Wlej 1 łyżkę do wody i włóż parówki. Nie popękają w czasie gotowania i będą smaczniejsze
Parówki to jedno z najprostszych i najszybszych dań na ciepło, które ratuje nas w mroźne poranki lub podczas zabieganego wieczoru. Czasem jednak osłonka pęka, tłuszcz wycieka, a sama kiełbaska nie wygląda za apetycznie. Wystarczy jednak dodać do wody jeden prosty składnik, by temu zapobiec.
Mogłoby się wydawać, że wystarczy zalać parówki wodą i gotowe. Zanim jednak zaczniesz je podgrzewać, dolej do garnka łyżkę octu jabłkowego. Na zawsze pożegnasz problem popękanych, wypłukanych ze smaku parówek. To tani i prosty patent, który warto przemycić do swojej kuchni.
Jak gotować parówki?
Ocet często dodaje się do wody, gdy w planach są jajka w koszulce. Jego zadaniem jest przyspieszenie ścinania białek. Po ten patent warto sięgnąć również wtedy, gdy do garnka trafiają parówki. Kwas zawarty w occie wpływa na strukturę osłonki, niezależnie od tego, czy jest ona naturalna, czy kolagenowa. Sprawia, że jest bardziej elastyczna i odporna na działanie wysokiej temperatury. Dzięki temu skórka nie pęka podczas gotowania, nawet jeśli temperatura wody zbliży się do punktu wrzenia.
Ocet uszczelnia pory osłonki, co bezpośrednio zapobiega jej pękaniu. Zapobiega nadmiernemu wypłukiwaniu aromatu mięsa do wody, więc parówka zachowuje w sobie więcej soczystości i smaku. Dzięki temu mięso wewnątrz osłonki nie puchnie gwałtownie pod wpływem wchłanianej wody, co jest najczęstszą przyczyną eksplodujących skórek. Parówka jest bardziej soczysta i wyrazista, a jej kolor pozostaje intensywny.
Gotowanie parówek z octem
Samo gotowanie parówek to w zasadzie ich podgrzewanie. Wielu z nas popełnia błąd, wrzucając je na wrzątek, co drastycznie zwiększa ryzyko popękania. Do garnka wlej zimną wodę i dodaj jedną łyżkę octu na litr płynu. Możesz dorzucić także liść laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego, by podkręcić aromat. Włóż parówki do zimnej wody i zacznij podgrzewać.
Nie doprowadzaj wody do gwałtownego wrzenia. Gdy tylko pojawią się pierwsze bąbelki, zmniejsz ogień do minimum lub wyłącz gaz i zostaw parówki pod przykryciem na 5 minut. Jest to czas wystarczający, by ciepło przeniknęło do samego środka, nie niszcząc delikatnej struktury białka. Dzięki tej metodzie parówki będą idealnie gorące, sprężyste i nie popękają.
Pamiętaj również, aby przed włożeniem parówek do wody zawsze zdjąć z nich folię – gotowanie w folii nie tylko pogarsza smak, ale może być szkodliwe dla zdrowia ze względu na migrację związków z tworzywa do jedzenia. Warto pamiętać także o odpowiedniej jakości wyrobu — nawet najlepszy patent z octem nie pomoże, jeśli wybierzemy parówki o niskiej zawartości mięsa.