Sezonem wiosenno-letnim korzystamy z darów natury nie tylko na bieżąco. Rozsądne gospodynie wiedzą, że po niektóre warzywa i owoce warto sięgać również zimą i dlatego przygotowują z nich przetwory. A właśnie wybija ostatnia godzina, by przyrządzić je z botwinki. Czas się kończy, dlatego lepiej z tym nie zwlekać.
Podczas gdy w lipcu w słoikach królują ogórki kiszone i różnego rodzaju nalewki, a w sierpniu — dżemy z jabłek i malin, tak przełom wiosny i lata to idealny moment na przygotowanie przetworów z botwiny. Sezon na te zdrowe i lubiane liście i łodygi buraka ćwikłowego powoli się kończy, a przecież i zimą każdy domownik z chęcią przekąsi zupę z botwinki. Nie ma wyjścia, trzeba działać! Ale uwaga: tylko na bazie odpowiednich proporcji. Dokładnie takich, jak w poniższym przepisie.
Botwina w słoikach na zimę
Składniki:
- 4 duże pęczki botwiny razem z buraczkami,
- 1 pęczek koperku,
- główka czosnku,
- 2 litry wody,
- 2 łyżki soli,
- 2 łyżki cukru,
- 6 łyżek octu.
Sposób przygotowania:
- Niezależnie od tego, jakie przetwory przygotowujesz, zawsze z najpierw zadbaj o to, by słoiki, w których je umieścisz, były odpowiednio oczyszczone i wyparzone. To zasada numer jeden!
- Botwinę i buraczki dokładnie umyj pod bieżącą wodą. Liście posiekaj, a bulwy zetrzyj na tarce.
- Czas na przygotowanie zalewy. Wodę, sól, cukier i ocet zagotuj w garnku. Odstaw do ostygnięcia.
- Dno wyparzonych słoików wyłóż teraz liśćmi botwiny i startymi burakami. Na nie wysyp posiekany koperek i po dwa ząbki czosnku. Składniki powinny być ułożone dosyć ciasno.
- Teraz do słoików wlej ostudzoną zalewę. Mocno zakręć wieczka, a następnie pasteryzuj przez 15 minut we wrzątku. Przechowuj w chłodnym miejscu pozbawionym wilgoci.