Tak wyglądały ceny w przedwojennej Polsce. Można tylko pomarzyć

W przedwojennej Warszawie nie brakowalo restauracji i lokali, w których przesiadywali mieszkańcy miasta. Dobre jedzenie w końcu mamy we krwi. Patrząc na ceny sprzed 90 lat można się nieźle zdziwić.

Menu w przedwojennej restauracij- PysznościMenu w przedwojennej restauracij- Pyszności
Źródło zdjęć: © Canva, Historia.org
Ewa Malinowska

Chociaż nie zachowało się wiele jadłospisów z tamtych czasów, głównie przez trudny czas wojny, to czasem w internecie natknąć się można na nieco zżółknięte kartki papieru z maszynowo wypisanymi daniami. Patrząc na ceny, można szeroko otworzyć oczy ze zdumienia. Warto jednak pamiętać, że wartość pieniądze przez te lata zdecydowanie uległa zmianie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kultowy przysmak jeszcze dziś może pojawić się u ciebie! Idealny, żeby zabrać go do pracy lub szkoły jako drugie śniadanie

Menu w przedwojennej restauracji

W przedwojennych restauracjach królowały dania kuchni polskiej, które nieco już odeszły w zapomnienie. Klasyką był oczywiście rosół czy barszcz, ale nie brakowało różnej maści podrobów, które kojarzą się nam teraz z jedzeniem tanim i niekoniecznie reprezentacyjnym. Nie brakowało również ryb: smażone szczupaki, karasie w śmietanie czy wszelakie karpie. Drób nie ograniczał się do kurczaka czy indyka: pojawiały się gęsi, kaczki czy perliczki. Mimo tego, że brakowało dań kuchni zagranicznych, to wybór był naprawdę spory.

enu restauracji Victoria
Menu restauracji Victoria © historia.org.pl

Przyglądając się menu restauracji "Victoria" można zdecydowanie zgłodnieć. Wśród zup w jednej z najpopularniejszych, eleganckich restauracji przedwojennej Warszawy pojawia się zupa rakowa za 80 groszy, w tej samej cenie jest również barszcz, bulion oraz zupa szczawiowa. Nieco więcej, bo 2,50 zł, zapłacimy za chłodnik. Na drugie danie możemy wybierać wśród zrazików, bryzoli z polędwicy, klasycznego strogonowa czy kotletów cielęcych. Za każde z nich trzeba było zapłacić 3 zł. Co ciekawe, droższy niż stek czy połowa kaczki z mizerią był... ananas. Ten deser kosztował 4 zł i był najdroższą pozycją wśród potraw.

Ceny dla żyjących w tamtych czasach Polaków były dość wysokie. Popularnością cieszył się tańsze restauracje i kawiarnie. Choć nie podawano tam tak wyszukanych dań, to jedzenie nadal było okazją do świętowania przy muzyce, tańcach i długich rozmowach. Przy sklepach powstawały tzw. "handelki", czyli samoobsługowe lokale z całkiem smacznymi posiłkami, jak barszcz czy słynne flaki z parmezanem. Dla osób z ograniczonym budżetem przygotowywano kanapki z serdelkami lub kotletem wieprzowym.

Menu w restauracji- Pyszności
Menu w restauracji- Pyszności © Facebook

Ceny w restauracji

Obiad dwudaniowy za mniej niż 10 zł wydaje się być marzeniem. Przyglądając się menu łatwo jednak zapomnieć, że realia były zgoła inne. W okresie międzywojennym, w latach 30., przeciętne zarobki wynosiły 250 złotych. Robotnicy i rolnicy zarabiali znacząco mniej, bo średnio 102 zł i 36 zł. Przeciętny zarobek miesięczny pracownika umysłowego wynosił w 1935 r. 280,50 zł dla mężczyzny i 170,80 zł dla kobiety. Dla nas ceny sprzed stu lat wydają się być niskie, jednak wtedy wizyty w restauracjach były przyjemnością dla wybranych. Różnice w sile nabywczej pieniądza między latami 30. a współczesnymi były naprawdę spore.

Porównanie wartości
Porównanie wartości © Licencjodawca
Wybrane dla Ciebie
Przedwojenna zupa jarzynowa ratowała przed głodem. Dziś mało kto pamięta ten przepis
Przedwojenna zupa jarzynowa ratowała przed głodem. Dziś mało kto pamięta ten przepis
W Azji jedzą od setek lat. Ta skórka ma dużo białka, wapnia i żelaza
W Azji jedzą od setek lat. Ta skórka ma dużo białka, wapnia i żelaza
Strzelczyk poszedł na placki w Szczyrku. Pokazał rachunek
Strzelczyk poszedł na placki w Szczyrku. Pokazał rachunek
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Zapomnij o cytrynie. Ten owoc jest prawdziwą bombą witaminy C
Zapomnij o cytrynie. Ten owoc jest prawdziwą bombą witaminy C
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟