W PRL zajadano aż miło. Bez grama czekolady, a wszyscy uwielbiali
Ten deser to absolutna legenda z czasów PRL-u. Chociaż w nazwie ma czekoladę, to paradoksalnie przygotowywano go bez jej dodatku
Czekolada w czasach PRL była towarem deficytowym, więc nasze mamy i babcie miały utrudnione zadanie podczas planowania deserów. Półki sklepowe nie uginały się bowiem od nadmiaru towarów, a prawdziwa tabliczka czekolady była luksusem dostępnym głównie w Pewexie za dolary lub podczas rzadkich dostaw do osiedlowych sklepów. Zaradność i umiejętność wyczarowania "czegoś z niczego" poskutkowała powstaniem bloku czekoladowego. Do dziś wiele osób z rozrzewnieniem wspomina jego smak i wraca do dawnego przepisu.
Chleb w jajku z czasów PRL w wersji premium. Znika z talerzy w mgnieniu oka
Blok czekoladowy z PRL
W dobie braków rynkowych blok czekoladowy stał się polską odpowiedzią na niedostępne luksusowe słodycze z Zachodu. Jego bazą było mleko w proszku, najlepiej to pełne, w niebieskim opakowaniu, które nadawało deserowi specyficzną, lekko ciągnącą i kremową konsystencję. Intensywny, ciemny kolor oraz głęboki smak uzyskiwano dzięki dużej ilości ciemnego kakao.
Blok uwielbiali wszyscy, zarówno dzieci, jak i dorośli. Był to deser bogaty, bo mimo braku czekolady, suto wypełniano go tym, co akurat udało się zdobyć: orzechami włoskimi, ziemnymi, rodzynkami czy połamanymi herbatnikami, które imitowały strukturę tradycyjnej tabliczki z bakaliami. Często do środka trafiały także pokruszone wafle lub kawałki kolorowych galaretek, co sprawiało, że każdy przekrój bloku wyglądał jak mozaika.
Mimo że dziś w sklepach możemy wybierać spośród setek rodzajów słodyczy z całego świata, domowy blok czekoladowy wciąż zasługuje na uwagę.
Składniki:
- 400 g pełnego mleka w proszku,
- 200 g masła lub margaryny,
- pół szklanki wody,
- 3/4 szklanki cukru,
- 3-4 łyżki ciemnego kakao,
- dodatki: ok. 200 g herbatników, orzechy, rodzynki, żurawina, pokruszone wafle
Sposób przygotowania:
- W garnku zagotuj wodę z cukrem, masłem i kakao. Mieszaj, aż składniki się połączą, a cukier całkowicie rozpuści.
- Odstaw masę do lekkiego przestudzenia. Powinna być ciepła, ale nie wrząca.
- Do dużej miski wsyp mleko w proszku. Powoli wlewaj ciemny syrop, energicznie mieszając łyżką lub mikserem. Masa będzie bardzo gęsta i oporna – to znak, że robisz ją dobrze.
- Do czekoladowej masy dodaj połamane na mniejsze kawałki herbatniki oraz ulubione bakalie. Wymieszaj wszystko dokładnie.
- Podłużną formę lub keksówkę wyłóż folią spożywczą lub papierem do pieczenia.
- Przełóż masę do formy, mocno dociskając, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Wyrównaj wierzch.
- Blok musi spędzić w lodówce co najmniej kilka godzin, a najlepiej całą noc. Gdy masa całkowicie stężeje, deser kroi się w grube plastry.