoje pięć minut w sieci. Teraz robi kolejne okrążenie, po raz wtóry przypominając o sobie i rozbawiając internatów. Zdjęcie paragonu poniekąd stało się już memem.

Jak już dostawca będzie pod blokiem, prosiłabym, żeby nie dzwonił domofonem, tylko wpisał kod, bo po stoczonym boju ledwo zasnęło mi dziecko, a jak się obudzi to jego krzyk otworzy bramy piekieł i nikt z nas nie będzie szczęśliwy (pis. oryg.) - widnieje na paragonie.

Zamawiająca dodała też, by kierowca nie używał dzwonka, kiedy będzie już przed drzwiami. Serdecznie podziękowała i życzyła personelowi miłego wieczoru. Czy burger znalazł się w dłoniach kobiety bez budzenia podopiecznego? Tego nie wiadomo. Jesteśmy jednak pod wrażeniem kreatywności zmęczonej młodej mamy. To zamówienie z pewnością wywołało uśmiechy na twarzach pracowników burgerowni.

Klienci w restauracjach. Nie zawsze zostawiają po sobie dobre wrażenie

Niestety, zdarzają się również sytuacje, kiedy klienci restauracji lub innych punktów gastronomicznych uprzykrzają pracę personelowi. Niedawno pisaliśmy o dwóch kobietach, które wyszły z knajpy, zostawiając w płatniku prezerwatywę zamiast pieniędzy. Połowę - 100 zł zapłaciła mama jednej z dziewczyn, po tym, jak wizerunek oszustek został udostępniony w sieci. Druga nie poczuwała się do odpowiedzialności i nie spłaciła należnego długu.

Kelnerzy opowiadali nam również o tym, że często z ogródków gastronomicznych giną koce, obrusy, a nawet leżaki. Nie wspominając o wynoszeniu przez gości zastawy czy szkła, co - jak wynika z relacji pracowników restauracji - zdarza się nagminnie. Giną też elementy dekoracyjne: wazoniki, świeczki i nawet małe klosze do lamp. W czasie dużego ruchu personel nie jest w stanie upilnować każdego, więc kreatywni złodzieje mają niezłe pole do popisu (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ).

Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇