Zawiń i ułóż na grillu. Nadaje kiełbasie niesamowity aromat

Jeszcze kilka dekad temu były stałym elementem wiejskich ogródków i spiżarni. Niepozorne, duże, głęboko zielone liście chrzanu, które najczęściej wystawały zza kamionek z kiszonymi ogórkami albo pachniały w kuchni razem z koperkiem i czosnkiem. Dziś, gdy coraz chętniej sięgamy po naturalne i tradycyjne składniki, warto przyjrzeć się im bliżej – bo liście chrzanu mają znacznie więcej do zaoferowania, niż mogłoby się wydawać.

Kiełbasa w liściach chrzanuKiełbasa w liściach chrzanu
Źródło zdjęć: © Królestwo garów
Katarzyna Gileta

W naszej kuchni chrzan kojarzy się głównie z ostrym, białym korzeniem – dodatkiem do mięs, wielkanocnego żurku czy ćwikły. Ale na tę roślinę warto spojrzeć szerzej. Jej liście, choć często traktowane jedynie jako dodatek do przetworów, są prawdziwą skarbnicą naturalnych właściwości i... kulinarnych inspiracji.

Już nasze babcie wiedziały, że jeśli chce się mieć naprawdę chrupiące ogórki kiszone, trzeba dodać do słoika przynajmniej jeden liść chrzanu. Dlaczego? Bo zawiera naturalne związki przeciwbakteryjne, które chronią kiszonkę przed pleśnią i sprawiają, że ogórki są twarde, jędrne i pełne smaku. To wiedza, której nie znajdziemy w sklepowej etykiecie – ale którą warto pielęgnować i przekazywać dalej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sałatka z kuskusem i serem halloumi. Ekspresowe i sycące danie

Zielone zawijanie – nie tylko winorośl

W krajach śródziemnomorskich od wieków zawija się farsze w liście winogron. U nas? Można sięgnąć po chrzan. Jego liście są sprężyste, elastyczne, a po sparzeniu – idealne do zawijania. Mają wyrazisty, lekko pikantny posmak, który świetnie podkręci farsz z kaszy, ryżu, grzybów czy mięsa. To świetna alternatywa dla klasycznych gołąbków – zwłaszcza jeśli chcemy zaskoczyć gości czymś nieoczywistym i "z pazurem".

Zielone pesto i pasta z charakterem

Jeśli masz dostęp do młodych, świeżych liści chrzanu – koniecznie wypróbuj je w roli bazy do pesto. Wystarczy kilka składników: oliwa, czosnek, pestki słonecznika lub orzechy, twardy ser i odrobina soku z cytryny. Efekt? Zielona pasta o wyrazistym, lekko chrzanowym smaku, która idealnie pasuje do makaronu, kanapek albo jako dodatek do grillowanego mięsa.

Praktycznie i pięknie

W kuchni tradycyjnej liście chrzanu były nie tylko funkcjonalne, ale też estetyczne. Układane na wierzchu słoików z kiszonymi warzywami, zdobiły i jednocześnie chroniły zawartość. Ich duże, dekoracyjne blaszki do dziś robią wrażenie – zwłaszcza gdy towarzyszą kolorowym kiszonkom.

Aromatyczne opakowanie

Liście chrzanu sprawdzają się również jako naturalna osłonka do pieczenia. Wystarczy zawinąć w nie rybę, kurczaka czy nawet ziemniaki, a całość nabiera nieco korzennego aromatu i pozostaje soczysta. W wersji grillowanej czy pieczonej – to prosty sposób na efektowne danie bez folii aluminiowej. Właśnie w taki sposób wykorzystała je Joanna Krzewińska, autorka bloga "Królestwo garów".

Proponuję zawinąć kiełbasę i kaszankę w liście chrzanu. Jak to zrobić? Natnij kiełbasę w poprzek. Liście opłucz i oczyść. Zawijaj kawałki kiełbasy i kaszankę w liście. Ułóż na tacce grillowej lub z boku ogniska, w popiele. Najlepiej na początku grilluj pod przykryciem, później dopiecz bez pokrywy. Grilluj, aż liście się troszkę przypalą. W ten sam sposób można grillować ser, najlepiej solankowy. Warto spróbować - radzi blogerka.

Jak obchodzić się z liśćmi chrzanu?

  • Wybieraj młode i zdrowe liście – są mniej włókniste i delikatniejsze w smaku.
  • Sparz je wrzątkiem przed zawijaniem lub pieczeniem – zmiękną i będą łatwiejsze w obróbce.
  • Możesz je mrozić – po sparzeniu zachowują większość właściwości i przydadzą się poza sezonem.
  • Używaj ich jako dodatek do kiszonek, ale nie tylko! Eksperymentuj – w kuchni chrzan to nie tylko ostry korzeń, ale też aromatyczna zieleń.

W czasach, gdy tak chętnie wracamy do kuchni naszych babć i dziadków, liście chrzanu zasługują na drugie życie. Może i nie wyglądają efektownie jak zioła z supermarketu, ale mają w sobie siłę tradycji, prostoty i... wyjątkowego smaku. A przecież to właśnie z takich składników powstają najlepsze opowieści przy stole.

Wybrane dla Ciebie
Tych osłonek nie musisz ściągać z parówek. Są jadalne, ale mało kto o tym wie
Tych osłonek nie musisz ściągać z parówek. Są jadalne, ale mało kto o tym wie
Koreańczyk spróbował polskiego klasyka. "Aż chce się pojechać do Szczecina"
Koreańczyk spróbował polskiego klasyka. "Aż chce się pojechać do Szczecina"
Naleśniki rosołowe robię co niedziela. Są wręcz obowiązkowe na kolację
Naleśniki rosołowe robię co niedziela. Są wręcz obowiązkowe na kolację
W PRL zajadano aż miło. Bez grama czekolady, a wszyscy uwielbiali
W PRL zajadano aż miło. Bez grama czekolady, a wszyscy uwielbiali
Faworki bez jajek to moje najnowsze odkrycie. Tak pyszne, że nie zostaje po nich ani okruszek
Faworki bez jajek to moje najnowsze odkrycie. Tak pyszne, że nie zostaje po nich ani okruszek
Te pączki robię bez drożdży. Mimo to wychodzą mięciutkie i pulchne
Te pączki robię bez drożdży. Mimo to wychodzą mięciutkie i pulchne
Nowa opcja w Biedronce. Już przy kasie samoobsługowej możesz odzyskać pieniądze
Nowa opcja w Biedronce. Już przy kasie samoobsługowej możesz odzyskać pieniądze
Gdy zostaje mi rosół, przyrządzam krem chrzanowy. Z plackami ziemniaczanymi to niebo w gębie
Gdy zostaje mi rosół, przyrządzam krem chrzanowy. Z plackami ziemniaczanymi to niebo w gębie
Schabowe jak pierogi to hit w moim domu. O klasyczne kotlety nikt już nawet nie pyta
Schabowe jak pierogi to hit w moim domu. O klasyczne kotlety nikt już nawet nie pyta
Ta zupa wiejska rozgrzewa lepiej niż piec. W dodatku jest pyszna i syci na długo
Ta zupa wiejska rozgrzewa lepiej niż piec. W dodatku jest pyszna i syci na długo
Zamiast gotować, zapiekam. W mig mam pastę jajeczną pełną smaku
Zamiast gotować, zapiekam. W mig mam pastę jajeczną pełną smaku
Nie wyrzucaj ugotowanych ziemniaków do kosza. Oto co możesz z nich zrobić
Nie wyrzucaj ugotowanych ziemniaków do kosza. Oto co możesz z nich zrobić
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀