Bez tego dania nie siada do stołu. Zdradził nam rodzinny przepis i przestrzega przed jednym

Świąteczne spotkania przy stole to czas pielęgnowania tradycji. Tomasz Strzelczyk nie wyobraża sobie świąt bez jednego dania. Podpowiedział, jak je przygotować i jakich błędów należy się wystrzegać.

Tomasz Strzelczyk podpowiada, jak zrobić karpia w galarecieTomasz Strzelczyk podpowiada, jak zrobić karpia w galarecie
Źródło zdjęć: © Canva, Facebook
Ewa Malinowska

Wigilijna kolacja to dla wielu z nas najbardziej wyczekiwany posiłek w roku. W bogatym menu nie może zabraknąć ryb. Przez dekady na polskich stołach niepodzielnie królował karp. To ryba, która w czasach PRL stała się symbolem świąt głównie ze względu na swoją dostępność, wygrywając z trudniej osiągalnym dorszem czy szczupakiem. Dziś, choć mamy większy wybór, karp wciąż ma rzeszę wiernych fanów. Najczęściej podajemy go w złocistej panierce, jednak w domu Tomasza Strzelczyka prym wiedzie karp w galarecie. To właśnie bez tej potrawy znany kucharz nie wyobraża sobie wigilijnego wieczoru.

- U mnie zawsze, i w rodzinnym domu jak mieszkałem z rodzicami, i teraz, jest zawsze karp w galarecie. Bez tego w ogóle nie ma świąt, nie ma dla mnie Wigilii - śmieje się Tomasz Strzelczyk.

Karp w galarecie Tomasza Strzelczyka

Karpia przygotowuje w bardzo tradycyjny sposób. Wszystko zaczyna się od aromatycznego wywaru na warzywach. Znany kucharz przestrzega jednak, by nie przesadzać z marchewką. Zbyt duża jej ilość sprawi, że wywar stanie się lekko pomarańczowy, a w przypadku tego dania zależy nam na tym, by galareta była jak najbardziej przejrzysta i niemal krystaliczna. Warto postawić na większą ilość pietruszki i selera, które nadadzą smaku bez ryzyka przebarwienia płynu. Nie można zapomnieć także o przyprawach, takich jak ziele angielskie, liście laurowe, pieprz ziarnisty oraz oczywiście sól.

Gdy po karpiu zostaje głowa i kręgosłup, one również trafiają do garnka, ponieważ to właśnie w nich znajduje się najwięcej naturalnego kolagenu, dzięki któremu galareta lepiej tężeje.

- Trzeba uważać, aby głowa była dobrze oczyszczona i pozbawiona skóry, bo skóra również daje ciemniejszy kolor - przestrzega kucharz.

Gdy wywar jest już gotowy, czas wyciągnąć warzywa. Do środka trafiają za to kawałki surowego karpia i zaczyna się proces parzenia. Tomasz Strzelczyk zaznacza, że nie wolno tego gotować, ma tylko lekko mrugać, tak jak robi to rosół. Zajmie to około 25 minut, w zależności od wielkości kawałków ryby. Zbyt wysoka temperatura spowodowałaby, że delikatne mięso karpia straci swoją strukturę.

- Ryby nie powinno się gotować po prostu, żeby woda wrzała, tylko ryby się parzy - mówi znany kucharz.

Taki sposób przygotowania karpia sprawi, że nie rozpadnie się w wywarze i zachowa odpowiedni kształt. Jeśli doprowadzimy całość do wrzenia, galareta wyjdzie później mętna. Chociaż nie wpłynie to tak mocno na smak, to zdecydowanie zaburzy walory estetyczne potrawy, która powinna być ozdobą świątecznego półmiska.

Karp w galarecie na wigilijnym stole
Karp w galarecie na wigilijnym stole © Adobe Stock | Teresa Kasprzycka

Jak zrobić klarowną galaretę?

Gdy minie już czas gotowania, karpia należy wyciągnąć przy pomocy cedzakowej łyżki i ułożyć na półmiskach. Do tego Tomasz Strzelczyk dorzuca pokrojoną w plasterki ugotowaną marchewkę. Wywar należy odstawić, aby nieco przestygł. Cierpliwość jest tutaj najważniejsza, bo pośpiech to najczęstszy powód, dla którego domowe galarety wyglądają mało apetycznie.

- Zostawiam wywar w spokoju. Dzięki temu on się osiądzie i wtedy jest klarowny. Delikatnie go zbieram, rozrabiam z żelatyną i zalewam karpia - podpowiada Tomasz Strzelczyk.

Dodatkowo, jeśli chcemy uzyskać efekt lustra, możemy wywar dwukrotnie przecedzić przez gęste sito wyłożone gazą. Tak przygotowany karp, podany z odrobiną soku z cytryny lub octu, oczaruje smakiem wszystkich gości.

Wybrane dla Ciebie
Kuzynka przywiozła ten przepis z wycieczki do Szwecji. Farsz jeszcze lepszy niż w polskich gołąbkach
Kuzynka przywiozła ten przepis z wycieczki do Szwecji. Farsz jeszcze lepszy niż w polskich gołąbkach
Zupy będą kremowe bez mąki. Wystarczy jeden zdrowy trik
Zupy będą kremowe bez mąki. Wystarczy jeden zdrowy trik
Ma soczyste i smaczne mięso i jest prawie pozbawiona ości. W PRL-u jadł prawie każdy, dziś zapomniana
Ma soczyste i smaczne mięso i jest prawie pozbawiona ości. W PRL-u jadł prawie każdy, dziś zapomniana
Sekretne tiramisu Ani Starmach. Dzięki temu dodatkowi jest nieziemskie
Sekretne tiramisu Ani Starmach. Dzięki temu dodatkowi jest nieziemskie
Zsiadłe mleko i kefir mogą się schować. Puszyste placki z jabłkami robię z innym dodatkiem
Zsiadłe mleko i kefir mogą się schować. Puszyste placki z jabłkami robię z innym dodatkiem
Pastę do chleba robię z tej ryby. Prawie nie ma ości i jest zdrowsza od łososia
Pastę do chleba robię z tej ryby. Prawie nie ma ości i jest zdrowsza od łososia
Ziemniaki księżnej zrobią furorę przy każdym obiedzie. Wyglądają jak z drogiej restauracji
Ziemniaki księżnej zrobią furorę przy każdym obiedzie. Wyglądają jak z drogiej restauracji
W PRL-u obowiązkowe do kawy i ploteczek. Lepsze od kruchych ciastek, bo pełne białka
W PRL-u obowiązkowe do kawy i ploteczek. Lepsze od kruchych ciastek, bo pełne białka
Prosty przepis na ciastka owsiane. Zagniatasz ciasto, formujesz kulki i pieczesz
Prosty przepis na ciastka owsiane. Zagniatasz ciasto, formujesz kulki i pieczesz
Karpatka siostry Anastazji to hit rodzinnych spotkań. Z jej przepisu zawsze się udaje
Karpatka siostry Anastazji to hit rodzinnych spotkań. Z jej przepisu zawsze się udaje
Tak należy smażyć pączki, aby były pulchne w środku i miały złocistą skórkę. Kluczowe zasady
Tak należy smażyć pączki, aby były pulchne w środku i miały złocistą skórkę. Kluczowe zasady
Wszystko robię w jednym garnku w pół godziny. Obiad rozgrzewa, syci i starcza na 2 dni dla całej rodziny
Wszystko robię w jednym garnku w pół godziny. Obiad rozgrzewa, syci i starcza na 2 dni dla całej rodziny
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥