Tak należy smażyć pączki, aby były pulchne w środku i miały złocistą skórkę. Kluczowe zasady
Co roku w tłusty czwartek pod cukierniami ustawia się sznur ludzi po pączki. Jeśli nie masz ochoty marznąć w kolejce, zawsze możesz spróbować usmażyć je samodzielnie w domu. Jednak aby wyszły naprawdę dobre, warto pamiętać o kilku ważnych zasadach.
W przygotowaniu pączków wbrew pozorom nie ma nic trudnego. Jednak aby wyszły pyszne, miękkie i nie rozpadły się podczas smażenia, należy pamiętać o kilku drobiazgach.
Kluczowa jest rzecz jasna temperatura oleju, ale znaczenie mają też mniej oczywiste kwestie, takie jak ilość wkładanych pączków, sposób ich obracania czy moment wyjmowania z tłuszczu.
Temperatura oleju podczas smażenia pączków
Zacznijmy od początku. Gdy masa na pączki jest gotowa, czyli gładka, elastyczna, dobrze wyrośnięta i lekko sprężysta w dotyku, pora na rozgrzanie tłuszczu. Wlej olej na głęboką patelnię lub do wysokiego garnka i podgrzewaj go powoli na średnim ogniu, nie doprowadzając do dymienia.
Idealna temperatura oleju to 175-180 stopni Celsjusza — dzięki temu pączki nie nasiąkną tłuszczem, a jednocześnie nie pozostaną surowe w środku. Temperaturę możesz sprawdzić na dwa sposoby: przy pomocy termometru kuchennego albo wrzucając do oleju kawałek ciasta. Jeśli wypłynie na powierzchnię i zacznie się równomiernie rumienić, olej jest gotowy i możesz przejść do dalszych etapów smażenia.
Jak smażyć pączki?
Gdy olej jest już dobrze rozgrzany, nadchodzi pora na wkładanie pączków do garnka. Rób to ostrożnie i z niezbyt dużej wysokości. Nie przesadzaj też z ich ilością, bo jeśli przeładujesz patelnię lub garnek, pączki nie będą miały miejsca, aby swobodnie pływać w tłuszczu. Poza tym jego temperatura może się zbytnio obniżyć.
Mniej więcej po dwóch minutach od włożenia pączków do oleju, gdy nabiorą pięknego, złocistego koloru, obróć je na drugą stronę, aby równomiernie się usmażyły.
Wyjmowanie pączków
Gdy pączki z obu stron będą idealnie zarumienione, wyjmij je najlepiej za pomocą łyżki cedzakowej lub szczypiec kuchennych i odłóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Wtedy zostaje już tylko wykończenie — możesz polać je lukrem, oprószyć cukrem pudrem albo zostawić w wersji klasycznej, prosto po usmażeniu.