Agrest po ukiszeniu zachowuje przyjemną jędrność, a jego naturalna kwasowość łączy się z aromatem przypraw. Powstaje smak, który przypomina trochę klasyczne kiszonki, ale ma w sobie owocową świeżość. To właśnie ta oryginalność sprawia, że kiszony agrest szybko znika ze słoika.
Ciasto agrestowa pokusa. Każda warstwa ma coś ciekawego do zaoferowania
Kiszony agrest to prosty sposób na niebanalny dodatek
Choć kiszenie najczęściej kojarzy się z warzywami, owoce również świetnie odnajdują się w procesie fermentacji. Wybieram twardy, jeszcze jędrny agrest, ponieważ najlepiej zachowuje swoją strukturę. Po kilku dniach nabiera przyjemnej kwasowości i delikatnie słonego charakteru, a przy tym pozostaje sprężysty.
Najchętniej podaję go do pieczonych mięs, pasztetów i deski serów. Dobrze komponuje się także z burgerami, kanapkami czy sałatkami z dojrzewającymi serami. To ciekawa alternatywa dla klasycznych ogórków kiszonych, szczególnie gdy chcę wprowadzić do kuchni coś mniej oczywistego.
Kiszony agrest – przepis, który zawsze się udaje
Podstawą udanego kiszenia są dobre owoce i odpowiednia solanka. Nie rezygnuję z dodatków znanych z kiszenia ogórków – chrzan, koper, gorczyca oraz liście laurowe budują charakterystyczny aromat. Czasem dorzucam również liście winorośli, wiśni albo czarnej porzeczki, które pomagają utrzymać jędrność owoców. Jeśli mam ochotę na bardziej wyrazisty smak, dodaję kilka ziaren ziela angielskiego lub niewielki ząbek czosnku.
Składniki:
- 1 kg twardego agrestu,
- kawałek korzenia chrzanu,
- 3 liście winorośli,
- 2 liście laurowe,
- 2 gałązki kopru z baldachami,
- 1/2 łyżeczki gorczycy,
- 10 ziaren czarnego pieprzu,
- solanka: 1 l wody i 1 łyżka soli.
Sposób przygotowania:
- Dokładnie wyparzam słoik i nakrętkę.
- Zagotowuję wodę z solą i odstawiam ją do całkowitego ostygnięcia.
- Chrzan obieram i kroję na mniejsze kawałki.
- Na dnie słoika układam chrzan, koper, liście laurowe, gorczycę i pieprz.
- Ostrożnie wkładam agrest, starając się nie uszkodzić owoców.
- Na wierzchu układam liście winorośli, które dociskają agrest pod powierzchnię zalewy.
- Zalewam wszystko zimną solanką, szczelnie zakręcam słoik i odstawiam w ciemne miejsce na 4–5 dni.
- Gdy fermentacja się zakończy, przenoszę słoik do chłodnej spiżarni lub lodówki.