W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Na naszych talerzach króluje drób, wieprzowina i wołowina, a o tym mięsie wielu nawet nie słyszało. Jest chude, pełne białka i lekkostrawne, ale wiele osób może mieć opory przed spróbowaniem.
Jeśli myślimy o dziczyźnie, to przed oczami pojawi się dzik, jeleń czy sarna. Mało osób wpadnie na to, by do listy dopisać także mięso z zebry. Zebra, choć kojarzy się głównie z afrykańskim safari lub weekendową wizytą w zoo, na talerzu prezentuje się jako jedno z najzdrowszych mięs czerwonych na świecie. W Polsce produkt ten wciąż traktowany jako kulinarna ciekawostka lub mięsne ekstremum, ale na rynkach zachodnich rynkach zdobywa uznanie jako ciekawa alternatywa dla tradycyjnych steków.
Przepis na kotlet drobiowy we włoskim stylu. To prawdziwa uczta dla podniebienia
Mięso z zebry
W smaku przypomina nieco dziczyznę lub bardzo chudą wołowinę, ale z delikatnie słodkawym posmakiem, który zawdzięcza specyficznej diecie opartej na trawach i ziołach. To, co jednak najważniejsze, kryje się w jego składzie.
Zebra posiada znacznie mniej tłuszczu niż kurczak czy polędwica wołowa. Dzięki temu jest lepsza dla tętnic i tym samym dla naszego zdrowia, ponieważ pomaga utrzymać niski poziom cholesterolu i nie obciąża układu sercowo-naczyniowego. Zawiera też bardzo dużo białka, niezbędnego do regeneracji mięśni, co czyni ją idealnym wyborem dla sportowców budujących czystą masę mięśniową. To także świetne źródło żelaza — zawiera go więcej niż wołowina, dzięki czemu staje się dobrym elementem diety osób z anemią. Dodatkowo znajdziemy w nim wysoką dawkę cynku oraz witaminy B12, które wspierają układ odpornościowy i nerwowy.
Mięso zebry w kuchni
W Polsce mięso zebry dostępne jest głównie w wyspecjalizowanych sklepach internetowych z egzotyczną dziczyzną lub w luksusowych delikatesach. Często sprowadzane jest z certyfikowanych farm w RPA. Dzięki temu, że zwierzęta te żyją w środowisku naturalnym i żywią się wyłącznie roślinnością stepową, ich mięso jest wolne od antybiotyków i hormonów wzrostu.
Ze względu na to, że mięso to jest niemal całkowicie pozbawione tłuszczu, wymaga ono zachowania czujności w trakcie przygotowania. Najlepiej sprawdza się w formie steków, tatarów lub szybkich dań z woka. Najważniejszą zasadą jest to, by go nie przeciągnąć – zebra najlepiej smakuje przy stopniu wysmażenia medium rare. Jeśli przetrzymasz je na ogniu zbyt długo, stanie się twarde i suche. Warto również pamiętać, że steki z zebry powinny odpoczywać po smażeniu co najmniej tyle samo czasu, ile spędziły na patelni, aby soki wewnątrz mięsa mogły się ustabilizować, co zapewni mu kruchość.