Staropolski hit, o którym dziś mało kto pamięta. To wyjątkowo delikatne i soczyste mięso

Pularda to zapomniany skarb polskiej kuchni, który powraca na salony. Ta niezwykle delikatna, młoda kura zachwyca soczystością i maślanym smakiem. Odkryj, dlaczego szlachta ją uwielbiała i jak ten staropolski hit może odmienić twoje rodzinne obiady.

Co można zrobić z pulardy?Co można zrobić z pulardy?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Pularda to jeden z tych składników, które zniknęły z codziennej kuchni nie dlatego, że przestały istnieć, ale dlatego, że przestaliśmy o nich mówić. Dziś znów wraca do łask – jako symbol dawnej kuchni, jakości i smaku, którego nie da się pomylić z niczym innym.

Pularda była niegdyś dumą staropolskich stołów, a jej mięso uchodziło za prawdziwy rarytas. Delikatne, soczyste, pełne naturalnej głębi – dokładnie takie, jakiego coraz częściej szukamy, zmęczeni masową produkcją i przewidywalnymi smakami.

Ziemniaczana babka z kurczakiem i pieczarkami. Pomysł na obiad prosto z piekarnika

Pularda – czym jest to wyjątkowe mięso i dlaczego dawniej było tak cenione?

Pularda to młoda kura hodowana w szczególny sposób. Zabieg przeprowadzany przed osiągnięciem dojrzałości sprawia, że ptak nie przeznacza energii na rozród, a cała wartość odżywcza trafia w mięso. Efekt? Struktura mięsa jest niezwykle krucha, soczysta i jedwabista w smaku. Właśnie dlatego pularda była uznawana za odpowiednik kapłona – tyle że w wersji żeńskiej – i trafiała na stoły podczas ważnych uroczystości rodzinnych, świąt oraz wystawnych uczt.

W dawnej Polsce obecność pulardy na stole świadczyła o statusie gospodarzy i ich kulinarnej świadomości. W czasach PRL-u ten rodzaj drobiu niemal całkowicie zniknął z obiegu, wyparty przez tańsze i łatwiej dostępne mięsa. Dziś jednak pularda powoli wraca – głównie dzięki lokalnym hodowcom, małym masarniom i rosnącemu zainteresowaniu tradycyjną kuchnią w nowoczesnym wydaniu.

Jak rozpoznać dobrą pulardę? Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Choć na pierwszy rzut oka pularda przypomina zwykłą kurę, różnice szybko stają się widoczne. Przede wszystkim chodzi o jakość mięsa. Dobra pularda ma wyraźną warstwę tłuszczu pod skórą, szczególnie w okolicach piersi i ud. To właśnie on odpowiada za soczystość podczas pieczenia czy duszenia. Mięso w przekroju powinno mieć jasny, różowo-żółty odcień, a skóra – kolor od jasnożółtego do złocistego.

Waga także ma znaczenie. Najczęściej pularda waży od 1,5 do 2,5 kg. Zbyt lekka może świadczyć o nieprawidłowej hodowli, a zbyt ciemna skóra – o wieku lub długim przechowywaniu. Najlepszy wybór to pularda z wolnego wybiegu od lokalnego producenta. Warto zapytać sprzedawcę, czy mięso było mrożone – świeża pularda zawsze wygrywa smakiem.

Pularda w kuchni, czyli jak ją przyrządzić, by wydobyć maksimum smaku

Pularda nie wymaga skomplikowanych zabiegów kulinarnych. Jej największą zaletą jest naturalny smak, który wystarczy delikatnie podkreślić. Najlepiej sprawdza się powolne pieczenie w umiarkowanej temperaturze – dokładnie tak, jak robiono to w kuchni staropolskiej. Dzięki zawartości tłuszczu mięso nie wysycha, a skórka pięknie się rumieni.

Świetnie komponuje się z klasycznymi dodatkami, tj. masłem, czosnkiem, majerankiem, tymiankiem czy rozmarynem. Coraz częściej pularda trafia też do nowoczesnych interpretacji – z nadzieniem z kaszy, jabłek i ziół albo duszona w śmietanie z warzywami korzeniowymi. Nadaje się również na rosół lub klarowny bulion – lżejszy niż na starej kurze, ale nadal pełen aromatu.

Mięso z pulardy doskonale sprawdza się nawet na zimno. Pokrojone w cienkie plastry może być bazą do sałatek, kanapek z chrzanem czy domowych past. To surowiec niezwykle uniwersalny, który daje ogromne pole do kulinarnych eksperymentów.

Wybrane dla Ciebie
Którą wodę najlepiej kupić w Biedronce? Dietetyk wskazał konkretne marki
Którą wodę najlepiej kupić w Biedronce? Dietetyk wskazał konkretne marki
Frytki z posypką paprykową. Z tego przepisu wychodzą lepsze niż z McDonald's
Frytki z posypką paprykową. Z tego przepisu wychodzą lepsze niż z McDonald's
Pojawiły się pierwsze polskie szparagi. Cena przyprawia o zawrót głowy
Pojawiły się pierwsze polskie szparagi. Cena przyprawia o zawrót głowy
Zrób na niedzielę kotlety po dziekańsku. Nawet dzieci zjedzą po dwie sztuki, bo rozpływają się w ustach
Zrób na niedzielę kotlety po dziekańsku. Nawet dzieci zjedzą po dwie sztuki, bo rozpływają się w ustach
To proste ciasto jogurtowe wychodzi każdemu. Jest tak pyszne, że znika do ostatniego okruszka
To proste ciasto jogurtowe wychodzi każdemu. Jest tak pyszne, że znika do ostatniego okruszka
Ścieram na tarce i zalewam kremowym sosikiem. Po chwili mam chrupiącą surówkę do obiadu
Ścieram na tarce i zalewam kremowym sosikiem. Po chwili mam chrupiącą surówkę do obiadu
Usmażyłam pieczarki po diabelsku. Ciotka spróbowała i zjadła cały półmisek
Usmażyłam pieczarki po diabelsku. Ciotka spróbowała i zjadła cały półmisek
Wiele osób trzyma mleko w lodówce, ale w złym miejscu. Przez to szybciej kwaśnieje
Wiele osób trzyma mleko w lodówce, ale w złym miejscu. Przez to szybciej kwaśnieje
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Ten rosół gotuję już w sobotę. Wychodzi klarowny i tak pyszny, że wszyscy przebierają nogami
Ten rosół gotuję już w sobotę. Wychodzi klarowny i tak pyszny, że wszyscy przebierają nogami
Zapomnij o nudnych kopytkach. Ewa Wachowicz zdradziła nam przepis, który odmieni twój obiad
Zapomnij o nudnych kopytkach. Ewa Wachowicz zdradziła nam przepis, który odmieni twój obiad
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀