Wiele osób dodaje go do jajecznicy lub makaronu. GIS ostrzega Polaków
Nie wyobrażasz sobie poranka bez jajecznicy z boczkiem? To tak jak wielu z nas. Zanim zabierzesz się za przygotowanie śniadania, zapoznaj się z najnowszym komunikatem wydanym przez Główny Inspektorat Sanitarny. Dotyczy on boczku.
Boczek to jedno z najczęściej kupowanych mięs. Trudno się temu dziwić. Na bazie boczku można przyrządzić wiele dań. Część z nas wykorzystuje go do przygotowania jajecznicy, carbonary czy jako dodatek do kanapek.
Jeżeli należysz do miłośników boczku, czym prędzej udaj się do kuchni i sprawdź, kto był producentem mięsa, bowiem Główny Inspektorat Sanitarny wydał komunikat dotyczący boczku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOGrillowana kanapka z bakłażana. W środku znajdziesz soczystego indyka i mnóstwo sera
Dlaczego tak lubimy boczek?
Słony, tłusty, niezwykle aromatyczny. Nawet niewielka ilość boczku jest w stanie całkowicie zmienić smak dania. A to wszystko dzięki wysokiej zawartości tłuszczu, który jest nośnikiem smaku. Niestety, jest też kaloryczny, bowiem w 100 g produktu znajduje się aż 517 kcal. Do czego można wykorzystać boczek? Mięso stanowi podstawę carbonary. Wielu z nas wykorzystuje go do przygotowania jajecznicy, a jeszcze inni wolą przyrządzić go na chrupko, dodając go do sałatki czy burgera.
GIS wydał komunikat w sprawie boczku. W tle poważne zagrożenie
Główny Inspektorat Sanitarny wydał oświadczenie dotyczące boczku produkowanego przez jeden z największych producentów mięsa w Polsce.
W produkcie zbadanym przez Państwową Inspekcję Sanitarną stwierdzono obecność białka soi. Na etykiecie produktu nie umieszczono odpowiedniej informacji dotyczącej obecności tego składnika alergennego. Spożycie produktu przez osoby z alergią na białka soi może wywołać u nich reakcję alergiczną - czytamy na oficjalnej stronie.
Producentem jest firma Sokołów. Oświadczenie dotyczy surowego boczku wędzonego, sprzedawanego w plastikowym, 100-gramowym opakowaniu. Numer skażonej partii to 32471S. Jeśli ty lub ktoś z twoich domowników ma uczulenie na soję, koniecznie sprawdź numer partii, który znajduje się na tyle opakowania, tuż nad kodem kreskowym. Firma złożyła wyjaśnienia i zobowiązała się do przeprowadzenia badań w kierunku skażenia innych produktów. Organy urzędowej kontroli żywności wszczęły postępowanie w celu wycofania produktu z rynku.