W PRL-u kobiety piły do śniadania. Miały płaskie brzuchy i szczupłą sylwetkę

Ta herbata sprawia, że metabolizm szybko przyspiesza i pomaga spalić tkankę tłuszczową. Warto ją wypić już do śniadania. Czy to sekret szczupłych sylwetek naszych mam i babć?

Kobiety w PRL-u piły do śniadania czerwoną herbatęKobiety w PRL-u piły do śniadania czerwoną herbatę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | 写 写

W czasach PRL bardzo popularna była czerwona herbata. Chociaż pewnie mało kto wtedy wiedział, że ma ona świetny wpływ na odchudzanie, bo zawiera sporo kofeiny, która podkręca metabolizm, to wiele kobiet chętnie piło ją rano.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brzoskwiniowa mrożona herbata

Jak smakuje czerwona herbata?

Czerwona herbata ma dość szczególny smak z wyczuwalną goryczką i korzenny aromat. Najbardziej znany jej rodzaj to Pu-erh. Właśnie po niego tak chętnie sięgały nasze mamy i babcie w czasach PRL-u. Należy ona do herbat półfermentowanych. Proces fermentacji trwa do momentu, gdy listki stają się czerwone na końcach.

Czerwona herbata pomaga schudnąć i nie tylko

Herbata czerwona zawiera sporo składników odżywczych. To przede wszystkim teina, która ma działanie pobudzające. W jej składzie jest też cynk, magnez czy potas. Jednak najbardziej cenne jest to, jak ten napój szybko potrafi rozruszać metabolizm. Pomaga też w spalaniu tłuszczu oraz reguluje poziomu złego cholesterolu.

Ten rodzaj herbaty ma nie tylko zbawienny wpływ na przemianę materii, ale również poprawia koncentrację i uspakaja. To zasługa polifenoli, które zawiera. Dlatego taka herbata może być cennym dodatkiem do codziennej diety. Warto ją pić rano oraz po ciężkim, tłustym posiłku, bo ułatwia trawienie.

Inne zalety czerwonej herbaty:

  • usuwa toksyny z organizmu, bo ma działanie moczopędne,
  • obniża ciśnienie krwi,
  • wspomaga układ odpornościowy,
  • reguluje poziom cholesterolu,
  • przyspiesza przemianę materii,
  • wzmacnia koncentrację,
  • działa uspakajająco.

Jak parzyć czerwoną herbatę?

Jedną łyżeczkę suszu najlepiej zalać 200 ml wody. Czerwoną herbatę parzy się od 1 do 3 minut. Wtedy ma najlepszy smak i aromat. Dłuższe parzenie powoduje, że napar staje się gorzki. Jeśli wolisz bardziej intensywną herbatę, użyj więcej suszu, zamiast wydłużać czas jej parzenia.

Wybrane dla Ciebie
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯