Kazimierska fitka to zapomniana zupa z babcinego przepisu. Idealnie sprawdzi się na chłodne dni
To zupa, którą doskonale znały babcie i prababcie. Kazimierska fitka to coś pomiędzy krupnikiem a zupą jarzynową. Dodatek jęczmiennej kaszy sprawiał, że była bardzo sycąca i niekoniecznie trzeba było uzupełniać ją drugim daniem. Idealnie sprawdzi się wtedy, gdy po powrocie do domu marzymy o czymś, co szybko rozgrzeje i nasyci.
Źródło zdjęć: © Pyszności