Piła rosół kolagenowy przez miesiąc i jest zachwycona. Jej problemy szybko zaczęły znikać

Długo gotowany rosół kolagenowy popularny jest w medycynie chińskiej. Nazywa się go "płynnym złotem", a o jego prozdrowotnych właściwościach rozpisywać się można w nieskończoność. Dziennikarka portalu Interia postanowiła sprawdzić na własnej skórze, jaki wpływ na organizm może mieć regularne spożywanie rosołu kolagenowego. Jak przyznaje, efekty stosowania bulionu przerosły jej oczekiwania.

Rosół kolagenowy, gotowany przez 14 godzinRosół kolagenowy, gotowany przez 14 godzin
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ALLEKO

Dziennikarka opisuje we wstępie, że od lat boryka się z problemami żołądkowo-jelitowymi, a walkę z dolegliwościami podejmowała na wielu różnych frontach. Uznała więc, że przetestuje, jak na jej organizm wpłynie codzienne spożywanie zachwalanego rosołu kolagenowego, zwanego też "płynnym złotem".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Posiekaj wszystkie składniki i nałóż na bagietkę. Włosi szaleją na punkcie tej kanapki

Czym jest rosół kolagenowy? Prozdrowotne właściwości "płynnego złota"

Pokrótce rosół kolagenowy to długo gotowany (od kilku do nawet 36 godzin) wywar na bazie kości popularny w medycynie chińskiej. Długi czas przyrządzania bulionu ma swoje uzasadnienie. Dzięki temu zupa bogata jest w glutaminę - składnik pełniący szalenie ważną rolę w leczeniu chorób jelit. Wśród właściwości glutaminy wymienia się m.in. przyspieszanie regeneracji kosmków jelitowych oraz błony śluzowej jelita.

Wyjątkowe prozdrowotne działanie rosół kolagenowy zawdzięcza też dużej zawartości kolagenu, który wygotowuje się z kości, chrząstek i szpiku. Wśród licznych pozytywów związanych z regularnym spożywaniem długo gotowanego wywaru wymienia się m.in.: wzmocnienie odporności, łagodzenie alergii pokarmowych, poprawę wyglądu włosów, skóry i paznokci, wzmocnienie stawów oraz kości, a także łagodzenie objawów nieszczelnego jelita.


Rosół wyszedł za cienki? Dodaj kilka kropel tej przyprawy
Rosół kolagenowy zwany jest "złotem w płynie" © Adobe Stock

Piła regularnie rosół kolagenowy. Oto efekty

Dziennikarka Interii podkreśliła, że rosół kolagenowy spożywała przez miesiąc, codziennie po szklance. "Czasem przed śniadaniem, a czasem przed obiadem. Zawsze solo, bez makaronu" - relacjonuje. Rosół powstał na bazie wołowiny, kaczych szyjek, kurzych łapek i kości wołowych. Wraz z tym wywar gotowany był z włoszczyzną i ziołami. Dziennikarka zaleca, by do bulionu dodać troszkę soku z cytryny lub octu - składniki te skutecznie wydobywają z kości cenne składniki.

Pierwsze efekty regularnego spożywania rosołu kolagenowego pojawiły się już po dwóch tygodniach "kuracji". Dziennikarka zdradza, że po tym czasie skóra na jej twarzy nabrała miękkości i sprężystości (dzięki kolagenowi). Jednak głównym powodem, dla którego zdecydowała się przetestować "płynne złoto" na własnej skórze, były jej problemy żołądkowo-jelitowe. Okazuje się, że również tutaj rosół kolagenowy spisał się na medal.

"Możecie mi wierzyć, albo nie, ale ja naprawdę czuję, że mój przewód pokarmowy jest coraz mniej podrażniony. Po prostu czuję, jak się wzmacnia" - tłumaczy dziennikarka Interii. "Posiłki, które jem, coraz łatwiej przechodzą mi przez ścianki, poprawiło mi się trawienie, zmniejszyły się wzdęcia, a ja jestem dłużej syta, dzięki czemu unikam podjadania między posiłkami. Generalnie czuję się bardzo wzmocniona i mam więcej energii" - dodaje.
Wybrane dla Ciebie
Wątróbka z tym dodatkiem wychodzi delikatna i bardzo kremowa. Każdy kęs rozpływa się w ustach
Wątróbka z tym dodatkiem wychodzi delikatna i bardzo kremowa. Każdy kęs rozpływa się w ustach
W moim domu nikt nie je czerwonego mięsa. Dlatego na Wielkanoc robię kurczaka w sosie chrzanowym
W moim domu nikt nie je czerwonego mięsa. Dlatego na Wielkanoc robię kurczaka w sosie chrzanowym
Co roku na Wielkanoc piekę białą kiełbasę na kapuście. Znika ze stołu szybciej niż pasztet czy pieczeń
Co roku na Wielkanoc piekę białą kiełbasę na kapuście. Znika ze stołu szybciej niż pasztet czy pieczeń
Wielkanocny bigos z przepisu Strzelczyka. Tak pyszny, że robię co roku dwa sagany
Wielkanocny bigos z przepisu Strzelczyka. Tak pyszny, że robię co roku dwa sagany
Na Podlasiu dodają do żurku. Wielkanocna zupa nabiera głębi smaku
Na Podlasiu dodają do żurku. Wielkanocna zupa nabiera głębi smaku
Zamiast dorzucać do sałatki, faszeruję nim jajka. Są znacznie lepsze niż tradycyjne
Zamiast dorzucać do sałatki, faszeruję nim jajka. Są znacznie lepsze niż tradycyjne
Dodaję do sałatki jarzynowej i robię podwójną porcję. Goście przychodzą z pojemnikami, żeby zabrać na wynos
Dodaję do sałatki jarzynowej i robię podwójną porcję. Goście przychodzą z pojemnikami, żeby zabrać na wynos
Wrzucam do mięsa i robię kotlety. Są pełne smaku i niesamowicie soczyste
Wrzucam do mięsa i robię kotlety. Są pełne smaku i niesamowicie soczyste
Łączę 3 składniki i w mig mam pyszny deser. Jest mięciutki i delikatny jak chmurka
Łączę 3 składniki i w mig mam pyszny deser. Jest mięciutki i delikatny jak chmurka
Ta babka pachnie w całym domu i jest mięciutka jak obłoczek. Nie wysycha nawet przez kilka dni
Ta babka pachnie w całym domu i jest mięciutka jak obłoczek. Nie wysycha nawet przez kilka dni
Nigdy więcej gorzkiej i twardej wątróbki. Wystarczy wymoczyć ją w tym napoju zamiast mleka
Nigdy więcej gorzkiej i twardej wątróbki. Wystarczy wymoczyć ją w tym napoju zamiast mleka
Lubisz pasztetową, ale odstrasza cię jej skład? Tak z łatwością zrobisz w domu jeszcze lepszą
Lubisz pasztetową, ale odstrasza cię jej skład? Tak z łatwością zrobisz w domu jeszcze lepszą
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇