Jest zdrowa i nie ma posmaku mułu. Może zastąpić karpia

Od lat na wigilijnym stole króluje karp – dla wielu osób to jeden z symboli świąt. Coraz częściej jednak ta tradycja zaczyna uwierać. Część z nas nie przepada za jego smakiem, inni narzekają na ości albo "błotnisty" posmak ryby. Na szczęście istnieje zdrowsza i smaczniejsza alternatywa.

Jaką rybę wybrać na obiad? Jaką rybę wybrać na Wigilię?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Tołpyga jest bliską krewną karpia, również pochodzi z rodziny karpiowatych, ale jej mięso wyraźnie się od niego różni. Jest jasne, delikatne, o łagodnym, lekko słodkawym smaku, pozbawionym charakterystycznej "mułowej" nuty, która dla wielu osób przekreśla karpia na starcie. Dobrze przyrządzona tołpyga smakuje bardziej "morsko" niż "stawowo" – świeżo, bez nieprzyjemnego aromatu. Dzieje się tak między innymi dlatego, że tołpyga odżywia się w odmienny sposób niż karp. Zamiast przeszukiwać osady na dnie zbiornika, wychwytuje drobne rośliny i mikroskopijne organizmy, dzięki czemu nie żeruje w warstwie, w której koncentrują się zanieczyszczenia i osady.

Pyszna pasta z łososia. Idealna nie tylko na śniadanie

Pełna wartości odżywczych

Nie bez znaczenia jest także wartość odżywcza. Tołpyga dostarcza solidnej porcji pełnowartościowego białka oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych, ważnych m.in. dla serca i układu nerwowego. Jednocześnie może być nieco lżejsza niż tradycyjny, smażony w głębokim tłuszczu karp. Jeśli więc marzy ci się Wigilia, po której nie będziesz wstawać od stołu z poczuciem ciężkości, tołpyga będzie twoim sprzymierzeńcem. Niestety, jak karp, posiada drobne ości, dlatego przy jej spożywaniu należy zachować ostrożność.

Można podawać ją w różnych formach

Co ważne, nie musisz rezygnować z ulubionych form podania. Tołpyga świetnie sprawdza się w klasycznej panierce, usmażona na złoto i podana z kapustą z grzybami. Doskonale smakuje też pieczona w dzwonkach z masłem, cytryną i ziołami, a w wersji wigilijnej – z dodatkiem korzennych nut, np. ziele angielskie, liść laurowy, odrobina gałki muszkatołowej. Można przygotować z niej również lżejszą wersję ryby w galarecie: dzięki delikatnemu smakowi tołpygi całość jest bardziej elegancka i subtelna niż w tradycyjnym wydaniu.

Wybrane dla Ciebie
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟