Sąsiadka przywiozła przepis z wczasów w Bułgarii. Do kawy pasuje idealnie

Dynię można przetwarzać na wiele smakowitych sposobów, w tym pyszne desery. Najlepszym przykładem jest tikvenik, którym do dawna zajadają się mieszkańcy Bułgarii. To świetny pomysł na jesienny lub zimowy wieczór, doskonale pasujący do herbaty lub… jogurtu.

TikvenikTikvenik
Źródło zdjęć: © Getty Images | vili45

Choć dynia pochodzi z odległego Meksyku, gdzie prawdopodobnie uprawiano ją i jadano już sześć przed naszą erą, to od XVI wieku regularnie gości także na stołach Europejczyków. Warzywo szczególnie polubili mieszkańcy Półwyspu Bałkańskiego, gdzie do dziś znajdują się największe plantacje pomarańczowych kul.

Serbowie czy Turcy przyrządzają z dyni wiele pysznych potraw. Nie ustępują im Bułgarzy, którzy bardzo cenią m.in. tikvenik (słowa "tikva" oznacza dynię), czyli studel z ciasta filo nadziewany masą z dyni i orzechów włoskich, doprawioną cynamonem. Jesienią i zimą deser jada się na co dzień, ale często pojawia się także podczas Bożego Narodzenia czy Sylwestra (bułgarskie gospodynie umieszczają wówczas w wypieku karteczki z życzeniami na Nowy Rok).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zapiekanka na bazie ziemniaków i pieczarek to sprawdzony pomysł na rodzinny obiad

Tikvenik jest nie tylko smaczny i łatwy do przygotowania, ale również dostarcza sporo wartości odżywczych, które zawdzięcza przede wszystkim dyni. Jej miąższ stanowi bowiem skarbnicę błonnika pokarmowego (ułatwia trawienie i chroni przed zaparciami, a także reguluje perystaltykę jelit oraz na długo zaspokaja uczucie głodu), karotenoidów (silne przeciwutleniacze przekształcające się w organizmie w witaminę A, przeciwdziałające problemom ze wzrokiem chroniące przed nowotworami i chorobami układu krążenia, a także pomagające utrzymać zdrową skórę) czy potasu (reguluje ciśnienie krwi, napięcie mięśniowe, pracę nerek i rytm serca, dotlenia mózg, poprawia koncentrację oraz procesy myślowe).

Ciasto filo – robić czy kupić?

Bazą bułgarskiego deseru jest filo – produkt, którego nazwa pochodzi z języka greckiego i oznacza "liść", co bezpośrednio nawiązuje do cienkiej struktury ciasta wyrabianego z mąki, wody oraz niewielkiej ilości oliwy lub białego octu. Receptura produktu narodziła się prawdopodobnie w środkowej Azji, później upowszechniła się wśród kucharzy Imperium Osmańskiego, a dopiero stamtąd dotarła do Grecji i na Bałkany.

Niegdyś każda Bułgarka czy Turczynka potrafiła samodzielnie przygotować filo, choć było to bardzo pracochłonne. Tamtejsze gospodynie wiedziały, że należy rozwałkować ciasto na duży płat, tak cienki, iż trzeba było natychmiast go przykryć, by nie wysechł. Podczas pracy nie można było nosić na rękach żadnych pierścionków, obrączek czy bransoletek, które groziły porozrywaniem delikatnej struktury.

Dziś nawet na Bałkanach korzysta się zazwyczaj z gotowego ciasta filo, zwykle mrożonego, dostępnego także w wielu polskich sklepach. Jednak przed zakupem warto sprawdzić skład produktu, często nie ograniczający się tylko do wody, mąki i soli, ale wzbogacany również rozmaitymi emulgatorami, regulatorami kwasowości czy substancjami konserwującymi. Im mniej takich dodatków, tym lepiej.

Tikvenik
Tikvenik © Getty Images | vili45

Jeśli chcemy przygotować tikvenik z mrożonego ciasta filo, należy pamiętać, by rozmrażać je powoli, najlepiej zostawiając na noc w lodówce. Po otwarciu trzeba wykorzystać w całości, ponieważ szybko obsycha i zaczyna się rwać, co znacznie utrudnia pracę.

Tikvenik – przepis

Rozwałkowane arkusze ciasta filo (500 g) układamy w duży okrąg. Dynię (800 g) ścieramy na tarce, po czym mieszamy z cukrem trzcinowym (200 g), posiekanymi orzechami włoskimi (200 g) oraz cynamonem (łyżeczka).

Ciasto smarujemy odrobiną oleju słonecznikowego, po czym równomiernie rozsmarowujemy na nim masę dyniową. Delikatnie zwijamy, tworząc roladę. Układamy ją na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w spiralę, powinna przypominać ślimaka.

Tikvenik pieczemy w temperaturze 240 stopni, około 20-30 minut, aż skórka nabierze złocistego koloru. Bułgarzy zazwyczaj serwują ten deser z jogurtem naturalnym, ale świetnie pasuje do niego również herbata.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Kanapkowy hit w moim domu. Pyszna pasta pełna zdrowych tłuszczów i białka
Kanapkowy hit w moim domu. Pyszna pasta pełna zdrowych tłuszczów i białka
Strzelczyk zrobił pieczoną szynkę. Już wiem, że to będzie hit Wielkanocy w moim domu
Strzelczyk zrobił pieczoną szynkę. Już wiem, że to będzie hit Wielkanocy w moim domu
Polecano ją nawet w przedwojennych czasopismach. Na Wielkanoc była symbolem bogactwa
Polecano ją nawet w przedwojennych czasopismach. Na Wielkanoc była symbolem bogactwa
Na Wielkanoc na pewno upiekę to ciasto. Kremową warstwą ostatnio wszyscy się zachwycali
Na Wielkanoc na pewno upiekę to ciasto. Kremową warstwą ostatnio wszyscy się zachwycali
Zawierają zmielone skóry i chrząstki, a niektórzy nie mają świadomości. Wielu z nas wciąż zajada ze smakiem
Zawierają zmielone skóry i chrząstki, a niektórzy nie mają świadomości. Wielu z nas wciąż zajada ze smakiem
Jedna z najzdrowszych roślin rosnących w Polsce. Sezon właśnie się zaczyna
Jedna z najzdrowszych roślin rosnących w Polsce. Sezon właśnie się zaczyna
Wlej szklankę do masy. Babka będzie wilgotna nawet kilka dni, a do tego 2x bardziej puszysta i miękka
Wlej szklankę do masy. Babka będzie wilgotna nawet kilka dni, a do tego 2x bardziej puszysta i miękka
Dodaję do smażenia pieczarek kilka kropli. Wydobywa z nich wspaniały smak i aromat
Dodaję do smażenia pieczarek kilka kropli. Wydobywa z nich wspaniały smak i aromat
Dodaję do gotujących się ziemniaków. Wystarczy łyżka, aby były gotowe szybciej i stały się bardziej kremowe
Dodaję do gotujących się ziemniaków. Wystarczy łyżka, aby były gotowe szybciej i stały się bardziej kremowe
Babcia robiła co Wielkanoc. Tak smaczna, że rzadko doczekała śniadania w całości
Babcia robiła co Wielkanoc. Tak smaczna, że rzadko doczekała śniadania w całości
Dodałam do masy na mielone. Moje kotlety jeszcze nigdy nie były tak miękkie i pulchne
Dodałam do masy na mielone. Moje kotlety jeszcze nigdy nie były tak miękkie i pulchne
Do żurku nie daję grama mięsa. Wybieram inny składnik, a i tak pachnie i smakuje wędzonką
Do żurku nie daję grama mięsa. Wybieram inny składnik, a i tak pachnie i smakuje wędzonką
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯