Każdy na swoim koncie ma mniejszą lub większą kulinarną wpadkę. Nietrudno o nią, gdy praca w kuchni wre w gorączce przedświątecznych przygotowań. Chociaż śledzie same w sobie nie są trudne do przygotowania, to nie oznacza, że wychodzą zawsze i każdemu. Nie ma jednak co płakać nad przesolonym śledziem, bo jeszcze nic straconego. Chwyć za produkty, które na pewno masz w kuchni i uratuj smak.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCiasto Puszysta Chmurka zachwyci na Święta. Delikatne i tak smaczne, że weźmiesz dokładkę
Moczenie śledzi to podstawa
Jedną z najpopularniejszych metod jest moczenie śledzi w mleku. Mleko neutralizuje silny zapach i nadaje rybie delikatniejszą konsystencję. Można również użyć maślanki jako alternatywy, która przynosi podobne efekty. Zaleca się, aby śledzie moczyć w zimnym mleku przez około 2 do 4 godzin, zależnie od stopnia zasolenia.
Inna opcja to moczenie w wodzie z dodatkami, takimi jak plasterki cytryny oraz liście laurowe. Dzięki temu można uzyskać subtelny aromat, a jednocześnie pozbyć się nadmiernego zasolenia. Wodę, w której zanurza się śledzie, najlepiej jest często wymieniać.
Po wymoczeniu śledzi w mleku lub wodzie spróbuj, czy ich smak jest odpowiedni. Jeśli nie, pozostaw rybę dłużej w płynach.
Jak uratować przesolone śledzie
Gdy w pośpiechu nie spróbowałeś, czy śledzie są już odpowiednio wymoczone i w rezultacie danie jest za słone, możesz jeszcze wszystko uratować. Z pomocą przychodzą wtedy smaki słodki i kwaśny - w końcu balans w życiu i w kuchni to podstawa.
Do przesolonych śledzi dodaj cukier. Nie przesadzaj z ilością, by nie zdominować całego dania. Dodatek cukru ma jedynie zredukować słony smak i uratować marynowane śledzie. Zamiast cukru możesz sięgnąć po coś kwaśnego, na przykład ocet lub cytrynę. Nie sprawdzi się to jednak wtedy, gdy śledzie już wcześniej znajdowały się w marynacie.
By uratować śledzie, możesz dodać do nich również cebulę. Wprowadzi nieco słodyczu i odrobinę pikanterii, która pomoże w walce z nadmiarem soli.