PrzepisPrzekąskiNie ma lepszej przekąski. Składniki znajdziesz w swojej kuchni

Nie ma lepszej przekąski. Składniki znajdziesz w swojej kuchni

Muffinki
Muffinki
Źródło zdjęć: © Getty Images | La_vanda

15.11.2023 16:28, aktual.: 18.03.2024 15:16

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Mogą być pysznymi i pożywnymi przekąskami, którymi zachwycimy gości podczas domowych imprez. Sprawdzą się również na pikniku, w pracy czy szkole. Muffinki z parówkami przygotujemy bez większego problemu. Jak to zrobić?

Nazwa muffinka wywodzi się z języka francuskiego (od określenia "muflet", które w wolnym tłumaczeniu oznacza "miękki chleb"), ale w rzeczywistości potrawa pochodzi z kuchni anglosaskiej. W XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii częstym widokiem byli "muffin man", czyli uliczni sprzedawcy przekąsek, które jednak nie przypominały znanych nam dzisiaj babeczek. Były bowiem płaskimi plackami wypiekanymi na blasze, w specjalnych obręczach umożliwiających zachowanie odpowiedniego kształtu. Przyrządzano je z resztek chleba i… gotowanych ziemniaków, dlatego długo uchodziły ze jedzenie dla biedoty.

Znane dziś muffinki to pomysł Amerykanów, którzy do ich przygotowywania zaczęli używać proszku do pieczenia, a przede wszystkim foremek nadających wypiekom kształt małych babeczek. Przepisy na tego typu smakowitości pojawiały się w najstarszych amerykańskich książkach kucharskich, w tym słynnej "The Boston Cooking-School Cook Book" z 1896 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaletą muffinek jest uniwersalność, można je przyrządzać także w wersji wytrawnej, choćby z bardzo lubianymi przez Polaków parówkami.

Parówki, ale jakie?

Ze statystyk wynika, że parówki spożywa dziewięciu na dziesięciu mieszkańców naszego kraju, a co trzeci przyznaje, że sięga po nie przynajmniej raz w tygodniu. Kiełbaski jadamy na śniadanie i kolację, a często nawet na obiad, z braku czasu na przyrządzanie wykwintniejszych dań.

Wybierając parówki do muffinek, zapoznajmy się wcześniej ze składem produktu. Na szczęście minęły już czasy, gdy w kiełbaskach można było znaleźć naprawdę dużo dziwnych rzeczy (popularna teoria głosiła, że nawet tekturę czy papier toaletowy), jednak nadal pojawiają się tam kontrowersyjne składniki.

Bazą parówki powinno być oczywiście mięso, najlepiej, gdyby jego zawartość nie była mniejsza niż 70-80 proc. Zdecydowanie unikajmy kiełbasek posiadających w składzie mięso oddzielone mechanicznie (MOM), czyli po prostu odpady – ścięgna, chrząstki, tłuszcz, błony, rozdrobnione kości, a niekiedy nawet pióra i pazury.

Wybierajmy też produkty, które nie są wzbogacane cukrem, niestety często obecnym nawet w parówkach. Polacy i tak pochłaniają go za dużo, w efekcie czego zmagają się nadwagą, próchnicą czy grzybicą.

Parówki
Parówki© Getty Images | Anna&Tomasz Skoczen

Co jeszcze nie powinno znaleźć się w składzie dobrych parówek? Na przykład azotyn sodu (E 250) i azotan sodu (E 251). Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia uznali niedawno, że nadmierne spożywanie tych konserwantów może mieć fatalne skutki dla zdrowia, zwiększa bowiem ryzyko zatrucia organizmu, chorób nerek, a nawet rozwoju nowotworów, zwłaszcza raka jelita grubego.

Szukajmy kiełbasek bez fosforanów, które wprawdzie są uznawane za nieszkodliwe, jednak w nadmiarze mogą rozregulowywać organizm, przyczyniając się do gorszego przyswajania wapnia, magnezu i cynku, a także syntezy witaminy D.

Muffinki z parówkami – przepis

Niewielką cebulę drobno siekamy, po czym podsmażamy na maśle klarowanym, na złoty kolor. Następnie dodajemy posiekaną paprykę, czerwoną lub żółtą (pół strąka) oraz startą marchewkę, doprawiamy solą i pieprzem. Podsmażamy kilka minut.

W misce mieszamy jajka (4 sztuki) i mleko (50 ml). Dodajemy podsmażone warzywa oraz posiekaną natkę pietruszki. Cztery parówki kroimy w grube plasterki, którymi wykładamy silikonowe foremki na muffinki, wysmarowane tłuszczem. Każdą napełniamy masą jajeczno-warzywną. Posypujemy startym serem: cheddarem albo mozzarellą.

Muffinki pieczemy 15-20 minut w temperaturze 180 stopni. Serwujemy na ciepło lub zimno.

Źródło artykułu:Pysznosci.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także