Owocami jarzębu, czyli jarzębiną, można się zatruć, ze względu na wysoką zawartość kwasu parasorbowego, który wywołuje wymioty i zaburzenia pracy układu pokarmowego. Dlaczego więc na półkach sklepowych można znaleźć dżemy z dodatkiem jarzębiny, a niekiedy nawet nalewki?
Ten związek przekształca się w kwas sorbowy po obróbce termicznej, np. gotowaniu, pieczeniu czy smażeniu. Taka jarzębina nadaje się do spożycia. Wyjaśniamy, do czego jak wykorzystać jarzębinę w kuchni i kiedy warto zacząć ją zbierać.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCiasto z rabarbarem jak za dawnych lat. Przepis prosto z babcinego zeszytu
Dlaczego warto jeść jarzębinę?
Owoce jarzębiny to źródło wielu cennych składników odżywczych. Osoby, które cierpią na zaburzenia widzenia, powinny włączyć je do swojej codziennej diety, bowiem obfitują one w ogromne ilości prowitaminy A, czyli beta-karotenu. Beta-karoten wspiera prawidłową pracę układu wzrokowego, chroni oczy przed zmęczeniem i nawilża śluzówki. Oprócz prowitaminy A, w jarzębinie znajdziemy też wysoką zawartość witaminy C, która wspiera odporność, a także liczne przeciwutleniacze, w tym antocyjany, zapobiegające rozwojowi groźnych chorób. Zdaniem osób specjalizujących się w medycynie naturalnej, owoce jarzębiny wspierają pracę wątroby i nerek.
Jak włączyć jarzębinę do diety?
Choć jarzębina zaczyna mienić się kolorami już w sierpniu, zbiór powinno przeprowadzić się na przełomie września i października, kiedy to owoce są już w pełni dojrzałe. Powinno się ścinać całe baldachy, a tuż po zbiorze, jarzębinę należy poddać obróbce termicznej. Można ją ugotować, upiec, ususzyć, a nawet usmażyć. Ze względu na specyficzny, słodko-cierpki smak, warto połączyć ją z czymś słodkim, np. z musem jabłkowym. Dodana do miodu, stanowi fantastyczny dodatek do herbaty, którą można pić codziennie.
Koneserzy alkoholów smakowych przygotowują z niej jarzębinówkę. Jak przygotować taką nalewkę? Kilogram ususzonych owoców zasyp kilogramem cukru, zalej 500 ml wody i 500 ml spirytusu. Butelkę z nalewką odstaw na trzy tygodnie w ciemne i suche miejsce. Po trzech tygodniach przelej nalewkę przez sito, a odsączone owoce ponownie zalej wodą i spirytusem, w tych samych proporcjach co poprzednim razem. Tak przygotowaną nalewkę odstaw na kolejne trzy tygodnie. Po upływie tego czasu zmieszaj oba alkohole ze sobą i rozlej je do butelek. Nalewka jest gotowa do wypicia dopiero po miesiącu "dojrzewania" w szafce.