Na Podlasiu chłopi zajadali się nią po ciężkim dniu. Dziś mało kto pamięta przepis

Tołkanica to - pokróce - ugotowane ziemniaki z okrasą. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Ta wiąż żywa, ale już rzadko goszcząca na stołach potrawa niejednego zaskoczy prostym, ale pełnym i wyrazistym smakiem. Świetnie sprawdzi się jako syty obiad dla całej rodziny.

ObrazekTołkanica to tradycyjne proste danie z ziemniaków z doatkiem omasty - Pyszności; Fot. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Tołkanica znana również pod nazwami tawkanica, tłukanica, towkanicia to tradycyjna potrawa znana głównie w rejonach Podlasia. Niegdyś podawano ją na chłopskich weselach lub jako kolacyjny posiłek po ciężkim dniu pracy w gospodarstwie. Teraz tawkanica stanowi ciekawostkę, prezentowana jest na rozmaitych jarmarkach kulinarnych i konkursach na tradycyjne regionalne jadło. Warto jednak przypomnieć ten przepis i zaskoczyć domowników tradycyjnym posiłkiem.

Tołkanica - przysmak z Podlasia. Czym różni się od innych dań z ziemniaków?

Podstawą tołkanicy są ugotowane ziemniaki. Utłuczone kartofle miesza się w naczyniu razem z podsmażoną cebulką, chrupiącymi skwarkami, w niektórych wersjach dodaje się też ugotowany i zgnieciony groch. Gotową masę podaje się na ciepło, można ją też zapiec lub podsmażyć, by uzyskać przyrumienioną i chrupiącą skórkę. Wtedy tołkanicę kroi się na pojedyncze porcje i nakłada na talerze.

Brzmi znajomo? Tłuczone ziemniaki ze skwarkami wielu osobom mogą przywodzić na myśl prażuchy. Natomiast zapiekana masa ziemniaczana nie jest niczym innym niż słynną babką ziemniaczaną. Czym zatem różnią się te potrawy od tołkanicy? Prażuchy przyrządza się z mąką, która pod wpływem temperatury musi się zaparzyć, nadając "kluskowatej" konsystencji ziemniakom. Babkę zaś robi się z surowych kartofli, nie z ugotowanych tak, jak w przypadku tołkanicy.

Obrazek
Tołkanica to tradycyjne danie z Podlasia - Pyszności; Fot. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Prosty obiad z ziemniaków dla całej rodziny. Przepis na tradycyjną tłukanicę

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków,
  • 1 cebula,
  • 150 g boczku,
  • 100 g masła,
  • sól i pieprz,
  • 400 g łuskanego grochu.

Przygotowanie: 

  1. Namocz groch dzień wcześniej, najlepiej pozostaw go w wodzie na całą noc. Następnie gotuj groch tak długo, aż stanie się miękki.
  2. Ziemniaki obierz i ugotuj w osolonej wodzie do miękkości.
  3. Ugotowany groch utłucz z ziemniakami na puszystą masę. Dodaj soli i pieprzu.
  4. Boczek i cebulę pokrój w drobną kostkę, a następnie podsmaż na maśle. Kiedy całość ładnie się zarumieni, dodaj masę ziemniaczaną, uklep ją, wygładź i smaż, aż spód ładnie się zarumieni. Po tym przewróć placek na drugą stronę i również smaż do zarumienienia.
  5. Danie możesz podać w takiej wersji lub dodatkowo je podpiec.
  6. Masę ziemniaczano-grochową wymieszaną z omastą przełóż do blaszki wysmarowanej tłuszczem.
  7. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 170 st. C na ok. 35 minut.
  8. Zapieczoną tołkanicę serwuj pokrojoną na kawałki z kwaśnym mlekiem.
Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Nabiał na cenzurowanym. Dietetyczka analizuje skład i ostrzega przed jednym składnikiem w śmietanie
Nabiał na cenzurowanym. Dietetyczka analizuje skład i ostrzega przed jednym składnikiem w śmietanie
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇