Kacze jajka rzadko trafiają do naszych koszyków. Boimy się, że są "dziwne", że będą śmierdzieć albo że łatwiej się nimi zatruć. Tymczasem takie jajka mają wyrazisty smak, duże żółtko, a do tego są ultra zdrowe. Dzięki nim jajecznica ma bardzo kremową konsystencję i zupełnie inny smak niż ta klasyczna.
WIDEOMalinowe Całuski zrób od razu z podwójnej porcji. Te ciasteczka znikają w ekspresowym tempie
Kacze jajka różnią się od kurzych
Kacze jajka są większe, cięższe i mają twardszą skorupę. Po wbiciu do miski widać kolejną różnicę: żółtko jest większe i bardziej zwarte, a białko mniej wodniste. To sprawia, że podczas smażenia masa dłużej pozostaje kremowa i nie robi się z niej sucha sieczka. Smak bywa pełniejszy niż w jajkach kurzych, a kolor jajecznicy jest bardziej intensywny, często mocno żółty albo wręcz pomarańczowy. Kacze jajka wolniej się ścinają, dlatego warto smażyć je spokojniej i krócej mieszać.
To jeszcze nic. Bo omlety, naleśniki i wypieki na kaczych jajkach mają stabilna, a jednocześnie miękką strukturę. Piana z białek zaś wymaga dłuższego ubijania, ale wynagrodzi ci to wyjątkową strukturą. Zrobisz z nich przepyszne bezy.
Kacze jajka dają kremową jajecznicę
Mimo wielu zalet łatwo je zepsuć. Najczęstszy błąd to smażenie na zbyt dużym ogniu, bo białko za szybko się ścina, a żółtko nie daje kremowej konsystencji. Najlepsza jajecznica z kaczych jaj powstaje na małym ogniu, więc musisz uzbroić się w cierpliwość. Wbij jajka do miski, roztrzep tylko lekko, nie ubijaj na pianę. Na patelni rozpuść masło, wlej jajka i mieszaj rzadziej, wolniej, bardziej "zgarniając" niż trzepiąc. Gdy masa jest jeszcze lekko wilgotna, zdejmij z ognia, bo ciepło patelni dokończy robotę i nie zrobisz suchych wiórów. Jeśli chcesz podbić smak, wystarczy sól i pieprz. Masz zamiar dorzucić ser albo szynkę? Zrób to dopiero, gdy jajecznica zaczyna się ścinać, żeby nie puściły wody i nie rozwodniły masy.
Kacze jajka budzą obawy, ale trzeba do nich dobrze podejść
Strach najczęściej dotyczy bezpieczeństwa, bo kaczki częściej mają kontakt z wodą i błotem, więc skorupka bywa bardziej zabrudzona. To nie znaczy, że jajko jest "toksyczne", tylko że trzeba odpowiednio utrzymywać higienę, czyli: przechowywać w chłodzie, płukać przed rozbiciem i myć ręce. Nie zapominaj o spokojnym przyrządzaniu. Przy jajkach na miękko ryzyko jest takie samo jak przy kurzych, więc lepiej takiej wersji małym dzieciom nie dawać. W takim przypadku musisz jajecznicę dobrze ściąć.
Przechowywanie też jest proste. Trzymaj je w lodówce, najlepiej w pudełku, z dala od produktów, które łatwo chłoną zapachy. Jeśli kupujesz z bazarku, wybieraj świeże, bez pęknięć. Pamiętaj, że największym problemem jest brudna skorupka i brak higieny.