Ryba smakuje ci najbardziej wprost z patelni? Nic dziwnego, od razu przypominają się wakacje nad morzem. W domu też często przygotowujemy dorsza właśnie w ten sposób. Po usmażeniu jest niezwykle smaczny i soczysty. Pod warunkiem, że w trakcie przygotowywania jego kawałki nie rozpadną się i nie przesiąkną nadmiernie tłuszczem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSmażony dorsz w cieście z frytkami - przepis jak z nadmorskiej smażalni
Jak przygotować dorsza do smażenia?
Na to, aby dorsz nie rozpadł się podczas smażenia, mają wpływ czynności, o których trzeba pamiętać, zanim jeszcze trafi na patelnię. Przede wszystkim po umyciu, każdą porcję należy dokładnie osuszyć za pomocą ręcznika papierowego. Tak przygotowaną rybę można otoczyć cienką warstwą mąki lub panierować w jajku i bułce tartej. Dzięki panierce dorsz zachowa soczystość.
Ważny moment podczas smażenia
Rybę należy smażyć na bardzo dobrze rozgrzanym oleju rzepakowym. Tłuszcz jednak nie powinien dymić. Dorsza układamy na gorącym oleju skórką do dołu i nie przekręcamy go zbyt wcześnie. Trik, który stosuje wielu kucharzy, polega na tym, że ryba większość czasu smażona jest po jednej stronie. Dopiero kiedy jej spód będzie rumiany, dokładamy na patelnię masła i delikatnie obracamy ją na drugą stronę. Zbyt częste i za szybkie przewracanie dorsza powoduje, że rozpada się i traci soczystość. Po usmażeniu dobrze jest przełożyć go na papierowy ręcznik, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.