Ten makaron zawsze biorę na cmentarz. Kuzynka śmiała się, a teraz robi tak samo

W czasie Wszystkich Świętych odwiedzamy groby bliskich, zapalając znicze i sprzątając nagrobki. Choć lista rzeczy, które zabieramy ze sobą na cmentarz, jest dość standardowa, istnieje jeden, zaskakujący element, który może okazać się niezwykle przydatny – makaron spaghetti.

Dlaczego warto ten makaron brać ze sobą na cmentarz?Dlaczego warto ten makaron brać ze sobą na cmentarz?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Wielu z nas, planując wizytę na cmentarzu, starannie przygotowuje się do zadania. Zabieramy znicze, wkłady, zapałki, środki czyszczące i inne narzędzia potrzebne do porządkowania nagrobków. Jednak niewielu spodziewałoby się, że jednym z najbardziej przydatnych przedmiotów na cmentarzu może być... makaron. Tak, dobrze przeczytaliście – makaron, a dokładnie spaghetti, to nieoceniona pomoc podczas zapalania zniczy. Choć brzmi to nietypowo, coraz więcej osób korzysta z tej sprytnej sztuczki. Kiedy po raz pierwszy powiedziałem kuzynce, że biorę makaron na cmentarz, śmiała się. Teraz sama nie wyobraża sobie wizyty na grobach bez tego kuchennego pomocnika.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na śniadanie podaj tortillę. Sprawdzi się lepiej niż naleśniki

Makaron na cmentarzu? Dlaczego?

Pomysł zabierania makaronu na cmentarz może wydawać się nieco dziwny, jednak ma swoje praktyczne zastosowanie. Surowy, długi makaron, taki jak spaghetti, świetnie sprawdza się jako... podpałka. Dzięki niemu możemy bezpiecznie i wygodnie zapalić znicze, zwłaszcza te głębokie, do których trudno sięgnąć zapałką.

Jak używać makaronu jako podpałki?

  • Podpalanie: Wystarczy podpalić jeden koniec makaronu i wykorzystać go jak dłuższy, bezpieczniejszy odpowiednik zapałki.
  • Zasięg: Długość makaronu pozwala na dotarcie do głębokich miejsc w zniczu, dzięki czemu z łatwością zapalimy nawet trudno dostępne knoty.
  • Bezpieczeństwo: Makaron jest bezpieczniejszy niż krótkie zapałki, które mogą się łatwo złamać lub parzyć.

Weź nieugotowany makaron spaghetti na cmentarz
Weź nieugotowany makaron spaghetti na cmentarz © Adobe Stock | StockUp

Zabieranie makaronu na cmentarz to nie jedyny nietypowy, a jednak przydatny pomysł. Na cmentarzu mogą okazać się pomocne również inne, na pierwszy rzut oka, dziwne przedmioty z naszej kuchni. Przykładem jest sól, która może pełnić dwie funkcje. Po pierwsze, można posypać nią chwasty lub świeżo wypieloną ziemię wokół nagrobka. Sól skutecznie hamuje wzrost chwastów, co pozwala dłużej utrzymać porządek wokół grobu.

Drugim ciekawym zastosowaniem soli jest przedłużenie żywotności zniczy. Jeśli posypiemy nią obszar wokół knota, płomień będzie palił się dłużej. Ta metoda jest szczególnie użyteczna w czasie chłodniejszych dni lub w miejscach, gdzie wiatr może przygasić płomień. Dzięki soli znicz będzie płonął dłużej, co pozwoli nam cieszyć się jego blaskiem przez więcej czasu.

Kuzynka, która początkowo śmiała się z mojego pomysłu, teraz sama zabiera ze sobą makaron za każdym razem, gdy wybiera się na cmentarz. Makaron na cmentarzu może brzmieć nietypowo, ale w rzeczywistości to proste i skuteczne rozwiązanie, które może ułatwić każdą wizytę na grobach.

Wybrane dla Ciebie
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇