Babciny przepis na "kapustę drewnianą". To proste, tanie i smaczne danie z ziemniaków

Potrawy z ziemniaków nie są przypisane tylko do kuchni wielkopolskiej. Kiedy z początkiem XIX wieku przybyły one do Polski, szybko zdobyły popularność w domowej kuchni na terenie całego kraju. Również na Mazowszu przygotowywano z nich codzienne potrawy, takie jak "drewniana kapusta", w której nie ma ani grama kapusty.

Mazowiecka "drewniana kapusta" nie ma w sobie ani grama kapustyMazowiecka "drewniana kapusta" nie ma w sobie ani grama kapusty
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Anna Galuhn

"Kapusta bez kapusty" to tradycyjna potrawa mazowiecka, która przypomina purée ziemniaczane, ale jest o wiele bardziej wyrazista w smaku i sycąca. Dawniej na wsi stanowiła kompletny posiłek, a nie tylko dodatek do obiadu. W środku znajdują się ziemniaki, fasola i skwarki, ale nie tylko dzięki nim danie nabierało smaku. O unikalnym charakterze potrawy przesądzał sposób przygotowania ziemniaków, bo zgodnie z oryginalną recepturą nie wystarczyło ich po prostu ugotować.

Bitki wieprzowe w sosie własnym. Znikają z talerza w mgnieniu oka

Sekret mazowieckiej "kapusty bez kapusty"

Przygotowanie takiego obiadu trzeba rozpocząć dzień wcześniej, aby "drewniana kapusta" nabrała odpowiedniego wyrazu. Co prawda, w potrawie nie ma kapusty, ale za to znajdują się kiszone ziemniaki. Na wieczór należy je obrać, pokroić w kostkę i kilka razy wypłukać, aby pozbyć się nadmiaru skrobi. Następnie trzeba je zalać wodą, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce. Przez noc ziemniaki fermentują, a proces ten nadaje potrawie unikatowy charakter. Na noc należy również namoczyć fasolę.

Następnego dnia trzeba ugotować ziemniaki w tej wodzie, w której się kisiły. Ze względu na rozpoczętą fermentację gotowanie potrwa dwa, a nawet trzy razy dłużej niż standardowo. Więc spokojnie – w tym czasie zdążysz ugotować fasolę i zrobić okrasę do ziemniaków.

Na Mazowszu podawana na ciepło i na zimno

Jeszcze 50 lat temu na mazowieckiej wsi gotowano wielki gar "kapusty bez kapusty", aby starczyło nie tylko na obiad dla domowników, ale także dla robotników pracujących na gospodarstwie. To, co zostało, spożywano na zimno w charakterze smarowidła do chleba. Często tę potrawę przygotowywano w czwartek lub piątek, po upieczeniu chleba na niedzielę. Ziemniaki zalane wodą wkładano do ciepłego jeszcze pieca, aby przyspieszyć proces fermentacji (za: mazowieckiszlaktradycji.pl).

Przepis na "drewnianą kapustę"

Potrawa figuruje również na liście Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako "gęsta zupa z Kolbuszowej". Nieraz do zakwaszania ziemniaków dodawano jeszcze serwatkę.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków,
  • 200 g białej fasoli,
  • 150 g boczku lub słoniny,
  • 1 cebula,
  • sól, pieprz do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Obierz ziemniaki i pokrój w kostkę. Wypłucz kilka razy pod bieżącą wodą, zalej świeżą i odstaw na noc w ciepłe miejsce, aby się zakwasiły.
  2. Namocz także fasolę i również zostaw na noc. Następnego dnia w tej samej wodzie gotuj ziemniaki przez ok. 1,5 godziny.
  3. W drugim garnku ugotuj fasolę.
  4. Gdy warzywa zrobią się miękkie, odcedź je i połącz ze sobą.
  5. Na patelni podsmaż boczek lub słoninę i pokrojoną w kostkę cebulę.
  6. Dodaj do ziemniaków i fasoli. Ugnieć tłuczkiem.
Wybrane dla Ciebie
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇