Polskie sklepy coraz chętniej sięgają po południowe smaki. Włoska nduja zdążyła już zrobić karierę, ale Hiszpanie od wieków mają własną, mięsną odpowiedź na pikantną pastę. Sobrasada to ich kulinarna duma. U nas wciąż brzmi egzotycznie, a sama nazwa sprawia trudność, ale w kuchni nie ma z nią absolutnie żadnego problemu.
Kurczak i warzywa w pieczonej wersji. Pomysł na obiad prosto z piekarnika
Czym właściwie jest sobrasada?
Sobrasada to tradycyjna hiszpańska kiełbasa w formie miękkiej pasty, pochodząca z Balearów, przede wszystkim z Majorki. Wytwarza się ją z mielonej wieprzowiny, dużej ilości papryki pimentón oraz soli. Nie jest gotowana ani pieczona – dojrzewa i fermentuje, zachowując przy tym smarowną konsystencję dzięki wysokiej zawartości tłuszczu.
To właśnie papryka odpowiada za jej intensywny, czerwony kolor i charakterystyczny smak. Pełni też funkcję naturalnego konserwantu, dlatego sobrasada może być przechowywana znacznie dłużej niż klasyczne świeże wędliny. W przeciwieństwie do większości kiełbas nie kroi się jej w plastry, tylko rozsmarowuje.
Prawdziwa sobrasada objęta jest europejskim oznaczeniem DOP (Denominación de Origen Protegida), co oznacza, że musi pochodzić z Balearów i być produkowana według tradycyjnej receptury. Na etykiecie warto szukać nazwy "sobrasada de Mallorca".
Jak wygląda i jak smakuje?
Najczęściej sprzedawana jest w jelicie, zwiniętym w charakterystyczne pętle, albo w opakowaniach próżniowych. Jej kolor od razu przyciąga wzrok: intensywna czerwień, czasem wpadająca w pomarańcz. Po otwarciu opakowania wyczuwalny jest zapach wędzonej papryki i mięsa.
W smaku jest wyrazista, lekko pikantna, głęboka i "mięsna", ale jednocześnie kremowa. Nie wymaga żadnej obróbki i można ją jeść od razu po wyjęciu z opakowania (w przeciwieństwie do np. chorizo). Wersje z mięsa iberico, czyli z czarnej świni, są droższe, ale jeszcze bardziej aromatyczne i delikatne.
Do czego używać sobrasady w kuchni?
Najlepiej położyć na ciepły chleb. Pod wpływem temperatury sobrasada delikatnie się topi, uwalniając aromat papryki i tłuszczu. To klasyczny sposób podawania w Hiszpanii, często na śniadanie.
Świetnie sprawdza się też do jajek. Wystarczy podsmażyć niewielką ilość na patelni i dodać jajka sadzone albo jajecznicę. To hiszpańska alternatywa dla boczku, ale o bardziej kremowej konsystencji i bogatszym smaku. Sobrasada może być także bazą do sosów. Podgrzana z czosnkiem i pomidorami tworzy intensywny sos do makaronu, ryżu czy gnocchi.
Nadaje się do faszerowania warzyw. Wystarczy połączyć ją z twarogiem, ricottą lub serem kozim i zapiec. Sprawdza się również na pizzy, w zapiekankach, tartach czy jako dodatek do ziemniaków. Hiszpanie często łączą ją także z serami i miodem.