Wlej 1 łyżkę do fasolki szparagowej. Zachowa piękny kolor i się nie rozgotuje
Fasolkę szparagową mogę jeść bez umiaru, zwłaszcza żółte strąki, które są delikatniejsze i słodsze od zielonych. Uwielbiam robić z niej prostą włoską sałatkę – z oliwą i drobniuteńko posiekanym czosnkiem. Jednak najpierw trzeba ugotować fasolkę tak, żeby się nie rozpadła i nie straciła koloru.
Przed gotowaniem należy dokładnie umyć fasolę i odciąć końcówki. Najłatwiej to zrobić przy pomocy nożyczek – wraz z końcówkami powinno się ściągnąć twarde włókno ciągnące się wzdłuż strączka. Tak przygotowaną fasolkę zalej zimną wodą z odrobiną soli i cukru – to najpopularniejsza metoda, ale do zachowania koloru potrzebny jest jeszcze jeden składnik.
Jak gotować żółtą fasolę, żeby się nie odbarwiła?
Jeszcze na etapie gotowania fasolki, wlej do garnka 1 łyżkę soku z cytryny. Ten dodatek sprawdza się w przypadku innych warzyw i owoców, więc również w tym przypadku stanie na wysokości zadania. Po odcedzeniu fasoli kwaśny smak nie będzie wyczuwalny.
Ugotowane strąki warto zblanszować, przelewając je zimną wodą z kranu lub zanurzając na chwilę w misce z lodowatą wodą – aby ją jeszcze bardziej schłodzić, możesz wrzucić kilka kostek lodu.
Najlepsze przepisy na żółtą fasolkę
Absolutna klasyka to fasolka podsmażona na maśle z bułką tartą – wiele osób narzeka, że jest ciężkostrawna, ale ja myślę, że nigdy nie wyjdzie z mody. Możesz ją podać również w moje ulubionej wersji, czyli z oliwą i czosnkiem. Świetnie smakuje również z dodatkiem świeżych lub suszonych ziół, na przykład natki pietruszki lub oregano.
Możesz przygotować także zapiekankę z fasolki szparagowej – przykryj beszamelem i wstaw do piekarnika. Taką potrawą zajadają się Amerykanie na Święto Dziękczynienia. Świetnym pomysłem jest również tarta z żółtą fasolką, kremem jajecznym i serem fetą.