Czy rosół szkodzi? Lekarka nie ma wątpliwości i wskazuje, kto nie powinien go jeść

Rosół rosołowi nierówny. Dr Ewa Jakubowska, znana w social mediach jako twórczyni kanału "gdyjedzenieszkodzi", podpowiada, jak przyrządzić odżywczy wywar, który pozytywnie wpłynie na pracę organizmu. Niestety, rosół nie jest zupą dla każdego. Są osoby, które mogą doświadczać nieprzyjemnych dolegliwości po zjedzeniu bulionu. Jakich i dlaczego? O tym rozprawia dr Jakubowska.

ObrazekRosół może szkodzić - Pyszności

Dr Ewa Jakubowska to specjalistka chorób wewnętrznych i nefrologii. Kobieta prowadzi bloga - gdyjedzenieszkodzi.pl - o chorobach zależnych od glutenu, diecie bezglutenowej oraz dietetycznym leczeniu i profilaktyce chorób przewlekłych. Na swoim profilu na Instagramie udostępniła wpis, w którym szeroko omawia kwestie związane z negatywnymi skutkami, jakie niektórzy mogą odczuwać po zjedzeniu rosołu. To niezwykle pouczająca lektura.

Kto nie powinien jeść rosołu?

Lekarka tłumaczy, dlaczego niektórzy mogą źle się czuć po rosole oraz kto powinien unikać jedzenia tej zupy. Podkreśla, by przede wszystkim znać pochodzenie kości, na których gotowany jest wywar. Tłumaczy, że te zawierają metale ciężkie, które mogą przechodzić do wody i taki rosół, spożywany systematycznie, zwiększa pule obciążających organizm toksyn. Kolejną kwestią jest wysoka zawartość histaminy w rosole. Osoby z jej nietolerancją mogą odczuwać nieprzyjemne dolegliwości po zjedzeniu wywaru.

Specjalistka dodaje, że do objawów nietolerancji histaminy zalicza się bóle głowy, świąd skóry, wysypkę, bóle brzucha i biegunki, objawy lękowe. Jak instruuje lekarka, zazwyczaj nietolerancja histaminy współistnieje z nieszczelną barierą jelitową. Jeśli więc doświadczasz wyżej wymienionych objawów po jedzeniu rosołu, zrezygnuj z niego na jakiś czas i jednocześnie zajmij się przyczynami występowania dolegliwości.

Obrazek
Pyszności - Fot. Getty Images

Lęk, niepokój, zmęczenie po zjedzeniu rosołu? To możliwe

Dr Jakubowska wskazuje również, że obecność glutaminy w rosole może negatywnie wpłynąć na układ nerwowy organizmu, konkretniej na neuroprzekaźniki. Lekarka tłumaczy, że z glutaminy powstają: działający pobudzająco glutaminian, jak i wyciszający GABA. Neuroprzekaźniki te w zdrowym mózgu znajdują się w stanie równowagi. Natomiast - jak przekazuje dr Jakubowska - kiedy glutaminianu jest za dużo, może pojawić się lęk, depresja, niepokój czy trudność z koncentracją, ból głowy, zaburzenia snu, zmęczenie czy niski próg odczuwania bólu.

"Dodatkowym źródłem glutaminianu jest glutaminian sodu obecny w niektórych przyprawach do rosołu. Jeśli dodajemy je do rosołu, mogą dominować efekty działania glutaminianu" - ostrzega lekarka.

I tłumaczy:

"Jeśli więc doświadczasz powyższych objawów po jedzeniu rosołu, w pierwszej kolejności zrezygnuj z przypraw i innych produktów zawierających glutaminian, a jeśli problem nie ustąpi, skoncentruj na leczeniu nieszczelnej bariery jelitowej i często z nią współistniejącej - nieszczelnej bariery krew - mózg".

Jak ugotować odżywczy rosół?

Specjalistka tłumaczy, że rosół jest bogaty w kolagen oraz cenne pierwiastki i witaminy oraz stanowi niezwykle odżywcze źródło glutaminy. Ta zaś jest pomocna w uszczelnianiu bariery jelitowej - stanowi paliwo dla komórek nabłonka jelitowego. Jak przygotować odżywczy rosół? Dr Jakubowska podaje kilka wskazówek, dotyczących przyrządzania takiego wywaru.

"Wystarczy zalać kości wodą, dodać włoszczyznę, ocet jabłkowy, przyprawy i zioła, a następnie wolno gotować przez minimum 8 godzin. Warto utrzymywać niską temperaturę gotowania, aby nie zdenaturować zawartych w rosole białek (w tym kolagenu)" - podpowiada lekarka.

Dodaje, że dobrej jakości rosół przyjmuje postać galarety po schłodzeniu. Warto wiedzieć też, że wywar można mrozić (warto wcześniej go poporcjować). Rosół świetnie sprawdza się jako samodzielny napój lub baza do innych zup czy sosów.

Wybrane dla Ciebie
Wrzuć do pomidorówki zamiast makaronu czy ryżu. Nawet niejadki chwycą za łyżki
Wrzuć do pomidorówki zamiast makaronu czy ryżu. Nawet niejadki chwycą za łyżki
W Maroku to przysmak. Podkręci smak kuskusu i domowego gulaszu
W Maroku to przysmak. Podkręci smak kuskusu i domowego gulaszu
Na Krecie kosztuje krocie w restauracjach. W Polsce rośnie dziko i nikt jej nie zbiera
Na Krecie kosztuje krocie w restauracjach. W Polsce rośnie dziko i nikt jej nie zbiera
Jest kremowa, sycąca i aromatyczna. O niebo lepsza niż gulaszowa
Jest kremowa, sycąca i aromatyczna. O niebo lepsza niż gulaszowa
Gdy stawiam to ciasto, wszyscy zabierają się za jedzenie. Co warstwa, to lepsza
Gdy stawiam to ciasto, wszyscy zabierają się za jedzenie. Co warstwa, to lepsza
Tanie mięso na gulasz, a bardzo zdrowe. Kiedyś często gotowano, a dzisiaj mało kto kupuje
Tanie mięso na gulasz, a bardzo zdrowe. Kiedyś często gotowano, a dzisiaj mało kto kupuje
Wszyscy o to pytają, my już spróbowaliśmy. To najmodniejszy smak sezonu
Wszyscy o to pytają, my już spróbowaliśmy. To najmodniejszy smak sezonu
Węgierska pomidorowa hitem. Przy niej polska wypada blado
Węgierska pomidorowa hitem. Przy niej polska wypada blado
W sezonie na szparagi często robię ten makaron. Chrupiące łodygi pięknie równoważą kremowy sosik
W sezonie na szparagi często robię ten makaron. Chrupiące łodygi pięknie równoważą kremowy sosik
Zamiast wyrzucać na kompost, uduś z masłem na patelni. Liście smaczniejsze od szpinaku
Zamiast wyrzucać na kompost, uduś z masłem na patelni. Liście smaczniejsze od szpinaku
Słowacki hit na obiad. Kluski z bryndzą znikają w mig
Słowacki hit na obiad. Kluski z bryndzą znikają w mig
Weź do pracy lekką sałatkę z sezonowym hitem. Jest pełna potasu i żelaza
Weź do pracy lekką sałatkę z sezonowym hitem. Jest pełna potasu i żelaza
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟