Znany dietetyk nie dopuściłby tych parówek do sprzedaży. Tak złego składu jeszcze nie widzieliśmy

Każdy dietetyk niejedno już w życiu widział i nawet słaby skład produktów spożywczych nie powinien robić na nim wrażenia. Okazuje się jednak, że zawartość pewnych parówek ze sklepu wstrząsnęła nawet doświadczonym specjalistą. Zobacz sam — to rzeczywiście istny dramat.

Dietetyk przeczytał skład parówek i załamał ręce. Tak złego jeszcze nie widziałDietetyk przeczytał skład parówek i załamał ręce. Tak złego jeszcze nie widział
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook | dr Michał Wrzosek, volodyar

Parówki nie są produktem spożywczym, które jakikolwiek dietetyk wskazałby jako ważny element codziennej diety. Istnieją jednak specjaliści z tej branży, którzy często apelują o to, by nie popadać w skrajności. Doktor Michał Wrzosek już nieraz pokazywał dietetykę od "ludzkiej" strony, przekonując swoich podopiecznych i sympatyków o tym, że od czasu do czasu (i z zachowaniem rozsądku) można zjeść niemal wszystko: chipsy, czekoladę czy nawet fast food. A jednak trafiła w końcu kosa na kamień. Takiego składu parówek Michał Wrzosek nie był w stanie zaakceptować pod żadnym pozorem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dutch baby w wytrawnym wydaniu stał się ulubionym pomysłem na pyszne śniadanie

Dopuścili to do sprzedaży?

Michał Wrzosek wybrał się do popularnego dyskontu i namierzył tam parówki, których skład naprawdę woła o pomstę do nieba. Doktor dietetyki i trener sportowy skomentował to bardzo wymownie, mówiąc, że osobiście nie dopuściłby tego do sprzedaży dla ludzi. Jakie składniki aż tak wstrząsnęły fachowcem? Cóż, można powiedzieć, że nie co, a ile.

Pierwszym składnikiem wspomnianych parówek okazuje się MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie. Już sama jego obecność jest oznaką bardzo słabej jakości produktu, ale wskazane przez Wrzoska parówki zawierają go... 55 procent. Nie dość więc, że ciężko uznać to w ogóle uznać za mięso, to stanowi ono tylko trochę ponad połowę składu. Pytanie brzmi: co znajduje się dalej?

Dalej jest tylko gorzej

Drugim składnikiem parówek wskazanych przez Michała Wrzoska są... skórki z kurczaka. A więc do kompletu zmielonych kości, chrząstek i tkanki łącznej (czym de facto jest właśnie MOM) dochodzi też skóra. Na tym nie koniec rewelacji. Te parówki to aż 20 gramów tłuszczu na 100 g produktu i zaledwie 11 g białka. "Nie polecam" - skwitował to lakonicznie Wrzosek, ewidentnie chcąc już zakończyć cierpienie, jakie wywołało u niego samo czytanie składu.

A ty co sądzisz o takim składzie parówek?

Wybrane dla Ciebie
Ewa Wachowicz wciska ją do kotletów ziemniaczanych. Dlatego są takie pyszne
Ewa Wachowicz wciska ją do kotletów ziemniaczanych. Dlatego są takie pyszne
Mąka i śmietana ją psują. Inny dodatek lepiej zagęści młodą kapustę i podbije jej smak
Mąka i śmietana ją psują. Inny dodatek lepiej zagęści młodą kapustę i podbije jej smak
Taka kaszanka na grillu nie popęka. Wygląda apetycznie, a smakuje jeszcze lepiej
Taka kaszanka na grillu nie popęka. Wygląda apetycznie, a smakuje jeszcze lepiej
Przepis na bułeczki przywiozłam z Turcji. Najlepsze są wytrawne z pietruszką
Przepis na bułeczki przywiozłam z Turcji. Najlepsze są wytrawne z pietruszką
U sąsiadki jadłam "kiszoną grzybową" i była pyszna. Ten przepis na zupę jest w jej rodzinie od lat
U sąsiadki jadłam "kiszoną grzybową" i była pyszna. Ten przepis na zupę jest w jej rodzinie od lat
Nie musisz jechać do Budapesztu, by ich spróbować. Tak zrobisz langosze w domu
Nie musisz jechać do Budapesztu, by ich spróbować. Tak zrobisz langosze w domu
Pokrój w talarki i dodaj do greckiej zapiekanki. Taką musaką naje się cała rodzina
Pokrój w talarki i dodaj do greckiej zapiekanki. Taką musaką naje się cała rodzina
To produkt luksusowy. Wielu na samą myśl może stracić apetyt
To produkt luksusowy. Wielu na samą myśl może stracić apetyt
Sałatka milionera to imprezowy hit. Lepiej od razu zrobić dwie miski, żeby nie zabrakło
Sałatka milionera to imprezowy hit. Lepiej od razu zrobić dwie miski, żeby nie zabrakło
Mięciutkie bułeczki z małą niespodzianką. Wszyscy je uwielbiają
Mięciutkie bułeczki z małą niespodzianką. Wszyscy je uwielbiają
Co piątek robię to danie. W PRL-u niemal każdy jadł, a teraz wielu się brzydzi
Co piątek robię to danie. W PRL-u niemal każdy jadł, a teraz wielu się brzydzi
Sezonowe ciasto do popołudniowej kawy. Cała blacha zniknie w mig
Sezonowe ciasto do popołudniowej kawy. Cała blacha zniknie w mig
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀