PoradyDodajesz koperek do rosołu? Musisz pamiętać o jednym, bo inaczej będzie niejadalny

Dodajesz koperek do rosołu? Musisz pamiętać o jednym, bo inaczej będzie niejadalny

Rosół
Rosół
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

10.09.2023 15:18

Niemalże w każdą niedzielę gotujemy rosół. Dodajemy do niego najróżniejsze zioła. Najczęściej są to natka pietruszki, lubczyk lub koperek. Kiedy wrzucić zieleninę do zupy? Podajemy najważniejsze wskazówki, ale musisz pamiętać o jednej rzeczy. Nie przesadzaj z ilością.

Rosół pojawia się w praktycznie każdym polskim domu, przepis przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Wszystkie mamy i babcie mają swój patent na tę zupę. Wybierały odpowiedniej jakości mięso, włoszczyznę i dodawały zioła. Niektóre ograniczały się do natki pietruszki, inne wrzucały też koperek i lubczyk. Jak to jest u was? Też dodajecie zioła? Jeśli tak, ale mimo to smak rosołu wam nie odpowiada, podpowiadamy, co możecie zrobić.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosół z zieleniną. Jak to ugryźć?

Rosół niezbyt lubi modyfikacje, najlepiej smakuje w wersji klasycznej. Są jednak osoby, które lubią urozmaicić "niedzielną zupę" na różne sposoby. Najczęściej innowacją jest dodawanie ziół. Zazwyczaj wybieramy natkę pietruszki i lubczyk. Niektóre panie domu wrzucają seler naciowy lub koper. Chociaż ten ostatni kojarzy nam się z gotowanymi ziemniakami, to świetnie sprawdza się też w zupach. Trzeba tylko wiedzieć, jak i kiedy go dodawać.

Przede wszystkim nie przesadzajcie z ilością. Nie spieszcie się też z dodawaniem go. Przez te dwa błędy rosół smakuje i wygląda okropnie. Nie chcesz chyba jeść czegoś, co w smaku i konsystencji przypomina zgniły kompostownik? Ta zasada dotyczy każdej zieleniny. Najlepiej więc dodać wszystkie te składniki pod sam koniec gotowania.

Koperek
Koperek© wikimedia commons

Musicie też pamiętać o jednej rzeczy: istnieje kilka rodzajów kopru. Ten zielony, lekko słodko-pikanty, który dodajemy do ziemniaków i włoski (fenkuł), który ma zupełnie inne zastosowanie. Ten ostatni dodajemy do rosołu na początku gotowania.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także