WAŻNE
TERAZ

Były książę zatrzymany. Król Karol III zabrał głos

Na obiad podaję japchae. Kiedyś serwowano je na królewskim dworze

To danie to absolutny pewniak, który jest prosty w przygotowaniu, ale bardzo bogaty w smaku. Choć nazwa brzmi egzotycznie, to w rzeczywistości genialny sposób na przemycenie góry warzyw w formie, którą każdy zje z dokładką. Dawniej serwowano je na dworach, gdzie kucharze dwoili się i troili, by zadowolić podniebienia władców, a dziś gości nawet na koreańskich ulicach jako kultowy street food.

Japchae to pyszny przepis kuchni azjatyckiejJapchae to pyszny przepis kuchni azjatyckiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Japchae to jedna z najpopularniejszych potraw w Korei. Legenda głosi, że danie to zostało stworzone na przełomie XVI i XVII wieku specjalnie dla króla Gwanghaeguna, który tak bardzo zachwycił się jego smakiem, że wyniósł twórcę przepisu na wysokie stanowisko urzędnicze. Trudno o lepszą rekomendację dla obiadu. Dawniej japchae składało się wyłącznie z warzyw, a sama nazwa dosłownie oznacza "mieszankę warzyw". Dopiero wieki później do składu dołączył charakterystyczny makaron, który dziś jest sercem tej potrawy i to on robi tutaj największą robotę.

Postaw na klopsiki po japońsku. Na zwykłe mielone nikt nawet nie spojrzy

Przepis na japchae

Nie znajdziesz tu klasycznego makaronu pszennego czy ryżowego. Bazą są przezroczyste, sprężyste nitki produkowane ze skrobi ze słodkich ziemniaków (batatów). Są one naturalnie bezglutenowe i mają lekko gumowatą strukturę, która idealnie chłonie sos.

Prawdziwe, tradycyjne japchae wymaga odrobiny cierpliwości. Każdy składnik powinno się podsmażać oddzielnie. Dzięki temu każde warzywo zachowuje swój naturalny kolor i idealny stopień twardości, a całe danie wygląda na talerzu jak kolorowa mozaika. Nie może tam zabraknąć solidnej porcji oleju sezamowego. Nitki z batatów warto po ugotowaniu krótko przelać zimną wodą. Usuwa to nadmiar skrobi, dzięki czemu danie pozostaje klarowne, a makaron nie skleja się w jedną bryłę.

Składniki:

  • 250 g makaronu z batatów,
  • 10-12 suszonych i namoczonych wcześniej grzybów shiitake,
  • 1 duża marchewka,
  • 1 cebula,
  • 200 g świeżego szpinaku,
  • 1 czerwona papryka,
  • 1 pęczek szczypiorku,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 5 łyżek sosu sojowego,
  • 2 łyżki cukru trzcinowego,
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżka podprażonych ziaren sezamu,
  • pieprz do smaku
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Makaron ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  2. Pokrój nożyczkami na krótsze kawałki i jeszcze gorący wymieszaj z łyżką sosu sojowego oraz oleju sezamowego.
  3. Zblanszuj szpinak we wrzątku przez 30 sekund, przelej lodowatą wodą, bardzo mocno odciśnij z płynu i wymieszaj z odrobiną soli oraz kroplą oleju sezamowego.
  4. Na patelni z odrobiną oleju smaż oddzielnie: pokrojoną w pióra cebulę, marchewkę w słupkach, paprykę w cienkich paseczkach oraz posiekany szczypiorek. Odłóż do dużej miski.
  5. Na tej samej patelni podsmaż pokrojone w paski grzyby shiitake z dodatkiem czosnku i łyżki sosu sojowego.
  6. Smaż, aż staną się rumiane i lekko chrupiące na brzegach.
  7. Do miski z warzywami i grzybami dodaj przygotowany wcześniej makaron.
  8. Wlej resztę sosu sojowego, cukru i oleju sezamowego. Dodaj pieprz. C
  9. Całość wymieszaj bardzo dokładnie.

Przed podaniem posyp obficie uprażonym sezamem. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
To najlepszy sos cytrynowy do ryby. Robi się go w 15 minut, a smakuje jak z drogiej restauracji
To najlepszy sos cytrynowy do ryby. Robi się go w 15 minut, a smakuje jak z drogiej restauracji
Żeberka pieczone w słodkiej glazurze. Obłędne połączenie smaków, a delikatne mięso rozpływa się w ustach
Żeberka pieczone w słodkiej glazurze. Obłędne połączenie smaków, a delikatne mięso rozpływa się w ustach
Znany dietetyk nie miał wątpliwości. To najzdrowsze dania PRL-u, a my już rzadko je jemy
Znany dietetyk nie miał wątpliwości. To najzdrowsze dania PRL-u, a my już rzadko je jemy
Mało kto wie, że to mięso się je i wcale nie tak trudno je kupić. Jest delikatne i bardzo smaczne
Mało kto wie, że to mięso się je i wcale nie tak trudno je kupić. Jest delikatne i bardzo smaczne
Gulasz robię po słowacku. Delikatne kawałki mięsa rozpływają się w ustach
Gulasz robię po słowacku. Delikatne kawałki mięsa rozpływają się w ustach
Ścieram na tarce i dodaję do masy. Mielone wilgotne wewnątrz i mają niesamowicie chrupiącą skórkę
Ścieram na tarce i dodaję do masy. Mielone wilgotne wewnątrz i mają niesamowicie chrupiącą skórkę
Udka z kurczaka marynuję i piekę w ten sposób. Skórka chrupie tak, że sąsiad słyszy, a mięsko jest soczyste i delikatne
Udka z kurczaka marynuję i piekę w ten sposób. Skórka chrupie tak, że sąsiad słyszy, a mięsko jest soczyste i delikatne
Kiełbasę na patelni robię tylko tak. Ma chrupiącą, złotą skórkę i obłędnie soczyste wnętrze
Kiełbasę na patelni robię tylko tak. Ma chrupiącą, złotą skórkę i obłędnie soczyste wnętrze
Ten napój stawia na nogi lepiej niż kawa. Rozgrzewa, wzmacnia i dodaje sił na długie godziny
Ten napój stawia na nogi lepiej niż kawa. Rozgrzewa, wzmacnia i dodaje sił na długie godziny
Najlepszy kapuśniak wychodzi na tym mięsie. Jest esencjonalny i pełen smaku
Najlepszy kapuśniak wychodzi na tym mięsie. Jest esencjonalny i pełen smaku
Tę domową wędlinę robię od dawna. Pyszna, soczysta i mięciutka, a do tego wiem, co daję dzieciom na kanapki
Tę domową wędlinę robię od dawna. Pyszna, soczysta i mięciutka, a do tego wiem, co daję dzieciom na kanapki
Najgorszy moment na solenie kurczaka. Mięso wyjdzie gumowate i twarde jak podeszwa
Najgorszy moment na solenie kurczaka. Mięso wyjdzie gumowate i twarde jak podeszwa
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀