Gdy robię kluski śląskie, stosuję metodę czwórki. Są delikatne, puszyste, ale się nie rozpadają
Zawsze kiedy przygotowuję kluski śląskie, wracam do jednego prostego triku, który nazywam metodą czwórki. Dzięki niemu ciasto wychodzi idealnie sprężyste, a kluski nie rozpadają się w gotowaniu. To jeden z tych kuchennych patentów, które raz poznane, zostają na lata.
Marcin Michałowski