Prababki gotowały ten korzeń częściej niż ziemniaki, dziś trudno znaleźć w sklepie. Czyści jelita jak najlepszy odkurzacz

Natura obdarzyła nas cudownymi darami, a my niektóre z nich nazwaliśmy co najmniej zabawnie. Jednym z przykładów bez wątpienia jest wężymord, który mimo swojej oszałamiającej nazwy przepadł w zapomnienie. Okazuje się, że za tą młodzieżową nazwą kryje się warzywo z historią, ciekawym smakiem i konkretną wartością odżywczą.

Skorzonera (wężymord)Warzywo o zabawnej nazwie wraca na stoły
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Detailfoto

Wężymord, bo o nim mowa to warzywo, które przez lata było w cieniu bardziej popularnych korzeni. Obecnie znów budzi ciekawość i to nie ze względu na nazwę, choć bez wątpienia, może się do tego przyczyniać. Wiele osób sięga po niego z sentymentu, inni odkrywają go po raz pierwszy. Pod nietypową nazwą kryje się składnik z solidną wartością odżywczą oraz ciekawym smakiem. Warto sprawdzić, czy rzeczywiście ma więcej do zaoferowania, niż uśmiech na twarzy.

Miseczki z ziemniakami i kurczakiem. I pomysł na ciekawy obiad już jest

Czym jest wężymord i skąd pochodzi

Wężymord, czyli skorzonera, to korzeniowe warzywo z rodziny astrowatych. Jego łacińska nazwa brzmi Scorzonera hispanica. Naturalnie występuje w Europie Południowej oraz w części Azji Zachodniej, a do uprawy w innych krajach trafił dopiero kilka wieków temu. Jadalną częścią jest długi, ciemny korzeń z jasnym, kremowym miąższem. Po obraniu wydziela mleczny sok, który szybko ciemnieje na powietrzu, dlatego zwykle zanurza się go w wodzie z dodatkiem soku z cytryny. W kuchni europejskiej doceniano go już w XVII wieku i przez długi czas stanowił ważne warzywo zimowe.

Wartość odżywcza wężymordu

Wężymord ma niską kaloryczność i to nie jest jedyna z jego zalet. W 100 gramach surowego korzenia znajduje się około 70 kalorii, głównie z węglowodanów. Zawiera błonnik, w tym inulinę, czyli rodzaj błonnika rozpuszczalnego, która jest pokarmem dla bakterii jelitowych. Znajduje się w nim także potas, czyli minerał bardzo ważny dla gospodarki wodno-elektrolitowej oraz grupa witaminy B, z czego najbardziej wyróżnia się B6. Korzeń dostarcza również niewielką ilość witaminy C oraz magnez. Dzięki zawartości błonnika posiłek z jego obecnością zwykle napawa dłuższym uczuciem nasycenia.

Wężymord a jelita i mikrobiota

Wężymord zawiera inulinę, czyli prebiotyk będący pożywieniem dla niektórych bakterii jelitowych. Prebiotyk to składnik, który nie jest trawiony w jelicie cienkim i dzięki temu trafia do jelita grubego, w którym ulega fermentacji. Ten proces prowadzi do powstania krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które odżywiają komórki jelita i wspierają szczelność bariery jelitowej. W wielu przypadkach większe spożycie inuliny poprawia regularność wypróżnień. Warto jednak zwiększać ilość stopniowo, ponieważ nagły wzrost błonnika jest w stanie wywołać wzdęcia oraz uczucie dyskomfortu.

Wężymord
Wężymord © Adobe Stock

Kto najbardziej powinien się na niego skusić

Wężymord ma do zaoferowania sporą ilość błonnika bez dużego wzrostu kaloryczności. Bez wątpienia podpasuje osobom dbającym o stabilny poziom glukozy we krwi, ponieważ zawarte w nim węglowodany są trawione wolniej niż cukry proste. Odnajdzie się też z łatwością w jadłospisie odchudzającym, w którym liczy się większa objętość talerza przy umiarkowanej liczbie kalorii. Ostrożność warto zachować przy zespole jelita drażliwego, czyli IBS, ponieważ większa ilość fermentujących węglowodanów może być źle tolerowana.

Jak smakuje i jak go przygotować

Wężymord ma delikatny, lekko słodkawy smak z wyczuwalną nutką przypominającą szparagi oraz orzechy. Po ugotowaniu miąższ jest miękki i kremowy, ale nierozmemłany. Przed obróbką warto obrać korzeń w rękawiczkach, ponieważ wydziela lepki sok barwiący skórę. Obrane kawałki dobrze jest włożyć do wody z dodatkiem soku z cytryny, aby nie ściemniały, a łatwo im to przychodzi. Gotowanie trwa około 20 minut. Korzeń można też upiec w plastrach z oliwą oraz przyprawami. Po upieczeniu smak staje się bardziej intensywny, lekko karmelowy.

Sezonowość i przechowywanie

Wężymord zbiera się od późnej jesieni do wczesnej wiosny, ponieważ korzeń dobrze znosi chłód i może znajdować się w gruncie nawet przy lekkim mrozie. Najlepszą jakość ma, gdy jest jędrny oraz ciężki w stosunku do swojej wielkości. W domu warto przechowywać go w lodówce, w temperaturze około 2-4 stopni, a najlepiej w wilgotnej szufladzie na warzywa. W takich warunkach wytrzyma około tygodnia. Dłuższe przechowywanie może prowadzić do wysychania oraz utraty części witaminy C, dlatego najlepiej kupować tyle, ile będzie zużyte w najbliższych dniach.

Kiedy warto zachować ostrożność

Ostrożność warto zachować przy wrażliwym przewodzie pokarmowym oraz przy diecie skupionej na niskiej zawartości fermentujących węglowodanów, czyli FODMAP-ów. Wężymord zawiera fruktany, które są w stanie nasilać wzdęcia, ból brzucha oraz uczucie dyskomfortu. Jeśli ktoś z natury jada mało błonnika, lepiej zacząć od niewielkiej porcji i obserwować reakcję organizmu. Przy chorobach jelit o podłożu zapalnym decyzję o zwiększeniu ilości błonnika w diecie warto omówić z lekarzem lub dietetykiem. Każdy organizm reaguje indywidualnie i jest to czymś naturalnym, nie zawsze związanym z chorobami.

Wybrane dla Ciebie
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Zielona pasta do chleba z 2 składników. Nie musisz gotować strączków
Zielona pasta do chleba z 2 składników. Nie musisz gotować strączków
Nie gotuj mięsa na farsz do pierogów. Wyjdą soczyste jak nigdy wcześniej
Nie gotuj mięsa na farsz do pierogów. Wyjdą soczyste jak nigdy wcześniej
Na śniadanie robię tureckie bułeczki. W środku skrywają pyszne nadzienie
Na śniadanie robię tureckie bułeczki. W środku skrywają pyszne nadzienie
Te śląskie mielone to bogate źródło białka i wapnia. Obiad syci na długo, ale nie jest ciężki
Te śląskie mielone to bogate źródło białka i wapnia. Obiad syci na długo, ale nie jest ciężki
Czy żeberka wieprzowe są zdrowe? Wyjaśnijmy to raz na zawsze
Czy żeberka wieprzowe są zdrowe? Wyjaśnijmy to raz na zawsze
Po świątecznym przejedzeniu gotuję lekką zupę. Wzdęcia znikają, waga wraca do normy
Po świątecznym przejedzeniu gotuję lekką zupę. Wzdęcia znikają, waga wraca do normy
Pierwszy raz hałuski jadłem w Zakopanem. Tak mnie zachwyciły, że odtworzyłem ich smak w domu
Pierwszy raz hałuski jadłem w Zakopanem. Tak mnie zachwyciły, że odtworzyłem ich smak w domu
Zamiast przepłacać, piekę w domu. To najlepszy schab na kanapki
Zamiast przepłacać, piekę w domu. To najlepszy schab na kanapki
Tani obiad z 2 składników. Smakuje jak u babci
Tani obiad z 2 składników. Smakuje jak u babci
Na obiad robię pożywną zupę. Przyjemnie rozgrzewa i nie obciąża żołądka
Na obiad robię pożywną zupę. Przyjemnie rozgrzewa i nie obciąża żołądka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥