Włosi się zajadają, a turystom cierpnie skóra. Główny składnik tej kanapki budzi duży niesmak
To kulinarny symbol Florencji, który nie każdemu przypadnie do gustu, To klasyk street foodowej kuchni, która dzieli ludzi na dwa obozy: oddanych miłośników tradycji oraz tych, którzy na sam widok składników czują przechodzący po plecach dreszcz. Warto jednak dać szansę tej kanapce.
Lampredotto to danie, które skutecznie udowadnia, że włoska kuchnia nie kończy się na pizzy i makaronie. W XV wieku florenccy robotnicy potrzebowali taniego i przy tym sycącego posiłku. Sięgnęli po krowi żołądek, który gotowali w dużych kotłach. Dla nas w zasadzie nie jest to nic nietypowego, bo flaczkami zajadamy się od pokoleń. Lampredotto nie jest jednak cięte w paski, a serwowane w dużych płatach lub kawałkach, najczęściej w pszennej bułce. To klasyk włoskiej kuchni, który może przyjemnie zaskoczyć smakiem.
Focaccia z karmelizowaną cebulą. Idealna na zimową kolację zamiast pieczywa
Włoska kanapka lampredotto
Sam przepis jest prosty, ale wymaga cierpliwości. Mięso należy gotować przez wiele godzin w bulionie z dodatkiem pomidorów, cebuli, selera oraz pietruszki, aż będą odpowiednio miękkie i delikatne. Górną część bułki, do której później trafia mięso, namacza się na chwilę w gorącym bulionie, by przyjęła smak. Same flaki są łagodne i delikatne, lekko maślane. Skutecznie udowadniają, że nie takie podroby straszne, jak mogłoby się wydawać.
Kanapka lampredotto podawana jest najczęściej w towarzystwie dwóch sosów. Dla miłośników ostrości serwuje się ostry sos na bazie papryczek chilli, miłośnicy bardziej zrównoważonych smaków podaje się zielony miks na bazie pietruszki, kaparów, czosnku oraz sardeli. Świetnie podkręcają smak i wspierają trawienie.
Składniki:
- ok. 1 kg trawieńca (czwarty żołądek wołowy),
- 3 łyżki passaty,
- 2 łodygi selera naciowego,
- 2 marchewki,
- 1 cebula,
- pęczek natki pietruszki,
- 3 litry wody,
- sól i ziarnisty pieprz do smaku,
- 4-6 twardych bułek typu kajzerka.
Zielony sos:
- pęczek natki pietruszki,
- 1 ząbek czosnku,
- 1 łyżka kaparów,
- 2 fileciki anchois,
- 50-60 ml oliwy z oliwek,
- sok z cytryny do smaku.
Sposób przygotowania:
- Marchew, seler i cebulę obierz i pokrój na większe kawałki. Włóż je do dużego garnka wraz z natką pietruszki, zalej wodą i doprowadź do wrzenia.
- Dodaj passatę pomidorową i dobrze wymieszaj.
- Do gotującego się wywaru włóż oczyszczonego trawieńca. Zmniejsz ogień na minimum i gotuj pod przykryciem przez około 2-3 godziny. Trawieniec jest gotowy dopiero wtedy, gdy widelec wchodzi w niego bez żadnego oporu.
- Przygotuj sos. Posiekaj bardzo drobno natkę pietruszki, czosnek, kapary i anchois. Wymieszaj wszystko z oliwą i sokiem z cytryny.
- Wyjmij mięso z wywaru i na desce posiekaj je na mniejsze kawałki lub plastry.
- Bułkę przekrój na pół. Dolną część nałóż solidną porcją gorącego mięsa, posól i popieprz.
- Górną część bułki, miąższem do dołu, zanurz na sekundę w gorącym wywarze, w którym gotowało się mięso.
- Nałóż sporą porcję sosy na mięso, przykryj namoczoną górą bułki.
Tak przygotowane i podawaj natychmiast, póki całość jest gorąca. Smacznego!