Znany dietetyk nie miał wątpliwości. To najzdrowsze dania PRL-u, a my już rzadko je jemy

Czy dieta z czasów braków na półkach mogła być lepsza od współczesnej? Znany dietetyk nie ma złudzeń: najzdrowsze dania PRL to skarbnica witamin, którą dziś niesłusznie pomijamy.

Najzdrowsze dania PRL – lista, która może zaskoczyćNajzdrowsze dania PRL – lista, która może zaskoczyć
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, YouTube
Marcin Michałowski

Kiedy myślimy o kuchni czasów słusznie minionych, przed oczami stają nam puste haki w rzeźniach, ocet na półkach i legendarne "wyrób czekoladopodobny". Wydawać by się mogło, że dieta tamtego okresu, oparta na kreatywnym łataniu niedoborów, była jedynie walką o kalorie. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że w menu naszych babć i mam kryły się prawdziwe bomby witaminowe, które dzisiejsi specjaliści od żywienia stawiają za wzór. Bartek Kulczyński, popularny dietetyk, wziął pod lupę menu z minionej epoki i wytypował najzdrowsze dania PRL, które warto przywrócić na nasze stoły.

Sprawdzony przepis babci na wątróbkę z jabłkiem i cebulą. Po prostu palce lizać

Najzdrowsze dania PRL – lista, która może zaskoczyć

Współczesna dietetyka często wpada w pułapkę egzotycznych superfoods. Szukamy nasion chia i jagód goji, zapominając, że nasi przodkowie budowali odporność na produktach lokalnych, tanich i... genialnych w swojej prostocie. Bartek Kulczyński podkreśla, że choć gotowanie w PRL-u opierało się na zasadzie "zrób coś z niczego", to efekt końcowy często przewyższał wartością odżywczą dzisiejsze gotowce.

Na przykład fasolka po bretońsku. To danie bazujące na roślinach strączkowych, które dostarczają błonnika, białka roślinnego i składników mineralnych. W czasach, gdy mięso bywało towarem deficytowym, była sycącą i rozsądną alternatywą.

Jajka w sosie chrzanowym lub musztardowym? Choć wielu z nas kręciło nosem na ich widok, z dzisiejszej perspektywy to całkiem wartościowy posiłek bezmięsny – źródło pełnowartościowego białka, witamin z grupy B i zdrowych tłuszczów.

Wątróbka z cebulką, mimo że ma swoich zagorzałych przeciwników, jest prawdziwą bombą odżywczą. Zawiera żelazo, witaminę B12 i inne mikroskładniki, których często brakuje w nowoczesnych, wysoko przetworzonych dietach.

Na liście nie brakuje też sałatki jarzynowej – krytykowanej za majonez, ale jednocześnie pełnej gotowanych warzyw. Każda forma ich spożywania zwiększa szansę na dostarczenie organizmowi witamin i antyoksydantów. Podobnie sałatka śledziowa z jajkiem, która łączy wartości ryb i białka jaja.

Kasza gryczana z masłem? Dziś wraca do łask jako element diet redukcyjnych i bezglutenowych. Gryka to cenne źródło rutyny, błonnika i magnezu.

Wśród wyróżnień pojawiają się także: tatar wołowy z żółtkiem (bogaty w witaminę B12 i żelazo), domowy paprykarz na bazie ryb morskich, pasta z twarogu i ryby zwana "awanturką" czy nawet zimne nóżki – doceniane za zawartość kolagenu i aminokwasów wspierających stawy.

Dlaczego najzdrowsze dania PRL wracają do łask?

Największym zaskoczeniem może być jednak to, że za jedno z najbardziej wartościowych dań tamtych czasów uznaje się… śledzie w śmietanie z ziemniakami. Kluczowy jest tu śledź – ryba bogata w kwasy omega-3, witaminę B12 i jod. To składniki, które wspierają układ nerwowy, serce i odporność.

Ziemniaki, niesłusznie demonizowane, również mają swoje zalety. Dostarczają potasu i są lekkostrawne, jeśli nie pływają w tłuszczu. Współcześnie można dodatkowo "odchudzić" danie, zastępując tradycyjną śmietanę jogurtem naturalnym. Prosty zabieg, a efekt – korzystniejszy dla zdrowia.

Powrót do korzeni ma dziś sens. Najzdrowsze dania PRL bazowały na tym, co sezonowe i mało przetworzone. Nie było gotowych sosów, polepszaczy smaku ani długich list składników. Była za to prostota, która – jak się okazuje – doskonale wpisuje się w aktualne zalecenia dietetyczne.

11 zdrowych i tanich potraw z PRL, do których warto wracać

Przepis na śledzie w śmietanie z ziemniakami

Składniki:

  • 4 filety śledziowe a’la matjas,
  • 3–4 średnie ziemniaki,
  • 1 mała cebula,
  • 100 ml jogurtu naturalnego (można użyć śmietany 12% dla wersji klasycznej),
  • 1 łyżeczka musztardy sarepskiej,
  • Sól i pieprz do smaku,
  • Natka pietruszki do dekoracji.

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Odstaw do lekkiego ostygnięcia, a następnie pokrój w plastry lub kostkę.
  2. Śledzie namocz w wodzie lub mleku przez około 30 minut, aby pozbyć się nadmiaru soli. Następnie pokrój w mniejsze kawałki.
  3. Cebulę pokrój w drobną kostkę i zalej wrzątkiem na 2 minuty, by straciła ostrość, następnie odsącz.
  4. Przygotuj sos: wymieszaj jogurt z musztardą, dopraw solą i pieprzem.
  5. Połącz składniki: w misce wymieszaj ziemniaki, śledzie i cebulę. Polej sosem i delikatnie wymieszaj, by składniki się połączyły.
  6. Podawaj schłodzone, posypane świeżą natką pietruszki.
Wybrane dla Ciebie
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Zielona pasta do chleba z 2 składników. Nie musisz gotować strączków
Zielona pasta do chleba z 2 składników. Nie musisz gotować strączków
Nie gotuj mięsa na farsz do pierogów. Wyjdą soczyste jak nigdy wcześniej
Nie gotuj mięsa na farsz do pierogów. Wyjdą soczyste jak nigdy wcześniej
Na śniadanie robię tureckie bułeczki. W środku skrywają pyszne nadzienie
Na śniadanie robię tureckie bułeczki. W środku skrywają pyszne nadzienie
Te śląskie mielone to bogate źródło białka i wapnia. Obiad syci na długo, ale nie jest ciężki
Te śląskie mielone to bogate źródło białka i wapnia. Obiad syci na długo, ale nie jest ciężki
Czy żeberka wieprzowe są zdrowe? Wyjaśnijmy to raz na zawsze
Czy żeberka wieprzowe są zdrowe? Wyjaśnijmy to raz na zawsze
Po świątecznym przejedzeniu gotuję lekką zupę. Wzdęcia znikają, waga wraca do normy
Po świątecznym przejedzeniu gotuję lekką zupę. Wzdęcia znikają, waga wraca do normy
Pierwszy raz hałuski jadłem w Zakopanem. Tak mnie zachwyciły, że odtworzyłem ich smak w domu
Pierwszy raz hałuski jadłem w Zakopanem. Tak mnie zachwyciły, że odtworzyłem ich smak w domu
Zamiast przepłacać, piekę w domu. To najlepszy schab na kanapki
Zamiast przepłacać, piekę w domu. To najlepszy schab na kanapki
Tani obiad z 2 składników. Smakuje jak u babci
Tani obiad z 2 składników. Smakuje jak u babci
Na obiad robię pożywną zupę. Przyjemnie rozgrzewa i nie obciąża żołądka
Na obiad robię pożywną zupę. Przyjemnie rozgrzewa i nie obciąża żołądka
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯