Każda włoska mamma ma swój przepis. Pulpeciki tak delikatne, że rozpływają się w ustach

Tego typu potrawy goszczą niemal w każdej kuchni świata, ale to Włosi uczynili z małych pulpecików prawdziwe dzieło sztuki kulinarnej. Nic dziwnego, że ich polpette zostały uznane za najsmaczniejsze mięsne kulki na naszej planecie. Jak je przyrządzić?

PolpettePolpette
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Niedawno prestiżowy przewodnik turystyczny "Taste Atlas" opublikował ranking najsmaczniejszych pulpecików mięsnych świata. Trzecie miejsce zajął popularny w Libanie i innych krajach arabskich kibbeh, czyli kotlecik z kaszy bulgur i jagnięciny, wzbogacony m.in. orzeszkami pini, miętą oraz kuminem. Na drugiej pozycji uplasował się specjał z Grecji – keftedakia. To aromatyczny klopsik z mielonej wieprzowiny i wołowiny, jajek, czerstwego chleba lub bułki tartej oraz przypraw, takich jak koper, pieprz, pietruszka i oregano.

W zestawieniu bezkonkurencyjny okazał się włoski polpette, kulka z mielonej wołowiny lub cielęciny, z licznymi dodatkami wpływającymi na ostateczny smak przysmaku, serwowanego zazwyczaj w sosie pomidorowym, z makaronem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Domowe zrazy z niespodzianką w środku to prawdziwa uczta dla podniebienia. Moja rodzina je uwielbia

Polpette przyrządza się często także z innych składników, np. ricotty, cukinii czy bakłażana. Jako bazę stosuje się również resztki z poprzednich posiłków, choćby risotto, gotowane mięso, a nawet czerstwy chleb.

Jednak klasyczną włoską potrawą pozostają polpette al sugo, czyli mięsne klopsiki w sosie pomidorowym, doprawiane różnymi ziołami i podawane ze spaghetti. To danie często pojawia się na stołach w niedzielę, będąc odpowiednikiem naszego mielonego z ziemniakami i buraczkami.

Wołowina – wartości odżywcze

Podstawą polpette jest wołowina, najlepiej polędwica lub łopatka. Mięso powinno być jak najwyższej jakości. Dobrze, gdyby posiadało certyfikat QMP. To oznaczenie systemu opracowanego przez Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, wprowadzającego ścisłe normy produkcji wołowiny.

To produkt o sporych wartościach odżywczych. Stanowi m.in. bogate źródło wysokowartościowego i łatwo przyswajalnego białka zawierającego wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne. Dostarcza dużo kolagenu, będącego głównym składnikiem tkanki łącznej i niezbędnego do utrzymania dobrej kondycji stawów oraz stanu włosów, skóry czy paznokci.

Polędwica wołowa zapewnia też dużą dawkę witamin z grupy B, w tym witaminy B6 (usprawnia metabolizm, magazynuje zasoby energii, poprawia odporność i funkcjonowanie układu nerwowego) oraz witaminy B12 (przeciwdziała niedokrwistości). Skrywa sporo dobrze przyswajalnego żelaza (główny składnik hemoglobiny, niezbędny do transportu tlenu we krwi i biorący udział w syntezie DNA, jego niedobór prowadzi m.in. do anemii, zmęczenia, obniżenia odporności organizmu), cynku (wzmacnia system immunologiczny, poprawia stan włosów i paznokci) oraz selenu – jednego z najważniejszych antyoksydantów, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania systemu odpornościowego.

Polpette
Polpette © Adobe Stock

Wołowina nie jest mięsem zbyt tłustym, ale dostarcza sprzężonego kwasu linolowego (CLA), który pomaga oczyszczać organizm z toksyn, redukować tkankę tłuszczową oraz zapobiegać miażdżycy i innym chorobom układu krwionośnego.

Przepis na polpette

Najbardziej tradycyjną i jednocześnie najprostszą potrawą jest wspomniane już polpette al sugo. Do jej przygotowania potrzebujemy trzech kromek czerstwego chleba, które pozbawiamy skórki, a następnie moczymy w mleku, przez minimum kwadrans. Odsączamy, rozgniatamy widelcem, dodajemy mieloną wołowinę (800 g), starty parmezan (4 łyżki), posiekaną natkę pietruszki (łyżka), suszone oregano (łyżeczka), sól i pieprz, mieszamy rękami, aż do uzyskania gładkiej masy, z której formujemy niewielkie kulki.

Na patelni rozgrzewamy oliwę lub olej arachidowy. Dokładamy rozgnieciony czosnek (2-3 ząbki), drobno posiekaną szalotkę, smażymy przez kilka minut, po czym dodajemy pulpeciki. Je także smażymy przez kilka minut, z każdej strony, następnie zalewamy passatą pomidorową (300 g), koncentratem pomidorowym (łyżka) i oliwą (3 łyżki). Mieszamy, przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez 20-25 minut, w połowie przewracając klopsiki.

Polpette serwujemy z makaronem lub świeżym pieczywem.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
Jeszcze sto lat temu była rarytasem. Dziś większość wzdryga się na myśl o tej zupie
Jeszcze sto lat temu była rarytasem. Dziś większość wzdryga się na myśl o tej zupie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟