Nie tylko pizza i makarony. Inny włoski specjał robi furorę, ale nie każdy jest w stanie go przełknąć
Fanów kuchni włoskiej nie brakuje. Niemal każdy ceni sobie dobrą pizzę i makaron, ale Włosi mają w zanadrzu znacznie więcej smakołyków. Choć niektórzy wzdrygają się na samą myśl, ta kanapka uchodzi tam za prawdziwy przysmak.
Gdy zamykamy oczy i wyobrażamy sobie kuchnię włoską, przed oczami stają nam lody, pizza i różnorodne makarony. Tymczasem włoska gastronomia to nie tylko carbonara i tiramisu. Istnieją bowiem potrawy, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nieapetyczne, a dla niektórych wręcz obrzydliwe, a mimo to w Italii mają wielu miłośników. Do takich należy lampredotto, czyli bułeczki wypełnione flakami wołowymi.
Ekspresowy pomysł na obiad z makaronem i łososiem w roli głównej. Praktycznie robi się sam
Street food z Toskanii
Florencja to miasto zachwycające nie tylko architekturą, ale też kulinarnymi specjałami. Spacerując po toskańskich uliczkach, łatwo natknąć się na niewielkie stoiska, gdzie sprzedawcy przygotowują puszyste bułeczki wypełnione flakami gotowanymi w aromatycznym bulionie warzywnym. Nie każdy uzna je od razu za apetyczne.
W Polsce flaki wciąż kojarzą się głównie ze starą, klasyczną zupą. Jednak w tym wydaniu, podawane z salsą verde, zyskują zupełnie nowy wymiar smaku i uchodzą za prawdziwy toskański przysmak.
Kanapka z flaczkami wołowymi
Zapewne wiele osób zastanawia się, jak smakuje ta słynna florencka kanapka. Flaki wyróżniają się łagodną, subtelną nutą. Dzięki długiemu, powolnemu gotowaniu stają się miękkie, soczyste i delikatne, idealnie nasiąkając aromatem bulionu i przypraw.
Tradycyjnie wkłada się je do bułki wraz z sosem, przykrywając drugą częścią pieczywa – tworzy to pełną smaku, sycącą przekąskę. Ten regionalny specjał cieszy się ogromną popularnością we Florencji i można go spróbować zarówno na lokalnych targach, w tym słynnym Mercato Centrale, jak i w mniejszych, tradycyjnych restauracjach czy przy ulicznych stoiskach.
Lampredotto - jak jest przygotowywane?
Przygotowanie lampredotto wymaga cierpliwości i uwagi. Czwartą część żołądka wołowego gotuje się w warzywnym bulionie z cebulą, selerem, marchewką, pomidorami, liściem laurowym oraz odrobiną soli i pieprzu, aż mięso stanie się miękkie i delikatne.
Po ugotowaniu kroi się je cienko tuż przed podaniem, co pozwala zachować świeżość i apetyczny wygląd. Podawane tradycyjnie w bułce lub na talerzu jako danie główne, lampredotto zyskuje ostateczny charakter dzięki zielonemu sosowi salsa verde z pietruszki, czosnku, kaparów i oliwy, który nadaje mu wyrazistości, świeżości i aromatu.