Na Śląsku babcie robią takie mielone. Lepszych nie znajdziesz nigdzie indziej
Na Śląsku nikt nie robi mielonych tak jak babcie. Złociste, pachnące i soczyste w środku – to smak, który przenosi prosto do rodzinnej kuchni. Poznaj przepis na śląskie mielone, które biją na głowę wszystkie inne i zawsze wychodzą perfekcyjnie.
Śląskie mielone to prawdziwa klasyka, której smak pamięta się przez całe życie. Złociste, chrupiące z zewnątrz i cudownie miękkie w środku – takie właśnie robią śląskie babcie. Ich sekret tkwi w prostocie, jakości składników i cierpliwości. Oto przepis na mielone, które smakują jak z niedzielnego obiadu u babci.
Kotlety mielone z warzywami. Przepis, który pokocha cała rodzina
Śląskie mielone – tradycja, która nie przemija
Na Śląsku każdy dom ma własny sposób na mielone, ale jedno pozostaje niezmienne – muszą być soczyste, aromatyczne i dobrze przyprawione. Choć wiele osób kojarzy śląski obiad z roladą, kluskami i modrą kapustą, to właśnie karminadle – jak nazywa się tu mielone – mają szczególne miejsce w sercach mieszkańców regionu. To danie, które zawsze pojawia się na rodzinnych stołach, zwłaszcza w niedzielę.
Sekret ich wyjątkowego smaku tkwi w połączeniu dwóch rodzajów mięsa – wieprzowego i wołowego. Dzięki temu mielone są jednocześnie delikatne i pełne głębi. Babcie często powtarzają, że najważniejsze to dobrze wyrobić masę – "aż ręka poczuje, że mięso jest gotowe". Właśnie ta cierpliwość sprawia, że kotlety wychodzą idealne.
Przepis na śląskie mielone krok po kroku
Aby przygotować te tradycyjne śląskie mielone, potrzebujesz kilku prostych składników, które z pewnością masz w swojej kuchni:
Składniki:
- 500 g mięsa mielonego wieprzowego,
- 500 g mięsa mielonego wołowego,
- 2 jajka,
- 200 ml mleka,
- 1 czerstwa kajzerka,
- 1 duża cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- ½ łyżeczki soli,
- ½ łyżeczki pieprzu,
- bułka tarta do panierki,
- olej do smażenia.
Sposób przygotowanie:
- Czerstwą bułkę pokrój na kawałki i namocz w mleku. Odstaw na 15 minut. To kluczowy krok – bułka musi być mocno nasiąknięta. Następnie dokładnie odciśnij nadmiar płynu i rozdrobnij ją, np. widelcem, prosto do dużej miski.
- Cebulę posiekaj drobniutko. Na patelni rozgrzej odrobinę oleju i zeszklij cebulę (około 5 minut), aż zmięknie i nabierze złocistego koloru, ale nie będzie spalona. Przełóż do miski z bułką.
- Do bułki i cebuli dodaj oba rodzaje mięsa, wbij jajka, przeciśnij czosnek przez praskę i dodaj sól oraz pieprz.
- Zacznij zagniatać i masować masę mięsną rękoma. Rób to intensywnie przez minimum 5-7 minut. Masa powinna stać się jednolita, lepka i elastyczna. Jeśli jest zbyt luźna, dodaj łyżeczkę bułki tartej, wymieszaj i oceń konsystencję. Pamiętaj – masa nie może być wodnista!
- Na osobny talerz wsyp bułkę tartą. Mokrymi dłońmi formuj kotlety – powinny być okrągłe, lekko podłużne i płaskie. Obtaczaj je w bułce tartej, strzepując jej nadmiar.
- Na patelni rozgrzej solidną warstwę oleju lub smalcu. Kotlety muszą mieć miejsce i tłuszcz do smażenia. Smaż na średnim ogniu przez 8-12 minut z każdej strony, aż będą głęboko złociste i chrupiące.
- Po usmażeniu z obu stron, zmniejsz ogień do minimum, przykryj patelnię i duś karminadle przez dodatkowe 5 minut. To sprawi, że mięso w środku będzie idealnie miękkie i dopieczone.
Na Śląsku jedzenie to rytuał – coś, co łączy pokolenia. Mielone przyrządzane według babcinego przepisu nie wymagają nowoczesnych gadżetów ani wymyślnych dodatków. Ich magia tkwi w prostocie i sercu włożonym w gotowanie.
Współcześnie wiele osób wraca do takich dań, szukając w nich smaku dzieciństwa i autentyczności. Bo przecież nie ma nic lepszego niż zapach świeżo usmażonych mielonych, który przypomina rodzinne spotkania przy stole.