podjadanie w nocy
Kategorie NewsyPorady

Podjadanie w nocy – jak z tym wygrać?

Podjadanie w nocy to problem z którymi zmaga się bardzo wiele osób. Dlatego dziś chciałabym podzielić się moimi własnymi doświadczeniami, dzięki którym wygrałam z tym brzydkim nałogiem. Jeśli też masz z tym problem, ten artykuł powstał właśnie z myślą o Tobie!

W moim przypadku podjadanie w nocy pojawiło się podczas studiów. Bardzo często zarywałam noce ucząc się do egzaminów i z czasem zaczęłam coraz więcej podjadać. Nie trzeba było dużo czasu, żeby nocne podjadanie stało się moją stałą rutyną. Po prostu musiałam coś przekąsić, nawet małego.

Wiedziałam, że taka sytuacja mi nie służy, dlatego w końcu postanowiłam coś zmienić. I choć początki nie były łatwe, podjadanie w nocy już mi nie dokucza. I zaraz zdradzę Ci jak to zrobiłam.

#1 Grafik posiłków na cały dzień

podjadanie w nocy
pixabay.com

Cały proces zaczęłam od rozplanowania harmonogramu posiłków na cały dzień. Wszystko ułożyłam tak, żeby jeść 4-5 posiłków dziennie z przerwami co 3-4 godziny. Ostatni posiłek w ciągu dnia zaczęłam spożywać napóźniej 2 godziny przed snem. I jest to zawsze jakieś lekkostrawne danie z dużą ilością warzyw.

Dzięki temu zabiegowi z czasem przestałam odczuwać „napady głodu”, kiedy w dość krótkim czasie potrafiłam zjeść za dużo, byle zaspokoić natychmiastową potrzebę jedzenia.

#2 Woda

Nigdy nie miałam czasu, żeby pić regularnie wodę. Przynajmniej tak mi się wydawało. Dopiero kiedy zrozumiałam, jak duże znaczenie ma ten składnik w codziennym funkcjonowaniu, zmieniłam złe nawyki.

Dziś nie wyobrażam sobie dnia bez wody. Co więcej, często wieczorami, kiedy nachodzi mnie myśl, że coś bym wrzuciła na ząb, wolę wypić szklankę wody lub ulubioną herbatę. I to pomaga. Nie tylko nie mam wyrzutów sumienia, że przesadziłam z jedzeniem, ale też czuję się dużo lepiej, bez efektu przejedzenia.

#3 Podjadanie w nocy konsekwencją nudy

Z własnego doświadczenia mogę stwierdzić, że nocne podjadanie z czasem było u mnie często wynikiem nudy. Kiedy miałam luźniejszy wieczór i za bardzo się nudziłam, w końcu pojawiała się potrzeba zjedzenia czegoś. Natomiast kiedy wciągnęła mnie ciekawa książka lub wybrałam się na długi wieczorny spacer, potrzeba nocnego podjadania była mi obca.

Dziś tak staram się planować swoje wieczory, aby nie były nudne i bezproduktywne.

#4 Sen to podstawa

sen

Aby Twój organizm mógł odpowiednio funkcjonować, potrzebuje odpowiedniej ilości snu. Dlatego nie zarywaj niepotrzebnie nocek. Jedną z konsekwencji może być właśnie nocne podjadanie, a tego przecież chcemy uniknąć!

#5 Nie zajadaj stresów

Każdy z nas może mieć stresujący okres w życiu. I wiele moich znajomych w takich sytuacjach„ratowało się” jedzeniem. Z kolei ja wychodzę z założenia, że kiedy czujesz się zestresowana, lepiej porozmawiać o tym z kimś bliskim, niż rzucić się na całą tabliczkę czekolady tuż przed snem.

#6 W kuchni postaw na wartościowe składniki

Oczywiście od czasu do czasu każdy z nas może pozwolić sobie na chipsy, lody czy jakiś fast food. Ważne, aby tego typu jedzenie nie stało się naszą codzienną rutyną. I możesz uniknąć tego w bardzo prosty sposób. W lodówce i kuchennych szafkach umieść wartościowe produkty, które pomogą Ci zaspokoić głód, a jednocześnie nie będziesz mieć wyrzutów sumienia.

W moim mieszkaniu znajdziesz zawsze owoce, warzywa, jogurty oraz ulubione musli.

Jak sama widzisz podjadanie w nocy wcale nie musi być górą. Są sposoby, które pomogą Ci je pokonać.

Zobacz także: Ocet jabłkowy i jego zastosowanie w kuchni