W tym mieście tłumy szturmują stoiska z rogalami. Nie odstrasza ich nawet cena

Chociaż rogale św. Marcina znaleźć można niemal w całym kraju, a swoją ofertę przygotowały nawet supermarkety, to oryginały kupić można tylko w wybranych miejscach. Żeby zjeść prawdziwego rogala w Poznaniu, trzeba się jednak uzbroić w sporą dawkę cierpliwości i wystać swoje w kolejce.

Kolejki po rogale świętomarcińskie w PoznaniuKolejki po rogale świętomarcińskie w Poznaniu
Źródło zdjęć: © Pyszności | Anna Galuhn
Ewa Malinowska

Rogale świętomarcińskie każdego roku rozgrzewają do czerwoności. Jedni za jedyne słuszne uznają te, które pochwalić się mogą certyfikatem. Drudzy pukają się w czoło, zwracając uwagę na listę składników, która w oryginalnym przepisie pozostawia wiele do życzenia. Obie grupy spotkały się jednak na poznańskim rynku, by zgodnie z tradycją zjeść przynajmniej jednego rogala.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolejki po rogale świętomarcińskie w Poznaniu

Rogale świętomarcińskie - czyli jakie?

Nie każdy prostokąt jest kwadratem, a nie każdy rogal z białym makiem jest świętomarciński. Tak tytułować się mogą jedynie rogale, które powstały zgodnie z wytycznymi i długą tradycją. Aby móc nazywać swoje wypieki "rogalami świętomarcińskimi", cukiernicy z Wielkopolski muszą co roku przejść specjalną kontrolę. Sprawdzane jest wszystko — od tego, jakie składniki używają, aż po to, jak dekorują gotowe rogale. Jeśli wszystko jest zgodne z tradycyjną recepturą, cukiernia otrzymuje specjalny certyfikat, który potwierdza, że produkuje prawdziwe rogale świętomarcińskie.

Cukiernie i piekarnie chwalą się certyfikatami
Cukiernie i piekarnie chwalą się certyfikatami © Pyszności

Sam skład budzi kontrowersje. W oryginale znaleźć można bowiem margarynę, okruchy cukiernicze i masę jajeczną, zamiast masła czy jajek. Lista certyfikowanych cukierni dostępna jest na stronie Cechu Cukierników i Piekarzy.

Poznaniacy są więc rozdarci między tradycją a jakością. Na szczęście w listopadzie mają w czym wybierać i przebierać.

Kolejki po rogale świętomarcińskie

Tłumy miłośników rogali spotkać można przy każdym stoisku. Jedni chwalą się masłem, inni dumnie wywieszają oprawiony certyfikat. Nie jest tanio, bo za rogala zapłacić trzeba ok. 16 zł. O kaloriach nawet nie mówimy, tego dnia lepiej ich nie liczyć. Część spalimy przepychając się przez tłumy i spacerując po poznańskich uliczkach. Przynajmniej takie jest założenie.

Ceny są zróżnicowane
Ceny są zróżnicowane © Pyszności | ANNA GALUHN
Rogale w Poznaniu za 16 zł
Rogale w Poznaniu za 16 zł © Pyszności | Anna Galuhn

O ile w niektórych miejscach cena jest jednoznaczna, o tyle na niektórych stoiskach podana jest cena za kilogram. Ile waży jeden rogal, można tylko spekulować, więc i cena na paragonie może okazać się zaskoczeniem. Te z certyfikatem powinny ważyć od 150 g do 250 g. A ile trzeba zapłacić za kilogram? Można powiedzieć "hulaj dusza, piekła nie ma". Widzieliśmy zarówno miejsce, gdzie kilogram kosztował 55 zł, jak i stoiska z maślanymi rogalami za 130 zł.

Rogale w Poznaniu w cenie 55 zł/kg
Rogale w Poznaniu w cenie 55 zł/kg © Pyszności | Anna Galuhn
Rogaliki na maśle są droższe
Rogaliki na maśle są droższe © Pyszności | ANNA GALUHN

Skąd takie ceny? Płacimy za certyfikat, za składniki i za sezonowość. Rogalami świętomarcińskimi zajadamy się w listopadzie, omijając je przez resztę dni w roku. Łatwiej więc skusić się na deser i zapłacić więcej. Płacimy więc też za wyjątkowość. Patrząc jednak na niektóre rogale, można uznać, że warto trochę zaszaleć — wyglądają naprawdę zachęcająco.

Rogale świętomarcińskie w cenie 65 zł/kg
Rogale świętomarcińskie w cenie 65 zł/kg © Pyszności | Anna Galuhn
Rogale w Poznaniu przygotowane na 11 listopada
Rogale w Poznaniu przygotowane na 11 listopada © Pyszności | Anna Galuhn
Wybrane dla Ciebie
Najlepszy domowy sos tatarski. Klasyczny przepis, który odmieni wielkanocne śniadanie
Najlepszy domowy sos tatarski. Klasyczny przepis, który odmieni wielkanocne śniadanie
Weselna kucharka zdradziła mi patent na pyszny gulasz. Cieniutko kroi i dorzuca na koniec do gara
Weselna kucharka zdradziła mi patent na pyszny gulasz. Cieniutko kroi i dorzuca na koniec do gara
Babcia zawsze dodawała to na koniec. Marchewka z groszkiem była dużo lepsza
Babcia zawsze dodawała to na koniec. Marchewka z groszkiem była dużo lepsza
Masz w lodówce jajka i mleko? Przygotuj legendarny deser z PRL-u
Masz w lodówce jajka i mleko? Przygotuj legendarny deser z PRL-u
Zapomnij na chwilę o gulaszu węgierskim. Duńczycy robią to inaczej
Zapomnij na chwilę o gulaszu węgierskim. Duńczycy robią to inaczej
Francuzi go kochają. Polacy nawet nie zwracają na niego uwagi, a niedługo pojawi się w lasach
Francuzi go kochają. Polacy nawet nie zwracają na niego uwagi, a niedługo pojawi się w lasach
Sekret aksamitnego sernika tkwi w jednym składniku. Włosi znają go od dawna
Sekret aksamitnego sernika tkwi w jednym składniku. Włosi znają go od dawna
Galareta po rumuńsku. Spróbujesz raz, zapomnisz o zwykłej wersji
Galareta po rumuńsku. Spróbujesz raz, zapomnisz o zwykłej wersji
Wszyscy zachwycają się czosnkiem niedźwiedzim, a ignorują inne zdrowe listki. Rosną w każdym lesie
Wszyscy zachwycają się czosnkiem niedźwiedzim, a ignorują inne zdrowe listki. Rosną w każdym lesie
Czy suszony czosnek jest równie zdrowy jak świeży? Wiele osób nie wie o jednym
Czy suszony czosnek jest równie zdrowy jak świeży? Wiele osób nie wie o jednym
Inne sałatki przy niej bledną. Koperkowa z kurczakiem to murowany hit na Wielkanoc
Inne sałatki przy niej bledną. Koperkowa z kurczakiem to murowany hit na Wielkanoc
Ziemniaki gotuję w tym płynie. Mają niesamowity smak i aromat
Ziemniaki gotuję w tym płynie. Mają niesamowity smak i aromat
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥